Znaleziono 0 artykułów
03.08.2022

Metamorfoza Lily James: Z brunetki w blondynkę

03.08.2022
(Fot. Getty Images)

Marzenie każdej z nas, koszmar każdego fryzjera. Lily James w trakcie jednej wizyty u fryzjera diametralnie zmieniła kolor włosów. Inspiracja gwiazdą kina, w którą miała okazję się ostatnio wcielać, jest nader oczywista.

Ekranowa przemiana Lily James w Pamelę Anderson najwyraźniej nie była dla aktorki wystarczająca. Co więcej, w kwestii obecnej metamorfozy również nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Po zakończeniu zdjęć do serialu „Pam i Tommy”, do którego musiała intensywnie trenować, a w trakcie samego kręcenia nosić specjalne protezy upodabniające ją do gwiazdy „Słonecznego patrolu”, szybko wróciła do swojego oryginalnego brązu w odcieniu mocha. Chwilę potem James pofarbowała włosy na jeszcze ciemniejszy kolor, a w kampanii Versace, która ukazała się w lipcu, pojawiła się nawet z grzywką.

Będąc takim urodowym kameleonem jak James, której naturalny kolor włosów to jasny brąz, przejście na „jasną stronę mocy” było tylko kwestią czasu. O pomoc zwróciła się do swojego fryzjera, Johna MacPhersona, który skrzętnie udokumentował całą metamorfozę aktorki na Instagramie.

Nowy kolor włosów James to blond godny seksbomby – maślany, błyszczący, idealnie pasujący do jej karnacji. By uniknąć efektu sztuczności i płaskiego koloru, MacPherson pozostawił lekko prześwitujący odrost na czubku głowy. Swoją pracę nieskromnie podpisał jako „Hair Miracle”, a w drodze do domu zachwycony efektem z dumą prezentował jeszcze sprężystą grzywkę aktorki.

Szybka zmiana koloru z brązowego na blond to trudny proces – utlenianie powoduje, że włosy stają się kruche i bardzo suche. Żeby zminimalizować szkody wyrządzone przez ingerencję chemii, wielu fryzjerów używa specjalistycznych kosmetyków, takich jak Olaplex, które pozwalają odbudować wiązania w strukturze włosa. Dzięki temu nawet po tak intensywnym zabiegu jak w przypadku Lily James wyglądają zdrowo i są pełne blasku.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na Vogue.co.uk.

Hannah Coates
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę