Znaleziono 0 artykułów
11.08.2022

Gorset, Elvis i bikini: Ekscentryczny ślub stylistki Rachael Rodgers

11.08.2022
(Fot. Dzięki uprzejmości Maxime Ballesteros)

Gorset ze sklepu vintage z podobizną dziecka, buty za duże o dwa rozmiary, welon w stylu emo i kwiatowe bikini nałożone specjalnie do pokrojenia tortu. Zobaczcie jeden z najbardziej ekscentrycznych ślubów tego roku.

Nikt nie miał wątpliwości, że Rachael Rodgers przygotuje zabójczy moodboard z inspiracjami na swój ślub. Mieszkająca w Berlinie stylistka wyszła za swojego ukochanego muzyka, Lucę Venezię, w czerwcu tego roku w Neapolu. Rodgers uczciła to wydarzenie dwoma strojami: archiwalnym gorsetem Vivienne Westwood, w którym szła do ołtarza, i kwiatowym bikini projektu Adriany Hot Couture na przyjęcie weselne (natomiast na noc poprzedzającą wydarzenie wybrała srebrną sukienkę od Paco Rabanne). Podczas gdy wybrane stroje były bardzo alternatywne, sam ślub odbył się szybko, w romantycznej atmosferze.

(Fot. Dzięki uprzejmości Maxime Ballesteros)

Ślub w Las Vegas: Love me tender

Po tym jak pandemia spowodowała przesunięcie pierwotnej daty ślubu, para zdecydowała się na wyjazd do Las Vegas. W sylwestra wzięli ślub, którego „tradycyjnie” udzielił im Elvis Presley. Panna młoda miała na sobie białą suknię Christophera Kane’a i buty Miu Miu. – To było naprawdę zabawne wydarzenie, które odbyło się na totalnym luzie – mówi. – Po czym moja rodzina oczywiście zaczęła dopytywać: „Chwila, co robisz? Co z pierwotnym planem włoskiego ślubu?”.

Rodgers w sukni Christophera Kane’a i butach Miu Miu razem ze swoim świeżo upieczonym mężem w sylwestra w Las Vegas. (Fot. Dzięki uprzejmości Maxime Ballesteros)

Niespodziewany gorset od Vivienne Westwood

Przygotowania do ślubu w Neapolu rozpoczęły się na trzy miesiące przed samą ceremonią (choć oboje planowali ją od dwóch lat). Po tym jak Rachael w Vegas założyła tradycyjną biel, długo zastanawiała się nad kolorami swojej sukni ślubnej, w której miała wystąpić we Włoszech. W pewnym momencie chciała wybrać róż i czerwień, potem biel, potem wszystko, tylko nie biel, a na końcu znowu klasyczny kolor przewidziany na tę okazję. Podjęła ostateczną decyzję, gdy znalazła gorset vintage Vivienne Westwood z kolekcji na jesień 1992 z nadrukiem dziecka w butiku One of a Kind Archive w Londynie na trzy tygodnie przed samym ślubem. – Myślałam, że nie zdecyduję się drugi raz na ślubną biel, ale jak widać, myliłam się – mówi. – Zawsze chciałam mieć coś od Westwood na swoim ślubie. Ona jest jakby oczywistym wyborem na tę okazję. Nadruk dziecka był zaskoczeniem dla gości. – Wszyscy pytali mnie, czy to ogłoszenie ciąży.

Rodgers z mężem w Neapolu, ubrana w gorset Vivienne Westwood z kolekcji jesień 1992, legginsy berlińskiej projektantki Clary Colette Miramon, w welonie wykonanym przez nią i jej przyjaciół oraz w sandałach Loewe z różowymi obcasami. (Fot. Dzięki uprzejmości Maxime Ballesteros)

Przymiarki w stylu „Covid Couture”

Do gorsetu Rodgers założyła parę cekinowych białych legginsów capri stworzonych przez berlińską projektantkę Clarę Colette Miramon. – Wspaniałe było to, że zaprojektowała je w ostatniej chwili – mówi Rodgers. – Właściwie to w tym czasie chorowała na COVID-19, więc tak naprawdę nie mogłam u niej robić przymiarek. Stawiała torbę przed wejściem, a ja przymierzałam ją w korytarzu. To było prawdziwe „covid couture”.

(Fot. Dzięki uprzejmości Maxime Ballesteros)

Tego rodzaju uroczo stresujące momenty zdarzały się często podczas całego ślubu. Rodgers chciała, aby motywem kwiatowym były róże, dlatego jej bukiet składał się z trzech kwiatów o długich łodygach, natomiast płatki róż były też rozsypane po całym lokalu. Jej przyszły mąż miał różę przypiętą do swojego garnituru Yohji Yamamoto, do którego nałożył buty Martine Rose. Jeśli chodzi o buty Rachael, stylistka miała na oku parę białych obcasów Loewe z ciernistą, odwróconą w dół różą z kolekcji na wiosnę 2022, ale były one dostępne w sprzedaży tylko w kolorze czarnym. Co z białymi, które pojawiły się na wybiegu? Rodgers cudem udało się wytropić parę, ale była o dwa rozmiary za duża. Założyła ją mimo to. – Zrobiłabym wszystko, żeby osiągnąć perfekcyjny look – mówi.

Do stworzenia welonu Rodgers zainspirowała się ślubną kreacją Chanel na jesień 1987 roku: z golfem i długim welonem z dwiema kokardami po bokach. Tydzień przed ślubem z pomocą przyjaciół zrobiła go sama, zużywając 16 metrów tiulu i dołączając do niego duże kokardy po bokach. – Dopiero wtedy poczułam, że w całej stylizacji jest wystarczająco dużo dramatyzmu – mówi.

Słodka chwila w bikini

Zmiana weselnej kreacji została odpowiednio zgrana w czasie z krojeniem tortu, który był wyjątkowo tematyczny. Rodgers poznała przez WhatsAppa cukiernika, który ma swoją pracownię zaledwie godzinę drogi od Neapolu, jednak nie była w stanie przeprowadzić degustacji tortu przed czasem z powodu strajku taksówkarzy. Mimo to kupiła go. Ogromny tort w kształcie serca, inspirowany latami 80., pokryty był różowym lukrem. Aby go pokroić, Rodgers włożyła bikini od mediolańskiej marki Adriana Hot Couture, którą odkryła zaledwie trzy dni wcześniej, z trójwymiarowymi kwiatowymi aplikacjami.

Rodgers kroi tort w kwiatowym bikini Adriana Hot Couture. (Fot. Dzięki uprzejmości Maxime Ballesteros)

Wysłałam mejla [do projektantki], w którym napisałam: „Kochanie, czy mogę pożyczyć to bikini?” – opisuj Rodgers. Ponieważ nie mogła odebrać go sama, a było już za mało czasu na wysyłkę z Mediolanu, jej makijażystka przywiozła bikini ze sobą. – Po prostu przymierzyłam je w dniu ślubu – mówi Rodgers. – Wiedziałam, że będzie pasować. Dodała do tego parę różowych jedwabnych rękawiczek operowych, które spodobały się jej babci. – Powiedziała: „Rękawiczki są wyrazem tego, że jesteś damą”. A ja na to: „A bikini?”. Rodgers zdobyła też w ostatniej chwili swoją drugą parę butów. Było to przypadkowe znalezisko na jednej z ulic Neapolu. Płaski but za mniej niż 20 dolarów pozwolił jej tańczyć przez resztę nocy. – To tylko przedsmak chaosu, jaki panował podczas tego wydarzenia – mówi. – Ale w tym przypadku chaos może być całkiem zabawny i oszałamiający.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na Vogue.com.

Liana Satenstein
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę