Znaleziono 0 artykułów
02.01.2023

Kreacje rodem z arturiańskich legend: Grudniowy ślub projektantki Savanny Miller

02.01.2023
Fot. Benjamin Wheeler

Gdy za mąż wychodzi słynna projektantka, jej ślubne kreacje muszą być nie tylko dopracowanymi w najmniejszych detalach dziełami sztuki, lecz także mieć przemyślaną funkcjonalność. Tworząc swoje weselne suknie, zbudowane tak, by z poszczególnych warstw tworzyć ich nowe warianty, Savannah Miller inspirowała się arturiańskimi legendami i postaciami Pani Jeziora oraz carycy Katarzyny Wielkiej.

Pewnego letniego dnia 2019 roku, gdy deszcz pojawiał się na zmianę z promieniami słońca, Sarah, siostra Jamesa Whewella, zorganizowała grilla, na którym pojawiła się również projektantka Savannah Miller. – Bawiłam się ze swoim szczeniakiem, gdy ktoś wbiegł do domu, mówiąc: „Musisz wyjść na zewnątrz, na niebie jest ogromna podwójna tęcza” – wspomina Savannah. – Rzeczywiście, była tam najbardziej niesamowita tęcza, jaką kiedykolwiek widziałam, a dokładnie pod nią stał James ze swoim dużym, czarnym, włochatym psem, Tipsym. Wyglądało to jak obraz Turnera, na który spoglądałam.

W zeszłym roku James – który zarządza Wyresdale, posiadłością swojej rodziny w Lancashire – oświadczył się Savannie w drugi dzień świąt, przy kuchennym stole, w obecności całej rodziny. – Tego ranka zapytał dzieci, czy zostaną jego pasierbami – klękając, z pierścionkiem! Wszyscy byli za – wspomina projektantka. –Nie rozumiałam, dlaczego wszyscy są tacy poddenerwowani i nie jedzą pysznej szynki, którą ugotowałam na lunch, ani dlaczego usiadł przy stole, ubrany w marynarkę. Kiedy uklęknął koło mnie, wszyscy zaczęliśmy płakać ze śmiechu i radości. 

Niecały rok później, w piątek 9 grudnia, wzięli ślub w kościele św. Piotra w Petersham. By móc się tam legalnie pobrać, musieli odwiedzać ten kościół co miesiąc, przez ostatnie osiem miesięcy, by wytworzyć silną i wyjątkową więź z tym konkretnym miejscem kultu, a szczególnie z wielebną Kate Daymond. 

Savannah była zachwycona planowaniem wydarzenia. – Naprawdę pomogło mi to odzyskać kreatywność –mówi. – Praca w biznesie kreatywnym oznacza, że często muszę słuchać rozumu, a nie serca, a ten proces przypomniał mi, że prawdziwa kreatywność pochodzi z serca i tylko z serca.

Suknia ślubna „dwa w jednym” i trzyczęściowy garnitur

Ponieważ data ślubu wypadała przed samymi świętami, w kwestii swojego looku Savannah skłaniała się ku temu, by wszystko było bardzo wystawne i efektowne – choć w typowy dla niej wyluzowany i powściągliwy sposób. – Inspirowałam się klasyczną arturiańską Panią Jeziora oraz Katarzyną Wielką, co dodało kreacji wielkiego dramatyzmu – mówi projektantka. – Przez lata ubierałam wiele panien młodych i doskonale rozumiałam, czego chcę dla siebie. Ten look, który nazywa się teraz „Savannah”, został zaprojektowany tak, by sprawdził się w czasie ceremonii i przyjęcia. Składa się z superseksownej, ukośnie ciętej, złotej, satynowej sukni z wbudowanym gorsetem i głębokim dekoltem.  

Drugim elementem zakładanym na wierzch była delikatna złota suknia z koronki Chantilly, z ciągnącymi się za nią sięgającymi podłogi koronkowymi rękawami oraz klinami z pełnej koronki, mającymi tworzyć efekt Królowej Śniegu w czasie ceremonii (Savannah dodała do spódnicy również ukryty zamek błyskawiczny, który rozpięła wieczorem, by stworzyć seksowny rozporek.) Na koniec ozdobiła dekolt lamówką z drobnej koronki oraz zabytkowym wykończeniem z dżetów i pereł. Dopełnieniem looku była korona od Tilly Thomas Lux stanowiąca ostateczny królewski akcent.  

Biżuteria panny młodej została zrobiona przez jej przyjaciółkę Heidi Hockenjos. – Rozebrała na części pierścionek z diamentem z lat 80., który moja mama podarowała mi, gdy się urodziłam, ale którego nigdy nie nosiłam, i stworzyła maleńkie złote dyski i diamenty do rozłożenia na moim głębokim dekolcie – wyjaśnia Savannah. – Jej praca była tak wspaniała i subtelna, że miałam poczucie, że to idealny dodatek do tej sukni. Stworzyła też nasze obrączki ślubne i wygrawerowała na ich wnętrzach inicjały naszych rodzin, tak by mogły być z nami każdego dnia naszego małżeństwa. Jeżeli chodzi o buty, Savannah założyła robione na zamówienie pantofle bez pięty na niskim obcasie marki Jimmy Choo z paskami, na których znalazły się perły i dżety. Bardziej osobistym akcentem były uwidocznione na podeszwach inicjały pary młodej.

James miał na sobie elegancki, szyty na zamówienie, trzyczęściowy garnitur od Norton & Sons z Saville Row, z kolei siostra Savanny, Sienna, ponieważ zawsze uwielbiała sukienkę Cerise z linii Savannah Miller Bridal, otrzymała specjalnie dla niej uszytą wersję z chabrowego aksamitu z krótszym rąbkiem.

Miłość – najlepszy prezent na święta

Panna młoda przyjechała na ceremonię niesamowitym Austinem Healeyem z 1962 roku ze swoim synem Mosesem u boku. Poprowadził on swoją matkę do ołtarza, podczas gdy chór Petersham Consort śpiewał „In Dulci Jubilo” – Razem z Jamesem postanowiliśmy pobrać się o tej porze roku, ponieważ oboje uwielbiamy Boże Narodzenie – wyjaśnia Savannah. – Wyszliśmy wszyscy na zewnątrz, śpiewając nasze ulubione kolędy. Potem Sienna przeczytała słowa do „Into My Arms” Nicka Cave’a, a siostra Jamesa przeczytała piękny wiersz Rainera Marii Rilkego pod tytułem „Pathways,” który został wybrany, by zilustrować spokój, jaki młoda para ceni sobie w swoim związku.

Następnie chór zaśpiewał „A Gaelic Blessing”, podczas gdy para młoda podpisywała dokumenty. – Kościół św. Piotra to stary kościół saksoński, więc zamiast stać z przodu staliśmy na jego środku, z rodziną i przyjaciółmi wokół – wspomina Savannah. – Tak bliska ich obecność była bardzo intymna i magiczna. Planowanie ceremonii było bardzo osobistym procesem, który oddawała atmosfera, jaką stworzyliśmy. Byłam przeszczęśliwa od początku do samego końca. Niesamowicie było patrzeć na wszystkich naszych bliskich zebranych razem, śpiewających z głębi serca i ubranych odświętnie na eleganckie świąteczne przyjęcie.

Po mszy Savannah udała się do zakrystii z nowo poślubionym mężem i druhnami, by ukradkiem się przebrać. – Zaprojektowałam, wraz z moją anielską prawą ręką, Charlotte, bardzo długą i efektowną złotą pelerynę z cekinami i z żabotem, którą założyłam po ceremonii, a ona w sekrecie zrobiła dla mnie tiulowe rękawy z ozdobami w postaci rozrzuconych po nich pereł – mówi Savannah. – Wszystkie faktury, które się tam mieszały, były istną ucztą dla moich zmysłów.

Nowożeńcy przeszli pieszo drogę z kościoła na swoje przyjęcie, otoczeni rodziną i przyjaciółmi, przez ogrody Petersham House. Na miejscu grała smyczkowa kapela swingowa, a przed kolacją serwowane było grzane wino i tartinki. Gdy goście w końcu usiedli, posiłkowi towarzyszył gwar, a długie bankietowe stoły zostały zastawione jedzeniem podanym na półmiskach na środkach stołów.   

Wcześniej, jesienią, para młoda zbierała żołędzie w posiadłości Jamesa w Lancashire, w domu Savanny w Gloucestershire, w domu jej matki w Fulham oraz w wielu innych ważnych dla nich miejscach. Podczas przyjęcia zaprosili gości do zasadzenia dla nich żołędzi, tak by kiedyś powstał z nich ślubny las w Wyresdale, upamiętniający ich związek w sposób, który będzie żywy o wiele dłużej niż oni sami.

Po kolacji Savannah zdjęła koronkową część swojego looku, tak że została jej tylko suknia Estelle, i zmieniła dodatki. – Dodałam perłową aureolę vintage Nikki marki Leleny [@leleny] i postawiłam na zabójczo seksowne buty Manolo – mówi Savannah. – Potem rozpięłam swoją satynową suknię, by pokazać kawałek nogi, i przez tunel z zimnych ogni przeszłam do sali balowej Petersham House, gdzie zatańczyliśmy pierwszy taniec do „There May Be Trouble Ahead”, która była ulubioną piosenką ojca Jamesa. Zmarł w lutym, więc był to radosny sposób na włączenie go w nasz dzień.

W końcu, gdy tańce się rozkręciły, Savannah przebrała się w balerinki z kilkoma paskami i perłowymi klamerkami. – Chciałam móc naprawdę potańczyć, a Estelle to krótka, ukośnie cięta, asymetryczna, seksowna suknia dla moich alternatywnych panien młodych, która jest naprawdę wygodna – mówi. – Czułam się w niej naprawdę uwolniona od ślubnego looku. Zestawiłam ją z niesamowitymi wiszącymi kolczykami z dżetami od Jennifer Behr, a moja cudowna makijażystka, Wendy Rowe, pomalowała mi oczy złotym brokatem, by nadać całości imprezowego charakteru.

Artykuł ukazał się oryginalnie na Vogue.com.

To, że makijaż robiła mi niezrównana Wendy Rowe, było wielką przyjemnością. Sprawiła, że czułam się jak milion dolarów. Mam na sobie kaszmirowy szlafrok od Shibumi z kolekcji stworzonej przez przyjaciółkę.

Jordan Garrett z Hershesons czesał nas wszystkich. Do Hershesons chodzę od lat, a sam Luke Hersheson czesał modelki na pokazy mody. Naprawdę wiedzą, jak odnaleźć równowagę pomiędzy kobiecym pięknem a luzem.

Dopasowujemy koronę od Tilly Thomas Lux z najlepszą stylistką na świecie – moją siostrą.

Po wewnętrznej stronie sukni mój zespół wyhaftował słowa „miłość zwycięża” w błękitnym kolorze (jako coś niebieskiego), co doprowadziło mnie do łez. To mantra naszej marki i naprawdę mnie to wzruszyło.

Kieliszek przedślubnego szampana z moimi najlepszymi przyjaciółkami i mamą, przed założeniem sukni.

Niektóre z dodatków wybranych przeze mnie na ten dzień: robione na zamówienie buty Jimmy Choo, koro-na z Lelet NY na pierwszy taniec oraz kolczyki od Jennifer Behr, a także piękny ręcznie robiony woreczek z jedwabiu i koronki, który mój zespół dał mi jako prezent dopasowany do sukni.

Pierwsza suknia, którą nazwałam „Savannah”, była suknią marzeń uszyta ze złotej satyny z gorsetem.

Ręcznie wyhaftowane przesłanie wewnątrz mojej sukni.

Sienna i Charlotte pomagają mi założyć zewnętrzną warstwę sukni ze złotej koronki Chantilly.

Bardzo podobały mi się wszystkie, tak różne, odcienie i tekstury mojej sukni i robionych na zamówienie butów Jimmy Choo.

Zbliżenie na koronkę i zabytkowe wykończenie sukni.

Cały strój sprawił, że czułam się jak prawdziwa zimowa królowa.

Przyjazd do kościoła samochodem vintage był dla mnie spełnieniem marzeń. Ten oszałamiający Austin Healey z 1962 roku to jeden z bajkowych klasyków firmy Webbs of Weybridge.

Lyra, Sienna i moja siostrzenica w drodze na mszę.

Najpiękniejsza, najbardziej elegancka zimowa gościni weselna ze wszystkich!

Euforia nie opuszczała mnie przez cały dzień. Mój zimowy bukiet zrobiony przez Thomasa Brooma Hughesa pachniał delikatnie szałwią i narcyzami.

Moja wspaniała pani pastor pomaga ułożyć moje koronkowe rękawy i tren przed wejściem do kościoła.

Moje córki Lyra i Sienna – w szytych na zamówienie sukienkach z linii Savannah Miller Bridal – wchodzą do kościoła przede mną.

W drodze do kościoła towarzyszył mi mój syn Moses, ponieważ mój ojciec nie czuł się na siłach, by przybyć. Ogromny uśmiech nie schodził mi z twarzy przez cały dzień.

Moi piękni przyjaciele, Amelia Warner oraz Jess i Ben Miller, na balkonie.

Porządek ceremonii, na którym ręcznie namalowałam złote liście, w pięknych kwiatach od Thomasa Brooma Hughesa.

Z głębi serca śpiewamy „O Come All Ye Faithful”. James wyglądał bardzo przystojnie w swoim szytym na zamówienie trzyczęściowym garniturze od Norton & Sons.

Rozkosz składania sobie nawzajem przysięgi.

„Można pocałować pannę młodą!”. Nasz pierwszy pocałunek jako męża i żony.

Odchodzimy od ołtarza, gdzie pani pastor pobłogosławiła nas wszystkich jako nową rodzinę.

Wychodzę z kościoła w mojej złotej pelerynie z cekinami i napawam się radością, jaką sprawili nam wszyscy nasi przyjaciele zebrani przed kościołem.

Zachód słońca i cekiny oraz świeżo poślubieni Savannah i Jim.

Idziemy z rodziną i przyjaciółmi przez wspaniałe ogrody Petersham House.

Prowadzimy naszych przyjaciół na przyjęcie przez wspaniałe ogrody Petersham House.

Petersham House, oświetlony pochodniami, w idealny, rześki zimowy wieczór.

Plan stołów ręcznie kaligrafowany przez Kate Ridyard.

Stanowisko sadzenia żołędzi.

Miłosne przesłanie od naszego najmłodszego dziecka, Bali.

Nasza piękna jadalnia na ten wieczór.

Bożonarodzeniowe bogactwo Petersham Nurseries było absolutnie urzekające.

Wszystkie karty dań zostały ręcznie namalowane i napisane przez Kate Ridyard Calligraphy.

Nasze piękne dekoracje stołów.

Moja cudowna mama Jo w szytej na zamówienie sukni od Emilli Wickstead.

Moja olśniewająca macocha, Kelly Hoppen.

Kelly i Claire Eastwood, moje dwie najstarsze przyjaciółki.

Moja siostra przyrodnia Natasha i jej mąż Simon Bateman.

Nasi drodzy przyjaciele, Hugo Jenkins, Jebet Mengech i Georgia Merton.

Georgia Jones i Amelia Warner.

Moja piękna matka chrzestna, Gael Boglione.

Całusy dla najmniejszej dziewczynki sypiącej kwiaty, Bali, w jej koronie od Jennifer Behr.

Druhny Marlowe Sturridge i Lyra Guise.

Stoły wypełnione naszymi ukochanymi, a na końcu drużba, Barnaby Sutton, który wygłasza przemowę!

Bardzo cieszyłam się, że mogę przemówić do mojej rodziny i przyjaciół i podziękować im za całą miłość, którą dostawałam od nich przez ostatnie 43 lata!

Moja kochana siostra, Sienna, mocno mnie przytuliła, gdy moja przemowa stała się bardzo emocjonalna.

Przyjaciele Kelly Eastwood, Andy Lincoln i Jess Miller, śmieją się podczas toastów.

Piękni goście, Amelia Warner, Nick Hutton i Jamie Dornan, świetnie się bawią w czasie kolacji.

Przemowa Jamesa nas oczarowała – wraz ze swoim świadkiem, będącym narratorem, oparli ją o „Opowieść wigilijną” i zatytułowali „Mędrcy”.

Pocałunek po przemowach.

Moje dzieci, Moses i Lyra, patrzą z miłością, gdy James wychwala ich w swojej przemowie.

Wendy Rowe przygotowuje mnie do imprezy, nakładając brokat! Założyłam też tiulowe rękawiczki z perłami i koronę od Lelet NY.

Moja najmniejsza druhna, Cecile Ince Cohen, kręci się w swojej sukience!

Po kolacji podaliśmy espresso martini.

Gotowa do tańca w mojej oszałamiającej złotej satynowej sukni Savannah Miller Bridal, którą połączyłam z seksownymi szpilkami od Manolo Blahnika.

To było bożonarodzeniowe spełnienie marzeń.

Kelly towarzyszy mi w drodze na parkiet.

Zapaliliśmy ogromne zimne ognie i przeszliśmy przez bramę stworzoną przez naszych przyjaciół, by wykonać nasz pierwszy taniec.

Tu widać nas w przejściu z zimnych ogni. W powietrzu czuło się tyle miłości i radości! Byliśmy w euforii.

Kroimy nasz pyszny tort czekoladowo-pistacjowy z Petersham Nurseries.

Pierwszy taniec do „There May Be Trouble Ahead” zagranej przez nasz niesamowity zespół smyczkowy, która była ulubioną piosenką ojca Jamesa.

Nasi goście uwielbiają tańczyć w sali balowej Petersham House.

Do tańca przebieram się w swoje seksowne buty Manolo.

Ostatnia zmiana stroju tego wieczoru: moja suknia Estelle z kolekcji Savannah Miller Bridal, ukośnie ścięta i superwygodna do tańca. Zestawiłam ją z uroczymi balerinkami z kilkoma paskami i perłowymi klamerkami od LK Bennett.

Moja suknia Estelle z kolekcji Savannah Miller Bridal zestawiona z cudownymi wiszącymi kolczykami od Jennifer Behr.

Tył tej sukni est naprawdę imponujący. Uwielbiam asymetrię wstęgi na jednym ramieniu, świetnie bawiłam się, kręcąc się z nią.

Uwielbiałam tańczyć z moim synem, Sienną i moją mamą. To był tak radosny i zabawny wieczór.

Sienna i mama wirują na parkiecie.

Wspaniała Amelia Warner.

Alexa Chung i Tom Sturridge, którzy zdecydowanie postawili na dress code eleganckiego bożonarodzenio-wego przyjęcia.

Oszałamiający Petersham House oświetlony zewnętrznymi piecykami. Najlepsze dzień i noc w moim życiu!

Alexandra Macon
  1. Styl życia
  2. Wedding
  3. Kreacje rodem z arturiańskich legend: Grudniowy ślub projektantki Savanny Miller
Proszę czekać..
Zamknij