Znaleziono 0 artykułów
29.07.2022

Ślub Loli McDonnell i Zackery’ego Michaela: Chcesz tu być

29.07.2022
(Fot. Tom Mitchell)

On wybrał dla niej pierścionek vintage od Tiffany & Co., ona suknię Khaite, którą planuje założyć jeszcze na niejedną okazję. Jako osoby pracujące w branży mody modelka Lola McDonell i fotograf Zackery Michael doceniają wartość ponadczasowych rzeczy i roli, jaką ponowne ich wykorzystywanie odgrywa w kontekście ochrony środowiska.

Amerykański fotograf Zackery Michael i brytyjska modelka Lola McDonnell poznali się kilka lat temu w pracy, po tym jak ona przeprowadziła się do Nowego Jorku w nadziei na rozwój kariery w Stanach Zjednoczonych. Gdy Zackery opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, które jej zrobił, zdali sobie sprawę, że mają wielu wspólnych przyjaciół. Ze względu na to, że ich grafiki były już wypełnione planami podróży, wygospodarowanie czasu na spotkanie zajęło im kilka miesięcy. Gdy w końcu się udało, odnieśli wrażenie, że są na randce w ciemno.

To, że wiele ich łączy, okazało się od razu, gdy oboje pojawili się w eleganckiej restauracji podobnie ubrani, w taką samą czarną skórę i dżins. Oboje też zamówili whisky. – Gdy Lola zaproponowała, by się stamtąd przenieść i pójść pograć w bilard, poczułem, że to kobieta, w której mogę się zakochać – mówi Zackery. – Od tamtego czasu w zasadzie się nie rozstajemy.

Do oświadczyn doszło w Tulum. Lola, która została wynajęta do sesji na chwilę przed tym, jak chłód Nowego Jorku zamienili na meksykański upał, niczego się nie spodziewała. – Było pięknie: willa na plaży, fale rozbijające się o nasze stopy – wspomina Zackery. – Nikt nie miał na sobie ubrań. Było idealnie. Lola mówi, że z pierścionkiem trafił w dziesiątkę: to prosty projekt Tiffany & Co. z pojedynczym diamentem pochodzący z 1910 roku. – Uwielbiam jego klasyczny wzór. Ogromnym plusem jest dla mnie to, że to projekt vintage, dzięki czemu wspieramy zrównoważony rozwój – dodaje Lola.

Gdy zaczynali planować wesele, od razu wiedzieli, że musi się odbyć w Cotswolds, gdzie Lola dorastała i gdzie spędzali każde lato. Zarezerwowali Hilles House, w którym mieszkała kiedyś Isabella Blow – miejsce ważne i interesujące ze względu na tamtejszy rozwój sztuki i rzemiosła. Wybrali datę: 29 sierpnia 2020 roku. Przekładali ją trzy razy, by w końcu zorganizować wesele swoich marzeń w czerwcu tego roku.

By zobaczyć, jak Lola i Zackery biorą ślub, na wzgórza środkowej Anglii przybyło 120 gości. Bliski przyjaciel narzeczonych Tom Mitchell zrobił im sesję ślubną jeszcze przed ceremonią, więc zdążyli się wcześniej wypłakać i mieli dużo czasu na spotkanie z najbliższymi oraz przyjaciółmi.

Projekt Khaite: Suknia na zawsze

Lola założyła suknię w odcieniu nude od Khaite z kolekcji na jesień-zimę 2019, projektu Catherine Holstein. – Miałam obsesję na punkcie tej sukienki od czasu, gdy po raz pierwszy zobaczyłam ją na wybiegu – mówi Lola. Wiedziała, że nie chce klasycznego białego ślubnego looku. – Ze względu na strukturę i przejrzystość wydawała mi się delikatna i piękna, a jednocześnie trochę rock’n’rollowa – wyjaśnia panna młoda. – Bardzo podobało mi się też to, że miała w sobie coś z projektów vintage. Zawsze lubiłam ponadczasowe elementy garderoby, które można nosić zawsze. Moją suknię Khaite założę jeszcze niejeden raz. Dopełnieniem stroju panny młodej była jedwabna bielizna Teya Silk, szpilki nude od Stuarta Weitzmana, wiszące kolczyki z dżetami z lokalnego sklepu Strangeness and Charm w Stroud oraz błyszczące buty Loeffler Randall.

Garnitur Zackery’ego został uszyty na zamówienie przez Kyosuke Kunimoto z Maison Lance w Tokio, którego od dawna podziwiał. – Pokazałem mu zdjęcie dwurzędowego garnituru, w którym Serge Gainsbourg poślubił Jane Birkin – mówi pan młody. – Pracowaliśmy w stu procentach zdalnie, do czego na początku podchodziłem sceptycznie, ale jego przywiązanie do detali i to, co był w stanie zrobić, będąc na drugim końcu świata, zwaliło mnie z nóg. Garnitur pasował jak ulał. Zackery dodał do niego muszkę ze wstążki w zachodnioamerykańskim stylu – i cały look był gotowy.

Ostatecznie przyszli małżonkowie byli zbyt zajęci, by się przebierać w trakcie uroczystości. Lola pozbyła się tylko półhalki ze swojej tiulowej sukni i dodała szpilki vintage z dżetami, zaś Zackery postanowił zachować swoją jedwabną koszulę w kropki na miesiąc miodowy w Grecji. Ich bliski przyjaciel Reino z The Great Frog London wykonał dla nich obrączki na zamówienie z wyjątkowym cytatem wygrawerowanym wewnątrz każdej z nich.

Loli i Zackery’emu zależało na tym, by ich wesele było jak najbardziej zrównoważone, zatrudnili więc lokalnych dostawców. Doskonały catering zapewniła firma Queen & Whippet, a zamiast tortu wybrali lody Winstones ku uciesze gości serwowane z vana vintage. Justin O’Shea zadbał o to, by nie zabrakło szampana Moët, a dla druhen i drużbów dorzucił specjalne półtoralitrowe spersonalizowane butelki wódki Lola x Zackery Belvedere.

Absolutnym priorytetem był dobór kwiatów pasujących do porośniętej bujną zielenią posiadłości. – Bardzo spodobał nam się pomysł wyboru kwiatów dopiero na kilka dni przed ślubem – wyjaśniają. – Kate i Emma z Kate’s Cutting Patch w Gloucestershire oprowadziły nas po swoich wspaniałych kwietnych polach i o wszystkim opowiedziały. Pamiętając o pomyśle na dekoracje z dzikich kwiatów w stylu lat 70., podejmowaliśmy decyzję, wędrując po polach w piękny letni dzień.

Po pełnej emocji ceremonii na szczycie wzgórza, wyjątkowym weselnym śniadaniu i tańcach, wieczorem, dla gości, którzy wytrzymali do końca, zorganizowano imprezę karaoke. Następnego dnia bolące głowy miała ukoić kolacja z pieczenią, serem i winem. – Nadal próbujemy poukładać sobie ten dzień w głowach, był tak oszałamiający! – mówią teraz. – Będziemy wspominać i cenić chwile, gdy wszyscy, których kochamy, zebrali się w jednym miejscu, by celebrować naszą miłość.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na Vogue.co.uk.

Makijaż Loli zrobiła Mish Parti, z kolei włosami młodej pary zajęła się Candice Birns.

W ostatniej chwili Loli przydarzyła się awaria garderoby. Na ratunek ruszyła jej wspaniała ekipa Teya Silk.

– Szczególnie wyjątkowy był dla mnie moment, gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy w holu posiadłości – mówi Zackery. – Dzięki temu nie płakałem później przy wszystkich, zawczasu pozbyłem się łez.

– Choć trzykrotne przekładanie daty ślubu było trudne, cieszymy się, że poczekaliśmy i zorganizowaliśmy wesele, o jakim marzyliśmy od początku – zauważa para.

Gdy Lola zobaczyła suknię na wybiegu pokazu kolekcji Khaite na jesień-zimę 2019, od razu wiedziała, że to ta jedyna.

Zackery i Lola postrzegają siebie jako niedającą się powstrzymać parę twórców. Planowanie wesela jedynie umocniło ich związek.

Obrączki młodej pary wykonał Reino z The Great Frog. Ta, którą nosi Zackery, charakteryzuje się masywną formą w stylu lat 70., ma ukośnie cięte brzegi i jest ręcznie rzeźbiona z 18-karatowego złota. – Ponieważ Zack jest praktycznym mężczyzną, chciałem, by była konkretna i miała swoją wagę. Musi się sprawdzać zarówno w domu podczas przyjęcia w paryskim stylu, jak i na wycieczce motocyklowej z kumplami – mówi jubiler. Jeżeli chodzi o obrączkę Loli, Zack chciał, by błyszczała. Reino sprawił jej przyjemność ponadczasowym projektem: z 18-karatowego żółtego złota wykonał ręcznie obrączkę, która pasuje do pierścionka zaręczynowego od Tiffany & Co., ale go przy tym nie dominuje.

Loli towarzyszyli świadkowa, dwie druhny i dwóch drużbów. Zackery’emu – świadek i trzech drużbów.

Z Kyosuke Kunimoto Zackery skontaktował się około pięciu lat temu, po tym jak zachwyciły go looki, które projektant z Tokio stworzył dla fotografowanych przez niego celebrytów i muzyków.

Pan młody pokazał swojemu krawcowi zdjęcie dwurzędowego garnituru, który Serge Gainsbourg miał na sobie, gdy żenił się z Jane Birkin. Reszta potoczyła się już sprawnie.

Autorka i historyczka sztuki, Alice Butler, napisała dla młodej pary osobisty tekst, który odczytała podczas ceremonii.

– Dorastałam w tej okolicy i zajmuje ona specjalne miejsce w moim sercu – zwierza się Lola.

Kolejna skradziona chwila przed przyjazdem gości.

Ponad 100 gości obsypywało młodą parę confetti przed Hilles House.

Zamiast tortu przyjechał van z lodami Winstones.

Muzyka na powitanie, do koktajli i tańca to playlista, którą stworzyli razem. Znalazły się na niej klasyki muzyki amerykańskiej (m.in. utwory Jamesa Taylora, Carole King and The Band, The Eagles, The Judds) oraz brytyjskiego rocka.

Dom Chung i James Ford godzinami stali za konsolą.

Dzięki żelaznemu zapasowi lodów Winstones i szampana Moët gościom cały czas towarzyszył dobry humor.

Łzy szczęścia i śmiech podczas toastów.

Mąż i żona po złożeniu przysiąg, które – choć nawzajem ich nie konsultowali – brzmiały praktycznie tak samo.

– Zespół cateringowy Queen & Whippet był bardzo uprzejmy. Trzymaliśmy się razem w czasie pandemii, co sprawiło, że nasza relacja stała się jeszcze bardziej wyjątkowa – twierdzą Lola i Zackery. – Jedzenie było boskie, szczególnie tartinki. Tak samo delikatne przegrzebki i przypieczony kurczak. Goście byli bardzo zadowoleni.

Gdy Zackery i Lola składali małżeńską przysięgę, goście podziwiali wiejski krajobraz Cotswolds.

Młoda para z druhnami i drużbami w obiektywie fotografa Toma Mitchella.

Duet matka i córka. Kate i Emma z Kate’s Cutting Patch pomogły młodej parze wybrać kwiaty na zaledwie kilka dni przed ślubem.

Portret ślubny na tle wyjątkowego budynku, gdzie na co dzień wspierany jest rozwój sztuki i rzemiosła.

Hilles House to idealne tło dla najbardziej romantycznego ze wszystkich ślubów.

Od czasu pierwszej randki, gdy uciekli z eleganckiej restauracji, by pograć w bilard, Zackery i Lola prawie się nie rozstają.

Pan młody z najlepszymi przyjaciółmi.

Państwo młodzi od zawsze wiedzieli, że chcą się pobrać w Cotswolds.

Winstones to ulubione lody Loli z dzieciństwa. Na weselu okazały się strzałem w dziesiątkę.

Alexa Chung.

Pierwszy taniec Loli i Zackery’ego do „A Song For You” Leona Russella.

Francuska piosenkarka Louise Verneuil.

Muzyk i producent Loren Humphrey, który udzielił im ślubu. – Słowa, jakich użył, były idealne. Owinął sobie wszystkich wokół palca – mówi młoda para. – Wszyscy płakali. To było wspaniałe.

Morgan Collett, współwłaściciel Saturdays NYC.

Alex Turner i Jamie Cook z Arctic Monkeys.

Skrzypek Jesse Kotansky, który grał „Baby” Donniego i Joego Emersonów, gdy Lola szła do ołtarza.

Dyrektor kreatywny marki Ralph Lauren, Jack Becht, oraz modelka i przedsiębiorczyni Ronja Furrer.

Muzyk Miles Kane i aktorka Nadya Duke.

Alice Newbold
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę