Znaleziono 0 artykułów
26.01.2022

Wesele nad jeziorem: maksymalizm w pełnym wydaniu

26.01.2022
Fot. Loreto Caceres

Było tańczenie hory, toasty i przysmaki z kuchni rosyjskiej. Dwie kreacje panny młodej, złoty naszyjnik z bursztynem oraz czerwień na paznokciach i ustach. I przede wszystkim ślub nad samym brzegiem jeziora, który pozwolił młodej parze wymknąć się w trakcie przyjęcia, by popływać kajakiem i zdobyć kilka minut tylko dla siebie.

Maria Geyman poznała Evana Seftela prawie dziesięć lat temu, gdy przeprowadziła się ze Wschodniego Wybrzeża do Portland w stanie Oregon, gdzie rozpoczynała studia. Mieszkała w „chaotycznym, ale uroczym” domu komunalnym, który wcześniej był domem Evana. – Co niedzielę organizowaliśmy domowe obiady, na które zapraszaliśmy przyjaciół i spędzaliśmy razem dużo czasu – wspomina Maria. Jednak Evan pracował z zespołami muzycznymi, które wyjeżdżały często w trasy koncertowe, i musiał opuścić Portland. Maria w końcu przeprowadziła się do Nowego Jorku. Jesienią 2020 roku znów na siebie wpadli i na nowo zaczęli się spotykać. Evan, który zajmuje się teraz managementem hotelu, mieszkał wtedy w Wyoming, z kolei Maria jest lekarzem medycyny naturalnej i prowadzi firmę sprzedającą herbaty, Masha Tea, na Brooklynie. Potencjalny problem, gdzie zamieszkać wspólnie, szybko sam się rozwiązał. – Spędziłam zimę w Wyoming, potem razem wróciliśmy do Nowego Jorku – mówi Maria. Wtedy okazało się, że jest w ciąży. – Gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieć dziecko, rozmawialiśmy już o ślubie, więc Maria po prostu wybrała pierścionek – wspomina Evan. Maria od razu wiedziała, do kogo się zwrócić: – Dzień po tym, jak podjęliśmy decyzję o ślubie, napisałam wiadomość do Alice Waese i zapytałam, czy zrobi dla mnie pierścionek zaręczynowy. Jeszcze w tym samym tygodniu pojechaliśmy do jej studia!

Fot. Loreto Caceres

Oświadczyny – czekając na właściwy moment

Evan planował oficjalne oświadczyny podczas podróży na wyspę Martha’s Vineyard, ale Maria ciężko znosiła ciążę, więc dzień okazał się nie tak idealny, jak na to liczył. Właściwy moment zdarzył się dopiero kilka tygodni później. – Kiedy kładliśmy się do łóżka, by obejrzeć film Kurosawy po idealnym dniu na plaży Fort Tilden, klęknąłem obok łóżka i powiedziałem, jak bardzo ją kocham, po czym oficjalnie poprosiłem ją o rękę – opowiada Evan.

Przygotowania do ślubu – rosyjska kuchnia, nowojorskie koktajle

Ślub został zaplanowany na połowę września, więc mieli niecałe trzy miesiące, by wszystko zorganizować. – Podejmowaliśmy decyzje bardzo szybko, ale wszystkie były w zgodzie z tym, kim jesteśmy – mówi Maria. – Na przykład moja rodzina to pochodzący z Rosji Żydzi, więc zdecydowaliśmy się na rosyjskie jedzenie z restauracji, która działa w Północnym Jersey od 26 lat. Dziadkowie Evana byli aktywni w swojej społeczności, chodzili na piesze wycieczki i pływali kanadyjkami, więc mama Evana zrobiła bar z kajaka swojej matki – dodaje. Przygotowaniami zajmowała się głównie panna młoda, z pomocą wedding plannerki Brianny Iannello. We wszystkie aktywności zaangażowani zostali również przyjaciele. – Moja przyjaciółka Melissa Markert i jej narzeczony Will Pasternak są nowojorskimi barmanami, więc stworzyli kartę koktajli. Przyjaźnimy się z menedżerem lokalnego sklepu z winami, Dandelion Wine, więc wino zamówiliśmy u nich. Natomiast Alexandra Hodkowski i Mosco Alcocer, założyciele naszej ulubionej kawiarni, Head Hi, zaproponowali swoją kawę. Oczywiście piliśmy też herbaty z Masha Tea. Zasadniczo całe wesele zaplanowaliśmy z pomocą ludzi z naszej społeczności – mówi Maria.

Ślubna kreacja – maksymalizm z nutką vintage

Jeśli chodzi o ubrania, Maria od zawsze lubiła iść na całość. Większość elementów swojego looku znalazła w Pronovias na Upper West Side. – Moja siostra zauważyła tam spódnicę z wielu warstw tiulu, która była idealna – wspomina Maria. Zestawiła jej rzeźbiarską, obszerną formę z przypominającą bezę marynarką Pronovias, pod którą założyła biały top vintage. Trochę koloru zapewniła sobie czerwonymi paznokciami i szminką Chanel. Jej kolczyki i łańcuszek na kostkę to projekty Laury Lombardi, a złoty naszyjnik z bursztynem to rodzinna pamiątka, którą dostała od matki. – Maria dość długo zastanawiała się nad suknią, a kiedy w dniu ślubu w końcu ją zobaczyłem, prawie padłem z wrażenia – mówi Evan. – Wszystkie elementy idealnie do siebie pasowały, a ona wyglądała olśniewająco, jak panna młoda z bajki.

Fot. Loreto Caceres

Bukiet panny młodej – cedrowe gałązki i dalie

Wszyscy goście potwierdzili, że są zaszczepieni, a ceremonia i przyjęcie odbyły się na powietrzu, w ogrodzie matki Evana, nad brzegiem jeziora w Sparcie w stanie New Jersey. Gdy wszyscy zebrali się nad wodą przy akompaniamencie lokalnego tria smyczkowego, nad ich głowami przeleciała biała czapla. Po tym jak do ołtarza podeszły druhny, każda niosąca w dłoni jedną bladoróżową dalię, pojawiła się Maria ze swoim bukietem – kompozycją składającą się z cedrowych gałązek i dalii, wykonaną przez studio Allora Flowers. Ślubu udzielił przyjaciel pary, Chris Bott. Ceremonia była krótka, ale urocza, pod brzozową chupą stanowiącą połączenie osobistych akcentów i żydowskich tradycji. – Przyjaciółka przeczytała wiersz Mary Oliver, złożyliśmy samodzielnie napisane przysięgi, wymieniliśmy się obrączkami, po czym przypieczętowaliśmy wszystko rozbitymi kieliszkami i długim pocałunkiem –mówi Evan.

Intymna chwila – wycieczka kajakiem

Następnie młoda para przywitała gości na początku szlaku prowadzącego do jeziora. Gdy wszyscy pili koktajle, wymknęli się, by chwilę popływać kajakiem. – Mama Evana ma w swoim domu kanadyjki należące do jego babci i za każdym razem, gdy ją odwiedzamy, wypływamy nimi na jezioro, próbując zobaczyć czaplę białą, Evelyn, lub wielką czaplę modrą, Hanka – mówi Maria. – W dniu naszego ślubu chcieliśmy mieć kilka minut tylko dla siebie, a wypłynięcie na jezioro wydawało się najlepszym sposobem, by to zrobić.

Pierwszy taniec – „Jesteś za dobra, by być prawdziwa”

Przed tańcami Maria przebrała się w zrobiony na szydełku biało-zielony top Bode. Do pierwszego tańca para wybrała piosenkę „You’re Just Too Good to be True” wykonaną przez dwójkę gości, Melissę Markert i Dereka Browna. Potem swój set zaczęła grać DJ-ka Julie Allen, a pomiędzy kolejnymi serwowanymi daniami parkiet był pełny. – Najlepiej wspominam tańczenie hory, toasty i rosyjskie przysmaki, które traktuję jako comfort food – mówi Maria. – Wspaniale było patrzeć na naszych przyjaciół i rodzinę, którzy zebrali się, by świętować razem z nami.

Artykuł ukazał się oryginalnie na Vogue.com.

„Wykorzystaliśmy obrączki moich dziadków ze Związku Radzieckiego – byli małżeństwem przez 49 lat! Pudełko jest od Alice Waese, to w nim otrzymałam mój pierścionek zaręczynowy” – Maria

„Przygotowania do związania węzłem małżeńskim. Na przedślubne strzyżenie wybrałem się do Musk Ox Barbers na Brooklynie” – Evan

„Szykujemy się w sypialni mamy Evana. Amy była wtedy miesiąc przed porodem” – Maria

„Evan miał na sobie garnitur od Armaniego, krawat Thoma Browne’a i buty Prady. Ja kupiłam suknię w Pronowias na Upper West Side, a top vintage znalazłam w sklepie z używanymi rzeczami na Greenpoincie. Buty Detacher miałam z Thank You Have a Good Day, a czerwoną szminkę od Chanel!” – Maria

„Naszą weselną piosenkę miałem w głowie od samego rana, a gdy po raz pierwszy zobaczyłem ją w sukni, pomyślałem, że naprawdę jest too good to be true” – Evan

„Z moją siostrą, Lauren! Moje druhny miały po jednej dalii – pomysł wzięłam z selfie, które wysłała mi siostra. Trzymała na nim jedną różową dalię, a ubrana była w sukienkę Rachel Comey, którą kupiła na nasze wesele” – Maria

„Od lewej: Melissa Markert, przyjaciółka od czasu, gdy miałyśmy 10 lat, Julia Dippelhofer w garniturze Galvan, Lauren Geyman, moja kochana młodsza siostra, ja, Amy Lachewitz, Ella Riley-Adams w sukni Staud oraz Brady Winsten” – Maria

„Mój ojciec Eric i ja mamy urodziny tego samego dnia, 5 stycznia. Miałem wrażenie, że w taki sam sposób wspólnie świętujemy mój ślub. Tata ma na sobie garnitur marki Ted Baker” –Evan

„Allora Flowers, przyjaciele, którzy wcześniej zbierali cedr na potrzeby Masha Tea, tym razem dali nam jego gałązki do dekoracji z kwiatów. Wiedzieli, że zależy nam na minimum koloru, jedynie bieli i bladym różu, które uzupełnią piękno otaczającej nas bujnej roślinności. Evan i jego drużba, Bobby, zbudowali chupę z brzozowego drewna kilka tygodni przed ślubem” – Maria

„Przed ceremonią na moim dekolcie wylądowała biedronka” – Maria 

„To chyba na szczęście” – Evan

„Svetlana i Alexander Geyman, moi rodzice, razem zawsze wyglądają uroczo” – Maria

„W ceremonię zaangażowaliśmy kilku naszych najstarszych wspólnych przyjaciół. Rachael Nagy, która znała nas, gdy mieszkaliśmy jeszcze w Portland w stanie Oregon, przeczytała „The Plum Trees” Mary Oliver. Chris Bott, który zna Evana od przedszkola, zawsze kibicował naszemu związkowi, więc poprosiliśmy go, by to on udzielił nam ślubu. Chris ubrał się w garnitur marki Ralph Lauren” – Maria

„Wydawało nam się, że ceremonia trwała zaledwie chwilę, byliśmy bardzo spokojni, a wszystko wyglądało, tak jak to sobie wymarzyliśmy” – Evan

„Nasze mamy, Svetlana i Debra, po ceremonii” – Maria

„Chwila wiosłowania na jeziorze Fox Trail w Sparcie w stanie New Jersey” – Evan

„Moi dziadkowie uwielbiali wakacje pod namiotem, piesze wycieczki i kajakarstwo. Przekazali te pasje kolejnym pokoleniom” – Evan

„Nigdy wcześniej tak się nie bałem, że przewrócę łódkę” – Evan

„Chciałam, by mój bukiet miał zwisającą formę, podobną do bukietu mamy – moi rodzice mają zdjęcie ślubne w bardzo podobnych pozycjach, na którym kwiaty mamy sięgają ziemi, tak jak moje. Cedr to jedno z moich ulubionych drzew, a naszej florystce udało się odtworzyć całość z fotografii, którą jej wysłałam” – Maria

„Rano mama i ciotka Evana zebrały na podwórku paprocie, które rozłożyły na stołach zamiast dekoracji kwiatowych. Nasza wspaniała wedding planerka, Brianna Iannello, sprawiła, że wszystko idealnie do siebie pasowało” – Maria

„Prezentami dla gości były mieszanki herbat Masha Tea z hibiskusem i różą. Mieszaliśmy i pakowaliśmy je razem w moim studiu” – Maria

„Zamiast numerować stoły, oznaczyliśmy je narysowanymi przeze mnie obrazkami. Stół Portland miał rowery, stół Nowy Jork kawałki pizzy, my mieliśmy żabę z muszką, rodzina Evana to muzycy, więc mieli gitarę itd. Rysowałam na papierze z Yoseka Stationary, uroczego małego sklepiku z sąsiedztwa” – Maria

„Po mojej lewej stronie stoi Alexandra Hodkowski, współwłaścicielka kawiarni Head Hi, która wspólnie ze swoim partnerem Mosco Alcocerem (nie ma go na zdjęciu) przygotowała dla nas kawę. Po prawej znajduje się Evan Scott w dwustronnej marynarce Comme des Garçons, która później pięknie mieniła się cekinami” – Maria

„Melissa Markert, która pracuje w brooklyńskiej winiarni June, stworzyła dla nas wyjątkowe koktajle i całą kartę drinków. Wybrała wina z Dandelion Wine na Greenpoincie” – Maria

„Vernissage, rosyjska restauracja, która od 26 lat działa w New Jersey, przygotowała catering i nakrycia stołów. Moja rodzina wyemigrowała z Kijowa, gdy byłam niemowlęciem, więc każde urodziny, ślub czy bar mitzvah były okazją, by świętować przy jedzeniu z rosyjskiej restauracji” – Maria

„Przed pierwszym tańcem przebrałam się w robiony na szydełku top Bode. Melissa Markert i Derek Brown śpiewali i grali na pianinie. By się przygotować, chodziliśmy na lekcje tańca z Nicole Restani ze studia tańca Marka Morrisa” – Maria

„Moje siostry Alicia (z lewej) i Katrina (z prawej) oraz nasza mama Debra pod wrażeniem naszych tanecznych ruchów” – Evan

„Zamiast budki fotograficznej zostawiliśmy gościom Polaroida i duży zapas filmów do niego” – Maria

„Duża część granej tego wieczora muzyki pochodziła z listy, którą stworzyliśmy wspólnie z naszą DJ-ką, Julie Allen. To nasze ulubione kawałki pasujące do nastroju. Skończyliśmy imprezę utworem „Int’l Players Anthem” Outkast & UGK, tak jak zawsze marzyłem” – Evan

„Pamiętam, jak myślałem: mam nadzieję, że upuszczą mnie, a nie Marię!” – Evan

„W zeszłym roku Evan pracował na ranczu Brush Creek w Wyoming. Pojechałam do niego na zimę, a po drodze kupowałam piękne zachodnie wyroby, między innymi serwetę, której trzymaliśmy się podczas hory” – Maria

„Tort zamówiliśmy w lokalnej piekarni, Lorraine’s Cake Shoppe & Tea Room. Poprosiliśmy, by nie miał żadnych dekoracji, tak aby florystka mogła położyć na niego świeże kwiaty” – Maria

„Moja mama i ciotka wykorzystały jeden z kajaków babci jako bar na przyjęcie. Wyglądał super i był naprawdę wyjątkowym osobistym akcentem” – Evan

„Dużo miłości dla całego świata. Niech wasze wesela będą lepsze, niż sobie wymarzyliście” –Evan

Ella Riley-Adams
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę