Znaleziono 0 artykułów
10.12.2021

Wesele w skandynawskim stylu

Fot. Madeleine Carstensen

Dyrektorka działu mody magazynu „Costume” Annika Zobel Agerled i założyciel firm Wood Wood i Pas Normal Studios Karl Oskar Olsen pobrali się latem w Kopenhadze. Perfekcyjnie zaplanowane przyjęcie weselne odbyło się obok domu młodej pary.

Moda odgrywa ważną rolę w życiu Anniki Zobel Agerled i Karla Oskara Olsena. Dziesięć lat temu pracowali razem w założonej przez niego firmie odzieżowej Wood Wood. – Po dwóch latach zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi i zakochaliśmy się w sobie. Pocałowaliśmy się po raz pierwszy na festiwalu Roskilde. Karl natychmiast się oświadczył, a ja powiedziałam „nie”. Cztery lata później na tym samym festiwalu spróbował raz jeszcze, a ja się zgodziłam.

Przed ślubem pojawiło się dziecko. Annika i Karl są dumnymi rodzicami synka Albana, który był gościem na przyjęciu weselnym. Pojawiły się tam również dzieci Karla z poprzedniego związku.

Frederikke Rubow, którą Annika nazywa „gwiazdą absolutną”, pomogła parze w zaplanowaniu ślubu. Bukiet został zrobiony z ulubionych kwiatów babci panny młodej, a przysięgę złożyli w tym samym kościele, w którym ochrzcili Albana. Szalona impreza odbyła się natomiast w namiocie postawionym obok domu pary młodej.

Artykuł oryginalnie ukazał się na Vogue.com

Zazwyczaj boję się przesadnego makijażu i fryzury. Miałam ogromne szczęście, że zajęli się mną Trine Skjøth i Cim Mahony. Makijaż był w stylu femme fatale. Trine to specjalistka od dobrze nawilżonej skóry. Moje włosy zostały ułożone w naturalny sposób.

Pan młody przygotowuje się do ślubu.

Nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę!

Szliśmy z tatą pieszo ze studia fryzjerskiego Cima Mahony’ego. Mocno padało, a mnie bolał brzuch. Byłam tak zdenerwowana, że nie mogłam wykrztusić ani słowa.

Claus Andersen i Tine Fischer.

Kwiaty, ułożone przez Juliusa Værnesa Iversena z Tableau, były bardzo proste, ale eleganckie. Zależało mi na spójności: dzikie zawilce w kościele, na stołach, w moim bukiecie, dla mojego męża i dla druhen.

Ceremonia według obrządku luterańskiego. W tym samym kościele został ochrzczony nasz syn, podobnie jak syn i córka mojego męża z poprzedniego związku, którzy również pojawili się na przyjęciu weselnym.

Chciałam welon w formie koła zasłaniający twarz. Został wykonany na zamówienie i obszyty pasującą do sukni koronką.

Ozdobę, którą miałam na głowie, zaprojektowała Simone Rocha. Została wykonana z czarnych pereł pasujących do guzików na mojej sukni.

Szczęśliwa para.

Dzieci miały na sobie piżamy marki Tekla Fabrics.

Pan młody.

– Dokładnie wiedziałam, jak się ubrać. Chciałam coś oldskulowego, romantycznego, w stylu art déco i punkowego zarazem. Wiedziałam, że o zaprojektowanie sukni muszę poprosić Sabine Poupinel, najlepszą projektantkę Kopenhagi. Udało nam się znaleźć idealną paryską koronkę z perłami. Postanowiłyśmy dodać do niej czarne guziki i ręcznie robiony, bawełniany kombinezon jednoczęściowy. Czarne detale sprawiły, że look był nieoczywisty, trochę w stylu lat 20. XX w. Wiszące kolczyki z perłami to projekt Sophie Bille Brahe, z kolei obrączki zostały wykonane przez Orit Elhanati.

Z naszym synem Albanem.

Po ceremonii świętowaliśmy w naszym domu pod Kopenhagą. Zależało nam na intymności.

Wybraliśmy ulubione kwiaty mojej babci, dzikie zawilce. Każdy bukiet był inny, wykonany na zamówienie przez Henrika Følsgaarda.

Jedzenie przygotował Torsten Vildgaard z restauracji Noma, z kolei serwowane w nocy przekąski pochodziły z Corsa Pizza.

Hasse Nielsen i Oliver Fussing.

Ubrania obsługi to projekty Wood Wood.

Jako mąż i żona zatańczyliśmy walca przy dźwiękach „Atmosphere” Joy Division.

Pierwszy taniec.

Usłyszeliśmy wiele miłych słów.

Tort zrobiła Marie Hertz z Birkemosegaard.

Tradycyjne cięcie skarpety pana młodego.

Jacob Guldager i pan młody.

Za muzykę odpowiadał Tom ze swoim zespołem Computer & Rasmus Skousen, a nasza sąsiadka Lis Sørensen zaśpiewała moje ulubione piosenki.

Skål!

Caroline Bille Brahe.

Przytulam Marianne Olsen.

Sophia Roe i Kathrine Zobel.

Jo Riis-Hansen.

Oliver Fussing, Malene Malling i Sophia Roe.

Stroje naszych gości odzwierciedlały ich osobowość.

Wspaniale się bawiłam z rodziną i przyjaciółmi.

Alex Carl z Jacobem Johnem Harmerem.

Amalie Lind.

Simon B. Mørch (w środku).

Rodzina i przyjaciele z całego świata zebrali się, by z nami świętować. Nigdy nie zapomnimy tego dnia.

Silas Adler i Frederik Bille Brahe.

Wesele przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

Laird Borrelli-Persson
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę