Znaleziono 0 artykułów
20.03.2024
Artykuł partnerski

Dyrektorka naukowa L’Oréal Paris zdradza, jak powstają unikatowe formuły marki

20.03.2024
Sylwia Butor @sylwia_butor podczas wydarzenia marki L'Oreal Paris (Fot. Łukasz Dziewic)

L’Oréal Paris wzbogaca swoje portfolio o trzy pionierskie linie kosmetyków z każdej kategorii: zaawansowanej pielęgnacji skóry, profesjonalnej pielęgnacji włosów oraz makijażu. Dyrektor naukowa marki opowiada, jak powstają, by osiągnąć pełnię bezpieczeństwa i efektywności. 

Marka L’Oréal Paris od ponad trzech dekad nie prowadzi testów na zwierzętach. W jaki sposób bada skuteczność i bezpieczeństwo swoich produktów przed wdrożeniem ich do sprzedaży?

Elisabeth Bouhadana, dyrektorka naukowa L’Oréal Paris: Wszystko zaczęło się w latach 70. Naukowcy L’Oréal Paris nawiązali współpracę z lekarzami ze szpitala specjalizującego się w przeszczepach skóry w Lyonie, co pozwoliło im prowadzić zaawansowane badania nad procesami regeneracyjnymi skóry, mającymi kluczowe znaczenie w przedłużaniu żywotności jej komórek i wzmocnieniu mechanizmów zapobiegających jej przedwczesnemu starzeniu się. Zaowocowały one fenomenalnym wynalazkiem Episkin, czyli odtworzonym w laboratorium modelem ludzkiej skóry, który pozwolił marce prowadzić wiarygodne, miarodajne testy i zrezygnować z tych na zwierzętach 15 lat wcześniej, nim wprowadzono w tej materii regulacje prawne.

Jak naukowcy L’Oréal Paris wykorzystują Episkin w pracy nad nowościami?

Episkin daje nie tylko wyjątkowy wgląd w zaawansowane procesy regeneracji skóry, pozwalając aktywnie je wspomagać, ale wręcz pozwala – na podstawie zaledwie jednej pojedynczej komórki – produkować tkankę identyczną z ludzką skórą i prowadzić na niej testy bezpieczeństwa, skuteczności i porównawcze praktycznie bez żadnych ograniczeń. Okazało się, że to nie tylko szybsze i bardziej etyczne, lecz także znacznie bardziej wiarygodne. Episkin daje nam przewagę w prognozowaniu możliwych rozwiązań, a po pomyślnie zaliczonych próbach pozwala kontynuować badania na skórze wolontariuszy.

Fot. Łukasz Dziewic

Ale to jeszcze nie koniec testów, prawda?

Zgadza się, kontynuujemy je nawet, kiedy produkt jest już na rynku, bo chcemy mieć pewność, że to, co sprawdziliśmy w laboratorium, broni się w codziennym życiu. Dysponujemy trzema niezależnymi centrami Episkin: w Lyonie, Szanghaju i Rio de Janeiro, dzięki czemu testujemy nasze produkty na różnych typach skóry pod względem etnicznym, uwzględniając charakterystyczny dla każdej z nich mikrobiom.

Jak wygląda praca na sztucznej skórze? Czy można za jej pomocą kontrolować wszystkie parametry kosmetyku?

Najpierw podgrzewamy tkanki do temperatury 37℃ i aplikujemy na nie substancje aktywne w czystej postaci. Kontakt ten trwa 12 godzin, czyli tyle, ile w rzeczywistości, bo zależy nam na tym, by odtworzyć warunki najbardziej zbliżone do naturalnych. Mamy narzędzia, by dokładnie określić, jak skóra „czuje się” w kontakcie z daną substancją. Jeśli „czyta ją” jako bezpieczną i taką, która przynosi jej korzyść, biologiczne próbniki zmieniają kolor z żółtego na fiolet. Z kolei jeśli aplikowana substancja działa na tkanki zbyt agresywnie lub nie wykazuje aktywności biologicznej, próbnik pozostanie żółty. Zmian nie oceniamy na oko, lecz przy pomocy precyzyjnych narzędzi mierzących nasycenie kolorów, co pozwala z wysoką dokładnością oszacować m.in. to, czy metabolizm komórkowy przebiega prawidłowo. To ustandaryzowany proces, który obejmuje także badanie na tkankach w okolicy oka, czyli w obszarze narażonym na potencjalne podrażnienia, np. w kontakcie z szamponem.

Wiktoria Baranik @victoriabarbae podczas wydarzenia marki L'Oreal Paris (Fot. Łukasz Dziewic)

Jakie substancje wykorzystano do stworzenia przełomowej linii przeznaczonej do leczenia przebarwień Bright Reveal i w jaki sposób pozwalają one minimalizować hiperpigmentację?

Badania wskazują, że u źródeł hiperpigmentacji zawsze leży stan zapalny, niezależnie od tego, czy powstała w wyniku trądziku, wskutek zmian hormonalnych czy nadmiernej ekspozycji na słońce. Dlatego w naszej nowatorskiej linii Bright Reveal zdecydowaliśmy się sięgnąć po substancje aktywne, które nie tylko usuną nadmiar pigmentu, ale przede wszystkim zniwelują przestymulowanie komórek prowadzące do nadprodukcji melaniny. By odpowiednio zgłębić problem, przeprowadziliśmy badania na modelu Episkin naśladującym zarówno azjatycki, kaukaski, jaki i afroamerykański typ skóry. Odkryliśmy, że każdy z nich reaguje pozytywnie na działanie niacynamidu, który aż o 7,5 proc. zwiększa jej odporność na działanie stresu oksydacyjnego.

Dyrektorka naukowa L’Oréal Paris zdradza Marcie Waglewskiej, jak powstają unikatowe formuły marki (Fot. Łukasz Dziewic)

Drugim obok niacynamidu ważnym składnikiem linii L’Oréal Paris Bright Reveal jest kwas amidosulfonowy. Jak te substancje działają w duecie?

Zbadaliśmy, że niacynamid działa najskuteczniej wsparty działaniem molekuł, które go stabilizują i zwiększają jego biodostępność. Dzięki temu ma nie tylko właściwości silnie łagodzące i kojące – a zatem doskonale wycisza stan zapalny – lecz także wpływa na niższą aktywność melanocytów. Co więcej, nasi naukowcy odkryli, że niacynamid ma zdolność spowalniania przemiany komórkowej, co sprawia, że melanina zawarta w komórkach wolniej wędruje ku najbardziej wierzchniej warstwie naskórka, sprawiając, że przebarwienia dłużej pozostają niewidoczne. Z kolei trzecie przełomowe odkrycie naukowców L’Oréal Paris dotyczy silnego wzmocnienia płaszcza lipidowego wskutek kuracji niacynamidem. By uzyskać natychmiastowy rozjaśniający efekt, dodaliśmy do formuły kwas amidosulfonowy. Nie jest on substancją aktywną, ale odpowiada za utrzymanie właściwego pH skóry, wpływając na optymalizację metabolizmu komórkowego. Skóra sprawniej się oczyszcza, bo kwas amidosulfonowy powoduje złuszczanie, ale bez wywoływania podrażnień. To duet idealny!

Fot. Łukasz Dziewic

Za to w serii do włosów Glycolic Gloss naukowcy L’Oréal Paris sięgnęli po inną znaną z pielęgnacji twarzy substancję, czyli kwas glikolowy. W jaki sposób pozwala osiągnąć efekt zbliżony do laminacji?

Kwas glikolowy okazał się doskonały w regulowaniu poziomu sebum na skórze głowy, co jest kluczowe, bo gdy jest go zbyt dużo, utlenia się, generując stan zapalny, a to może prowadzić do nadmiernego wypadania włosów. Jednocześnie zaobserwowaliśmy, że cząsteczka kwasu glikolowego jest na tyle drobna, że ma zdolność wnikania pomiędzy łuski włosów, co pozwala ograniczyć osadzanie się na pasmach jonów wapnia, które wytrącają się z wody podczas mycia i dosłownie je oblepiają, pozbawiając włosy blasku. Kwas glikolowy zawarty w każdym z czterech produktów z linii Glycolic Gloss, czyli szamponu, odżywki, serum i 5-minutowej kuracji, uszczelnia włókna włosa, sprawiając, że lepiej odbija on światło, zyskując nawet dziesięciokrotnie większy blask.

Nowością w portfolio L’Oréal Paris jest też tusz do rzęs Panorama, o którym mówi się, że spełnia trzy warunki dla mascary idealnej.

Mowa o przyjaznej rzęsom, a jednocześnie trwałej formule, świetnej szczoteczce i opakowaniu zaprojektowanym tak, by umożliwiało aplikację odpowiedniej ilości tuszu na rzęsy. I właśnie taka jest Panorama. Było dla nas ważne, by każdy ze wspomnianych elementów był dopracowany do maksimum, bo tylko wtedy możliwe jest równomierne rozprowadzenie tuszu bez grudek i niedoskonałości. Panorama pozwala dokładnie pokryć tuszem wszystkie, nawet najkrótsze rzęsy, a dzięki temu, że włoski szczoteczki są fasetowane, podążają za naturalną linią rzęs, pokrywając je kolorem na całej długości i tworząc efekt wachlarza.

Sylwia Butor @sylwia_butor podczas wydarzenia marki L'Oreal Paris (Fot. Łukasz Dziewic)

A sam kolor?

To idealna głęboka czerń uzyskana nie tylko dzięki odpowiedniemu pigmentowi, lecz także dodatkowi specjalnych wosków. Dodatkowo polimery w tuszu Panorama przedłużają rzęsy i sprawiają, że kiedy zastygnie, osiąga trwałość nawet do 24 godzin i pozwala optycznie powiększyć oko o 1,4 raza – to nie tylko wrażenie, lecz również efekt możliwy do zmierzenia przy pomocy obiektywnych metod wykorzystujących nowe technologie.

Co to jest Board of Derms i jaka jest rola tej instytucji?

To grono ekspertów L’Oréal Paris powołane do życia w Europie po to, by zapewnić miłośnikom skutecznej pielęgnacji wiarygodne źródło informacji o składnikach kosmetyków, tym, jak oddziałują na skórę, i sposobach ich łączenia w kompletne pielęgnacyjne rutyny. Doświadczenie i wiedza członków Board of Derms jest dla nas źródłem inspiracji nie tylko na etapie lansowania nowego produktu, lecz także tworzenia samych formuł. Dla przykładu, nad formułami linii Bright Reveal pracowało aż 26 specjalistów z całego świata, dzięki czemu odpowiadają na potrzeby mieszkańców różnych części globu.

Marta Waglewska
  1. Uroda
  2. Trendy
  3. Dyrektorka naukowa L’Oréal Paris zdradza, jak powstają unikatowe formuły marki
Proszę czekać..
Zamknij