Znaleziono 0 artykułów
15.05.2018

Dżins i Beyoncé. Co zapamiętamy z tegorocznej Coachelli?

Fot. Adam Katz (Le 21eme), mat. prasowe Levis

Coachella oficjalnie rozpoczyna sezon letnich festiwali i od lat wyznacza kierunki nie tylko w muzyce, ale i w modzie. Jakie trendy wracają do łask, a którym, jeszcze do niedawna kojarzonym z tą imprezą mówimy „do widzenia”? Sprawdzała to dla nas szefowa stylistów „Vogue Polska”.

To właśnie tam wypromowano frędzle, sukienki w stylu boho, wiązane „gladiatorki” czy kolorowe włosy. To, co w kwestii mody działo się na Coachelli, przez lata podpatrywaliśmy nie tylko po, by zaspokoić naszą modową ciekawość, ale też, by być o krok do przodu podczas podobnych koncertów w Polsce.

Coachella co roku odbywa się w Palm Springs – miasteczku położonym na pustyni, co gwarantuje upalną pogodę w ciągu dnia, a jednocześnie zaskakująco chłodne wieczory. O tych ostatnich uczestnicy festiwalu zapominają chyba najczęściej, bo widok roznegliżowanych i przemarzniętych miłośników muzyki jest tam na porządku dziennym.

Fot. Adam Katz (Le 21eme), mat. prasowe Levis

W tym roku festiwalowe stylizacje były, nieco przewrotnie, przeciętne, i wyraźnie można było odczuć pewnego rodzaju pogardę wobec nadmiernego strojenia się. Nie ma się co dziwić. Coraz częściej mówi się przecież, że w modzie wszystko już było i trudno już czymkolwiek zaskoczyć odbiorcę. Stąd, także na festiwalach, powrót do normcore’u: rządzą lata 90., wygodne sneakersy, kuse topy i obszerne spodnie „bojówki”, a niewymuszony luz jest wręcz na wagę złota. Oczywiście, festiwalowe nowicjuszki nadal próbują traktować koronkową bieliznę jako bazę swoich stylizacji, starając się tym samym przyćmić kreacje występujących na festiwalu gwiazd i bawiących się w tłumie topmodelek.

Fot. Adam Katz (Le 21eme), mat. prasowe Levis
Fot. Adam Katz (Le 21eme), mat. prasowe Levis

Dziewczyny wreszcie przypomniały sobie, że na koncertach kluczowa jest wygoda i nieskrępowane ruchy. Sprawdzony patent na dobrą zabawę to dżinsowa kurtka, kuse szorty i martensy. Denim to festiwalowy klasyk. Zmieniają się tylko modne w danym sezonie fasony. Dzisiaj, żeby być „cool”, nie wystarczy założyć sukienki w kwiatki i wianka, a na festiwalu szybko można się zorientować, kto naprawdę trzyma rękę na pulsie mody. To, gdzie się pojawisz, jest równie ważne, co z kim. Na koncercie zespołu Migos czy gwiazdy rapu Cardi B warto być nie tylko dla samych artystów, ale także po to, żeby zobaczyć jak świetnie ruszają się idealnie wystylizowane (lecz nieprzebrane) grupy młodych ludzi z całego świata.

Coachella to jednak nie tylko koncerty, ale także szereg imprez organizowanych przed występami najgorętszych nazwisk świata muzyki. Gdzie trzeba było pokazać się w tym roku? Przede wszystkim na „pool party” Levisa, na którym, stojąc w kolejce z Brooklynem Beckhamem i Hailey Baldwin, można było dostać i spersonalizować sobie dżinsową kurtkę lub T-shirt. DJ-em był sam Heron Preston – artysta i projektant, dawny doradca Kanyego Westa i były dyrektor artystyczny Nike, który na czas festiwalu użyczył Levisowi swojego kultowego hasła STYLE pisanego cyrylicą. Ubraną w dżins publiczność, na czele z Bellą Hadid na dobre rozkręcił niespodziewany występ Snoop Dogga. Po tym nikt nie miał już wątpliwości, że znajduje się na najlepszej imprezie w Kalifornii. I pomyśleć, że była to dopiero rozgrzewka przed długo wyczekiwanym koncertem Beyoncé!

Fot. Adam Katz (Le 21eme), mat. prasowe Levis

Występ w z udziałem męża, Jaya-Z, oraz koleżanek z Destiny’s Child, w kreacjach zaprojektowanych specjalnie na tę okazję przez Oliviera Ruisteinga z Balmain i wystylizowanych przez znaną stylistę Marni Senofonte, to dla wokalistki za mało. Beyoncé nie uznaje półśrodków, a za jej koncertem zawsze musi stać coś więcej. Tym razem feministyczne hasła, świetny kontakt z publicznością i solidarność z wszystkimi obecnymi na scenie dziewczynami, przeniosły ten występ w zupełnie inny wymiar. Zachwyceni fani piosenkarki po jej występie nazwali tegoroczną edycję festiwalu #Beychellą. Ciężko będzie to przebić.

 

Karolina Gruszecka
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę