Znaleziono 0 artykułów
06.12.2018

Grupa Teraz Poliż świętuje urodziny

Teraz Poliż (fot. Tomasz Drzewiecki)

Członkinie pierwszej polskiej teatralnej grupy feministycznej zapraszają do świętowania podwójnego jubileuszu: stulecia uzyskania przez Polki praw wyborczych oraz ich własnych urodzin, czyli dziesięciolecia istnienia Teraz Poliż. Już 7 grudnia w Galerii 18 A będzie można obejrzeć wystawę „Świat poszedł do przodu, a nóżki zostały na swoim miejscu”. 

Dekadę temu, gdy broniły dyplomów w szkołach aktorskich, okazało się, że główne role w większości spektakli przeznaczone są dla mężczyzn. A ich przeznaczeniem miało być granie prostytutek albo sióstr i matek głównych postaci męskich. To było zdecydowanie za mało dla aktorek z ambicjami, które marzyły o kreowaniu pogłębionych i niejednoznacznych kobiecych charakterów. Zamiast się poddać, postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. Założyły grupę, która na własną rękę szuka reżyserek do współpracy, sama organizując sobie warunki pracy. Dzisiaj mogą pochwalić się tym, że grają na własnych zasadach. Ale droga, którą przeszły, bynajmniej nie była usłana różami.

Gdy zrzeszały się w formację Teraz Poliż, feminizm w Polsce funkcjonował głównie jako dyskurs akademicki. Dzisiaj jest to ważny i głośno dyskutowany ruch społeczny. Coraz więcej modowych marek angażuje się we wspieranie kobiet, a gwiazdy popkultury otwarcie mówią o potrzebie równouprawnienia.  

 ""Kto się boi Sybilli Thompson" (fot. Tomasz Drzewiecki)
Reklama

Zdarza się, że po spektaklach mężczyźni podchodzą do twórczyń Teatru, by niby to żartobliwie zapytać: „to kiedy mogę polizać, teraz?”. Po latach mierzenia się z przeróżnymi reakcjami, nauczyły się już asertywnie reagować na docinki, które miały je zawstydzać. Potrafią też odpowiadać na powracające jak bumerang pytania, dlaczego nie współpracują z mężczyznami i jak to możliwe, że radzą sobie bez ich obecności.  „Gdzie jest reżyser, który poprowadziłby je twardą męską ręką” – słyszą.

Same często podkreślają, że ich grupa jest niehierarchiczna. Unikają schematu, zgodnie z którym grupa aktorów jest podporządkowana reżyserowi – mistrzowi. Nie chcą być wykonawczyniami czyjejś wizji. Ich spektakle są wynikiem wspólnych negocjacji, które przeradzają się czasami w dynamiczne dyskusje. Ale ostatecznie zawsze są ich wspólną wizją. 

W swoich spektaklach Teraz Poliż podejmuje temat m.in przemocy, z którą na co dzień zmagają się kobiety. Przyglądają się agresji także z wewnętrznej perspektywy relacji między kobietami. Także takiej, którą kobiety stosują wobec siebie nawzajem, przekazując sobie z pokolenia na pokolenie.

Teraz Poliż (fot. Tomasz Drzewiecki)

Kolektyw, który dał się już poznać jako grupa kreatywnych aktorek performerek, tym razem wciela się również w rolę kuratorek wystawy sztuki współczesnej. Kuratorki deklarują, że wystawa „Świat poszedł do przodu, a nóżki zostały na swoim miejscu” będzie prawdziwą eksplozją kobiecej energii. Wśród zaproszonych do wystawy artystek zobaczymy Ewę Partum, Jadwigę Sawicką, Anetę Grzeszykowską, Monikę Drożyńską i Malgę Kubiak. Zapowiadają się urodziny, których nie wypada nie świętować. 

Zofia Krawiec
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę