Znaleziono 0 artykułów
19.03.2020

Historia jednego zdjęcia: Keira Knightley i Jamie Dornan w 2005 roku

(Fot. Getty Images)

Na pokaz filmu „Obłęd” w londyńskim kinie Rex para wybrała casualowe stylizacje oddające estetykę pierwszej dekady XXI w. – sprane dżinsy, głębokie dekolty i niedopasowane dodatki. Po latach okazało się, że w ogóle byli niedopasowani.

Główną rolę w „Obłędzie”, zapomnianym horrorze o weteranie wojennym z Iraku, który trafia do szpitala psychiatrycznego, a w wyniku eksperymentalnych terapii potrafi podróżować w czasie, zagrał Adrien Brody. Keira Knightley, wówczas 20-letnia, w jednej z pierwszych doroślejszych ról, kreowała postać Jackie Price, dziewczyny, której żołnierz pomaga. Zdecydowanie więcej pochwał otrzymała za wcześniejsze dokonania – komedię „Podkręć jak Beckham” i, oczywiście, „To właśnie miłość”. Równolegle zagrała w „Dumie i uprzedzeniu” na podstawie powieści Jane Austen, która miała przypieczętować jej pozycję nowej angielskiej róży.

Na projekcji „Obłędu” wspierał ją jednak jej ówczesny chłopak, Jamie Dornan. Cóż, nie miał wyboru. Zwłaszcza że sam jeszcze wtedy nie był gwiazdą. W pierwszym filmie, „Maria Antonina” Sofii Coppoli, miał pokazać się dopiero chwilę później. Telewidzowie pokochali go w 2011 r. za baśniowy serial „Dawno, dawno temu”, potem był „Upadek”, gdzie zagrał psychopatycznego mordercę, a w końcu – „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Reszta jest historią. Dornan mógłby już nigdy nie pojawić się na ekranie, a i tak zostanie zapamiętany jako równie namiętny, co karykaturalny w nadmiernej powadze, kochanek Anastasii Steele. W nowym serialu „Dr. Death” wraca do wizerunku, w którym jest najbardziej wiarygodny – chłodnego mordercy.

Nawet na zdjęciu z Knightley – w wytartych dżinsach, wyciągniętym swetrze i z butelką piwa w dłoni ma złowieszcze spojrzenie. Może był znudzony, może przytłoczony blaskiem fleszy, ale na pewno już wtedy było w nim coś niepokojącego. Potem przytomnie zauważyli to  specjaliści od castingu – zarówno „Upadku” z Gillian Anderson, jak i trylogii o Greyu.

Gdy Keira się z nim spotykała, też miała w sobie grunge’owy vibe. I nie chodzi tylko o stylizację łączącą etniczną biżuterię, casualowy strój z makijażem, który wygląda, jakby wykonała go przed lustrem niewprawna piętnastolatka. Widać, że jest jej wszystko jedno. Kariera przyszła przypadkiem, a ona wciąż była dziewczyną z przedmieść Londynu. Daleko jej do ikony kina w sukniach Chanel i z tytułem szlacheckim nadanym jej przez rodzinę królewską. To miało przyjść dopiero za dekadę.

Keira i Jamie poznali się w 2003 r., gdy XXI w. był jeszcze młody. On był znany jako model z roznegliżowanych reklam Calvina Kleina. Razem z Knightley, świeżo po zdjęciach do „Piratów z Karaibów”, zapozowali do zdjęć dla marki biżuteryjnej Asprey. Zaiskrzyło.

Dwa lata później ona złamała mu serce. – Miałem na jej punkcie obsesję – przyznał po latach Dornan. Związek przygotował go jednak do sławy, która miała nadejść niebawem. Keira już była na świeczniku. – Nigdy nie sądziłem, że będę tak popularny jak ona. To okropne być tak śledzonym – mówił. – Dziwnie być z kobietą sławniejszą od ciebie. Mężczyzna chce przecież czuć się samcem alfa. Szuka więc innych miejsc dominacji – dodawał. Może dobrze, że nie wytłumaczył, o co mu chodziło. Jeśli o zazdrość i zaborcze zachowania, to nic dziwnego, że Keira w końcu z nim zerwała.

Potem była z innym mniej znanym od siebie facetem – Rupertem Friendem (Peter Quinn z „Homeland”). Jej obecny mąż, James Righton jest kompozytorem i aktorem. Dornan zanim w 2013 r. ożenił się z Amelią Warner, jeszcze kilka razy umawiał się z wielkimi gwiazdami – Lindsay Lohan, Sienną Miller i Kate Moss. Dziś widać, że spokój domowego zacisza służy mu lepiej niż czerwone dywany. Zawsze mówi, że najważniejsze są dzieci – Dulcie i Elva.

To ich z Keirą łączy. Co zmieniło się, odkąd ona została matką dwóch dziewczynek? Wszystko. Nie chce już rozbierać się w filmach. Nie tylko dlatego, żeby nie oglądały jej dzieci, ale uważa, że „jej ciało nie jest już takie samo”. Wywiadów na ten temat udzieliła przy okazji zdjęć do nowego filmu. „Misbehaviour” o londyńskim konkursie piękności z lat 70. miał mieć premierę w marcu. Niestety, z powodu koronawirusa została odwołana.

Z Jamiem się unikają. Gdy w 2015 r. oboje pojawili się na rozdaniu nagród BAFTA, zrobili wszystko, żeby na siebie nie wpaść. Chociaż podobno mieli po rozstaniu pozostać przyjaciółmi. Ale pierwsze miłości mają to do siebie, że ranią głęboko. Pozostają po nich zdjęcia.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę