Pielęgnacja sztuką dbania o siebie

Skinarté na nowo definiuje pielęgnację. Luksus jest tu zamknięty nie tylko w skutecznych formułach, lecz także w doświadczeniu, które zamienia codzienny rytuał w sztukę dbania o siebie.
Sztuka to nie tylko literatura, muzyka czy teatr – to również sposób, w jaki celebrujemy małe chwile. Codzienny rytuał pielęgnacyjny może stać się właśnie takim doświadczeniem: świadomym, dopasowanym do indywidualnych potrzeb, pozwalającym zadbać o dobre samopoczucie. Skinarté zrodziło się z idei, która głosi, że pielęgnacja nie powinna być obowiązkiem, ale doświadczeniem łączącym skuteczność nauki z przyjemnością estetyczną. To kosmetyki, które nie tylko działają, lecz także angażują zmysły poprzez aksamitne konsystencje i perfumeryjne zapachy.
Filozofia Skinarté
Twórcy marki Skinarté za cel obrali sobie stworzenie kosmetyków, które będą łączyć efektywność działania preparatów wykorzystywanych w gabinetach estetycznych z komfortem domowej pielęgnacji. Wierzą, że codzienna troska o cerę powinna być jednocześnie profesjonalna i pełna przyjemności – tak, by każda kobieta i każdy mężczyzna mogli przez te kilka chwil w ciągu pełnego wyzwań dnia skupić się wyłącznie na sobie. Tak powstały formuły bazujące na zaawansowanych biotechnologiach i składnikach znanych z medycyny estetycznej, zamknięte w dopracowanych opakowaniach, które same w sobie przypominają małe dzieła sztuki.

Rewolucja Cellular Delivery System
Fundamentem linii Skinarté jest Cellular Delivery System (CDS) – autorskie rozwiązanie, które w inteligentny sposób transportuje substancje aktywne w głąb skóry, uwalniając je stopniowo i w sposób wydłużony w czasie. Dzięki temu kosmetyki marki nie działają powierzchownie, ale wnikają w struktury skóry, by regenerować ją od środka.
CDS bazuje na ceramidach – składnikach naturalnie występujących w skórze, odpowiedzialnych za jej szczelność i utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia. Dodano do nich specjalne nośniki i wzmacniacze, które wspierają inne składniki – takie jak peptydy, polinukleotydy czy kwas hialuronowy – w lepszym wchłanianiu i przynoszeniu szybkich rezultatów.
Pomost pomiędzy medycyną estetyczną a pielęgnacyjnym rytuałem
Jeszcze kilka lat temu efekty „jak po zabiegu” były możliwe jedynie w klinikach medycyny estetycznej. Dziś kosmetyki premium, takie jak Skinarté, zaciekle z nimi konkurują. Ich sekret tkwi w składnikach, które do niedawna zarezerwowane były wyłącznie dla lekarzy i specjalistów.
Skoncentrowana siła odnowy

Komórkowy koncentrat hydrorewitalizujący Skinarté Ageless to serum, które działa niczym eliksir młodości i pachnie jak kompozycja z ulubionej niszowej perfumerii. W jego formule znajdziemy polinukleotydy, peptydy biomimetyczne i kwas hialuronowy – składniki obecne w wielu procedurach gabinetowych. Rezultat? Skóra zagęszczona, nawilżona i wygładzona, a wszystko to dzięki jednemu produktowi, który można stosować zarówno rano, jak i wieczorem. Z pewnością przypadnie on do gustu pielęgnacyjnym minimalistkom, które przy doborze kosmetyków kierują się zasadą „less is more”.
Codzienny sprzymierzeniec w walce o młodszy wygląd skóry

Wieczór to pora, kiedy wreszcie możemy zwolnić tempo i poświęcić chwilę tylko sobie. Delikatny masaż twarzy z użyciem kremu o bogatej konsystencji może być domowym rytuałem spa, który jednocześnie pielęgnuje i wycisza cerę po intensywnym dniu. Biostymulujący krem przeciwzmarszczkowy Skinarté Ageless to propozycja dla osób, które od kremu oczekują widocznych efektów w walce ze starzeniem się skóry. Dzięki połączeniu ceramidów, polinukleotydów i hydroksyapatytu wapnia krem wygładza zmarszczki, poprawia elastyczność i zapewnia uczucie komfortu na wiele godzin.
Opatrunek dla wymagającej cery

Są dni, kiedy nasza skóra potrzebuje wsparcia bardziej niż kiedykolwiek – po okresie pełnym stresu, podrażnieniu przez czynniki zewnętrze lub intensywnym zabiegu w gabinecie. Warto wtedy sięgnąć po Bioaktywny transepidermalny krem kojąco-regenerujący Repair, którego działanie można porównać do opatrunku. W jego formule znalazły się składniki znane ze swojej łagodzącej mocy: ektoina, laktoferyna oraz kwercetyna, zawarte w innowacyjnych nośnikach. Dzięki nim skóra szybciej się regeneruje, odzyskuje równowagę i staje się mniej podatna na podrażnienia. Sprawdzi się nie tylko u posiadaczek cery wrażliwej, lecz także u wszystkich, którzy szukają produktu niezawodnego w kryzysowych sytuacjach.
Fotoochrona i make-up w jednym

O tym, że ochrona przeciwsłoneczna to absolutna baza codziennej pielęgnacji, chyba nie trzeba już nikomu przypominać. A multifunkcyjny krem ochronny SPF50+ CC Sunshield sprawia, że poranna pielęgnacja staje się jeszcze prostsza, łączy on bowiem ochronę przeciwsłoneczną, pielęgnację anti-age i lekki makijaż. Nowoczesne filtry UVA, UVB, IR i HEV chronią skórę przed przedwczesnym starzeniem, a mikrosfery z witaminami C i E aktywują się pod wpływem słońca, dostarczając silną dawkę antyoksydantów. O wyrównanie kolorytu zadbają z kolei pigmenty mineralne, dzięki którym cera będzie wyglądać promiennie od rana aż do wieczora, bez dodatkowych warstw makijażu.
Zaloguj się, aby zostawić komentarz.