Znaleziono 0 artykułów
02.04.2018

Nawilżenie skóry przez 72 godziny czy zwykłe lanie wody?

Kosmetyki na bazie wody (Fot. Vizerskaya, EAST NEWS)

Woda w kosmetykach to podstawa. Jak ją zatrzymać w skórze? Jak ją "wtłoczyć” do środka? Czym różni się ta komórkowa od termalnej czy micelarnej? Sprawdzamy.

Nawilżanie jest na fali. Pojawiają się nowe receptury. Czym różnią się od starszych kolegów? Nanotechnologiami – czyli działaniem na poziomie pojedynczych atomów i cząsteczek – i składnikami nowej generacji. Umożliwiają one szybkie wchłanianie się aktywnych komponentów i docierają do głębszych warstw skóry. A do czego potrzebna jest woda?

Krem Hydrabio Bioderma (Fot. Materiały prasowe)

Woda micelarna i termalna

Człowiek składa się w 70 proc. z wody, jest niezbędna do zdrowego funkcjonowania tkanek – w tym skóry. Podrażnienia, zmarszczki czy nierówności odpowiednio nawodnionej się nie imają. Niestety, nie wystarczy się umyć, żeby się nawilżyć. Woda i mydło usuwają ze skóry brud, kurz, ale zaburzają warstwę hydro-lipidową (wodno-tłuszczową). Dlatego do trzech minut po kąpieli trzeba nałożyć balsam lub krem, który „zwiąże” wodę w tkance.

Tonik Hydrabio H2O Bioderma (Fot. Materiały prasowe)

Dlaczego do mycia twarzy kupujemy wodę zamkniętą w buteleczkach, zamiast używać kranówki? To woda micelarna. Zbudowana z miceli, czyli kulistych cząsteczek, które skutecznie pochłaniają brud i zanieczyszczenia. Mają inny ładunek elektryczny niż kurz, makijaż czy sebum, więc działają na nie jak magnes – przyciągają i tym samym pozostawiają skórę czystą. Pierwszą wodą micelarną była Sensibio H2O Bioderma. Rozsławiły ją modelki i makijażyści. Sensibio H2O usuwa nawet wodoodporny makijaż. Oczyszcza jak mydło, neutralizuje jak tonik i nie wymaga spłukiwania.

Jej młodszą siostrą jest Hydrabio H2O Bioderma do skóry odwodnionej. Zawiera Aquagenium®, który pozwala skórze aktywować mechanizmy nawilżające: produkcję akwaporyn (białek odpowiedzialnych za transport wody między komórkami) i zatrzymywanie wody.

Woda termalna ma inne działanie. Pochodzi z naturalnych źródeł i jest bogactwem minerałów i mikroelementów. Każda ma inny skład i inaczej działa na skórę. Takie marki jak Avene, La Roche-Posay czy Uriage wykorzystują jej potencjał.

Water Sleeping Maska Uriage (Fot. Materiały prasowe)

Wody termalne w spreju – zwane mgiełkami – stosuje się, jak toniki: spryskuje nimi twarz lub ciało, osusza skórę chusteczką i nakłada na nią krem. Łagodzą podrażnienia, koją i poprawiają wchłanianie się składników aktywnych. Wodę termalną Uriage znajdziesz w nawilżającej maseczce na noc Eau Thermale Uriage z kwasem hialuronowym i wyciągiem z szarotki. Uzupełnienia niedobory wody w skórze, kiedy ty śpisz.

Krem Belif pod oczy (Fot. Materiały prasowe)

Woda królowej Węgier i komórkowa

Do pielęgnacji skóry stosuje się też wodę o dłuższej historii. Hungarian water, zwana Larendogorą (z francuskiego: eau de la reine de Hongrie), to mikstura stworzona przez węgierską królową Elżbietę Łokietkównę (córkę Władysława Łokietka) w XIV w. To jej królowa zawdzięczała nieskazitelną urodę. Była trendsetterką jeżeli chodzi o powiedzenie: 60-tka jest nową 40-stką!

Woda węgierska, to mikstura z ziół: rozmarynu, tymianku i lawendy, sporządzana na bazie spirytusu lub octu (np. jabłkowego). Można ją stosować jako płukankę do włosów, tonik do twarzy, szyi i dekoltu oraz perfumy. Zapach Woda Królowej Węgier, jest dostępny w perfumeriach Quality.

Pomimo, że od XIV wieku upłynęło dużo wody, nowa marka Belif (dostępna w Sephora) opiera swój skład o lecznicze zioła i… wodę węgierską. Hungarian Water Essence, czyli woda węgierska, jest podstawą serum nawilżającego Belif. Zawiera ono nawilżająco-antyoksydacyjny koktajl z rozmarynu i lawendy, ma płynną, lekką teksturę, wnika głęboko i pozostawia skórę sprężystą i promienną. Natomiast w żelowym kremie Aqua Bomb Belif, głównym składnikiem jest jeszcze inna roślina: żywokost, o silnych zdolnościach nawilżających. Krem szybko się wchłania, uelastycznia skórę i pozostawia długotrwały efekt nawilżenia.

Krem Yves Rocher (Fot. Materiały prasowe)

Mistrzem nawilżania jest też Carpobrotus Edulis, roślina, która dzięki komórkom zdolnym do magazynowania i regulowania poziomu wody, robi karierę w pielęgnacji. Ekstrahuje się z niej składnik aktywny – zwany wodą komórkową. Zapewnia 48 godzin nawilżenia! Yves Rocher Carpobrotus Edulis hoduje ją w bio ogrodach botanicznych w Bretanii i wykorzystuje pozyskiwaną z niej wodę komórkową w linii Hydra Vegetal. Aksamitny krem, intensywnie nawilżający, jest gęsty i sprawdza się w pielęgnacji cery suchej lub odwodnionej.

Woda komórkowa ma identyczny skład jak ta, która występuje naturalnie w komórkach skóry człowieka. Zawiera optymalną ilość soli mineralnych i pierwiastków śladowych, które utrzymują skórę w dobrej kondycji. Ta w spreju, czyli Cellular Water została opatentowana przez Institut Esthederm w 1999 r. Po oczyszczeniu skóry rozpylasz ją na twarzy, szyi i dekolcie i pozostawiasz do wyschnięcia. I nakładasz produkty do pielęgnacji. Woda komórkowa ułatwia wchłanianie składników aktywnych z kremów i utrwala makijaż.

Nanotechnologie i globalne nawilżanie

Krem Clinique (Fot. Materiały prasowe)

48 godzin nawilżenia robi wrażenie, ale 72h – powala. Krem-żel Moisture Surge 72 Hour Auto Replenishing Hydrator Clinique działa nawet, gdy umyje się po jego użyciu twarz. Szybko się wchłania, powoli uwalnia składniki aktywne. Wygładza drobne linie, minimalizuje łuszczenie się i napięcie skóry, a z czasem wzmacnia jej barierę ochronną i zdolność do zatrzymywania wilgoci. Moisture Surge™ 72-Hour Auto-Replenishing Hydrator zawiera kwas hialuronowy i kompleks Moisture-Holding Super Matrix. Razem tworzą na skórze drobną siateczkę, która zatrzymuje w niej wodę. Aktywowana woda aloesowa oraz kofeina, tworzą źródło nawilżenia i pomagają uzupełniać zasoby wody oraz transportować ją z głębszych warstw skóry. Produkt nakłada się jak zwykły krem, albo doraźnie – jako maseczkę.

Krem GlamGlow Waterbust (Fot. Materiały prasowe)

72 godziny nawilżenia daje też Waterburst Hydrated Glow Moisturizer Glamglow z wodą z koreańskiej wulkanicznej wyspy Jeju. Żelowy krem w kontakcie ze skórą rozpada się na małe kropelki całkowicie pochłaniane przez skórę. Waterburst zawiera kompleks z potrójną dawką kwasu hialuronowego (o różnej wielkości cząsteczek, aby docierać do różnych warstw skóry), które pochłaniają z atmosfery 1000 razy więcej wody niż same ważą! Daje dwa rodzaje nawilżenia: natychmiastowy i stopniowy.

Woda micelarna La Mer (Fot. Materiały prasowe)

Źródłem nawodnienia są też morskie rośliny. Nowy Moisturizing Cool Gel Cream La Mer, nawilża skórę błyskawicznie i zapobiega utracie wody z naskórka. Zawiera kultowy ferment z mikroalgi – Miracle BrothTM i silny przeciwutleniacz – Lime Tea Concentrate. Dzięki technologii Micro Oil Gel Cream Capsule, składniki kremu są umieszczone w milionach żelowych kapsułek, które dają skórze głębokie nawilżenie. Kelp Gel – wodorost używany w produktach La Mer – w nowym kremie występuje w kompozycji z innymi algami. Efekt? Ukojenie i delikatne schłodzenie skóry.

Krem Hydra-Global Hydration Intense Anti-Age Sisley działa jednocześnie na trzech poziomach: Skóra: poprzez nadmuchanie „materaca wodnego” (ekstrakt z algi brązowej pobudza syntezę kwasu hialuronowego); Epiderma (czyli naskórek): poprzez uruchomienie i zwiększenie przedostawania się wody z jednej komórki do drugiej (akwaporyny, nagrodzone Noblem w 2003 r); Warstwa rogowa naskórka: poprzez zatrzymywanie wody (skwalan roślinny, oleje i naturalne ekstrakty). Słowem globalne nawilżenie we wszystkich warstwach skóry.

Krem Hydra-Global (Fot. Materiały prasowe)

Serum Calmant Ressourcant Eisenberg to łagodzące serum rewitalizujące, które koi i nawilża skórę wrażliwą i podrażnioną. Ma działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Zawiera chroniący DNA skóry wyciąg z komórek macierzystych liści maliny, łagodzący wyciąg z kadzidłowca oraz odbudowujący i nawilżający olej sezamowy. Zawiera też czyste masło karite, witaminy E i C oraz bisabolol. Serum przynosi natychmiastowe uczucie nawilżenia.

Serum Eisenberg (Fot. Materiały prasowe)

 

Maria Kowalczyk
Sortuj wg. Najnowsze
Komentarze (2)

Monika Mieka
Monika Mieka06.04.2018, 11:08
Świetny artykuł!:) Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))))))))) Pozdrawiam serdecznie:)

Wczytaj więcej
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę