Znaleziono 0 artykułów
31.12.2019
Artykuł sponsorowany

Najmodniejsze makijaże na sylwestra

(Fot. Agata Serge)

Wolisz rozświetloną skórę, wyraziste spojrzenie czy podkreślone usta? Możliwości są nieograniczone, a wybór zależy tylko od twojego stroju i nastroju. Podstawą imprezowego looku są dobrej jakości kosmetyki.

Na imprezie, która wprowadza nas w nowy rok, można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa, także w makijażu. Złote lub srebrne akcenty albo rozświetlenie całej twarzy? Mocne usta czy przydymiona powieka? Sprawdzi się także klasyka – czerwona szminka, wytuszowane rzęsy i kocia kreska. Podstawą każdej z tych propozycji jest perfekcyjna cera. Trzy dobrej jakości produkty wystarczą, by zbudować idealny look.

Świetlista cera

Na początku zimy, gdy skóra jest pozbawiona koloru, zmęczona i nadwrażliwa, przyda się rozświetlenie. Luminous Silk Foundation Giorgio Armani to podkład o aksamitnej formule, który idealnie rozprowadza się na skórze. Stapia się z nią, stwarzając iluzję gładkiej cery bez niedoskonałości. Działa jednocześnie jak baza rozświetlająca i fluid. To także jeden z ulubionych kosmetyków profesjonalnych makijażystów, ze względu na doskonałe krycie i efekt glow przy ultralekkim wykończeniu.

Luminous Silk Foundation pozwala na minimalistyczny makijaż. Po nałożeniu tego podkładu wystarczy przeczesać brwi szczoteczką lub koloryzującym żelem i gotowe. Można też dodatkowo użyć rozświetlacza lub cienia do powiek w tonacji szampana, nakładając go w wewnętrznym kąciku oka, na szczytach kości policzkowych i w zagłębieniu nad łukiem kupidyna. To trik, który stworzy iluzję trójwymiarowości rysów twarzy, uwypukli usta i policzki. Podkład Luminous Silk Foundation zawiera cząsteczki odbijające światło, więc wygląda genialnie zarówno w świetle dziennym, blasku świec, jak i w sztucznym oświetleniu. A jako że jest bardzo trwały i przez wiele godzin nie wymaga poprawek, pozwoli na sesję selfie o północy, po szalonej imprezie.

Wyraziste spojrzenie

Maskara. Eyes to Kill Giorgio Armani (Fot. Materiały prasowe)

Gdy skóra jest już rozświetlona, a brwi uporządkowane szczoteczką, warto podkreślić ramę oka. Podstawą w wydobywaniu głębi spojrzenia jest maskara. Eyes to Kill Giorgio Armani przyciemnia, podkręca i wydłuża rzęsy. A jeśli nałoży się więcej niż dwie warstwy tuszu, dodatkowo optycznie je pogrubia. Jest godna polecenia, bo daje wykończenie od bardzo naturalnego po teatralne, więc pasuje na każdą okazję. Minimalistkom rozświetlona cera ze zdrowym glow i podkreślone rzęsy w zupełności wystarczą za cały makijaż.

Ale w sylwestra makijaż może też błyszczeć niczym fajerwerki. Jeśli lubisz eksperymenty, w świątecznym makijażu pięknie prezentują się błyszczące eyelinery w różnych odcieniach lub opalizujące cienie do powiek. Świetnie przy podkreślonych czarnym tuszem rzęsach wyglądają srebrne lub złote drobiny brokatu. Powinny być nałożone punktowo, jakby osypały się od niechcenia na górnej lub dolnej powiece. Alternatywnie przydadzą się brokat lub drobny błyszczący pyłek nałożone na same końcówki pociągniętych tuszem rzęs.

Karminowe usta

Joanna Przetakiewicz (Fot. Agata Serge)

Idealnym dopełnieniem perfekcyjnie ujednoliconej podkładem Luminous Foundation skóry i podkreślonych maskarą Eyes to Kill rzęs będą usta pociągnięte pomadką Rouge d’Armani w odcieniu 400. Klasyczna czerwień z kroplą błękitnego pigmentu pasuje do każdej karnacji. Warto nakładać szminkę bezpośrednio na usta lub przy użyciu pędzelka. Kremowa konsystencja kosmetyku wygładza usta, a mocne nasycenie pigmentem nadaje im intensywnie czerwony odcień.

Wzorem Francuzek można też nałożyć szminkę, wklepując ją w usta opuszkami palców. Wówczas kontur będzie mniej wyrazisty, odcień znacznie bardziej subtelny, a charakter wykończenia – jak po użyciu akwareli. To także świetny wybór przy mocniej podkreślonym oku, kiedy nie chce się, aby górna i dolna partia twarzy były tak samo wyraziste. Czerwień szminki Rouge d’Armani nr 400 rewelacyjnie wygląda zarówno przy nagiej powiece, złotym lub srebrnym eyelinerze, jak i przy smoky eye. Rouge d’Armani wytrzymuje na ustach bez poprawek przez wiele godzin. Jego ślad nie zostanie nawet na kieliszku szampana, którym wzniesiemy toast o północy.

Maria Kowalczyk / nostressbeauty
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę