Znaleziono 0 artykułów
27.08.2020

Niezapomniane filmy Audrey Hepburn

„Rzymskie wakacje” (Fot. East News)

Marzyła o karierze baletnicy, a została jedną z najsłynniejszych aktorek w historii. Choć jej gwiazda zgasła równie szybko, co rozbłysła, Audrey Hepburn zagrała w wielu ważnych filmach. W 28. rocznicę śmierci aktorki przypominamy najlepsze role w jej dorobku.

„Rzymskie wakacje” (1953)

 

Po zagraniu kilku epizodów Audrey Hepburn otrzymała rolę, która zmieniła jej życie. W jednym z najpiękniejszych romansów w historii kina wcieliła się w postać księżniczki Anny, która postanawia uciec od dworskich obowiązków. W eskapadzie towarzyszy jej dziennikarz Joe, a pod wpływem uroku Wiecznego Miasta bohaterowie oczywiście zbliżają się do siebie. Za kreację spragnionej wolności księżniczki Hepburn otrzymała Oscara i przepustkę do Hollywood.

„Sabrina” (1954)

 

Po sukcesie „Rzymskich wakacji” Audrey Hepburn stała się najbardziej rozchwytywaną gwiazdą w Fabryce Snów. O jej uwagę zabiegali m.in. Alfred Hitchcock, Charles Chaplin i Otto Preminger. Aktorka posłuchała jednak zaborczego męża, Mela Ferrera, który chciał w pełni kontrolować jej karierę, i nie przyjęła ich propozycji. Skupiła się na występach w komediach romantycznych. Jedną z najsłynniejszych tego typu produkcji w jej dorobku jest „Sabrina”. Hepburn wcieliła się w postać pięknej służącej, w której zakochują się synowie jej pracodawców.

„Zabawna buzia” (Fot. East News)

„Zabawna buzia” (1957)

 

Historia znanego fotografa mody Dicka Avery’ego, który poszukuje nowych twarzy na okładki magazynów. Gdy przypadkiem trafia do księgarni, spotyka piękną Jo Stockton (Audrey Hepburn) i postanawia uczynić z niej modelkę. Pierwsza śpiewana rola gwiazdy. Towarzyszą jej Fred Astaire i Kay Thompson. „Zabawną buzię” warto obejrzeć również dla Paryża lat 50., gdzie muzyczne sekwencje oglądamy na wieży Eiffla, Polach Elizejskich i na brzegu Sekwany, a także dla kreacji Huberta de Givenchy, ulubionego projektanta aktorki.

„Miłość po południu” (1957)

 

Równolegle do zdjęć do „Zabawnej buzi” Audrey Hepburn, korzystając z czasu w Paryżu, pracowała nad inną komedią romantyczną. W „Miłości po południu” zagrała rezolutną Arianne Chavasse, która postanawia zemścić się na dawnym ukochanym. Pomimo przewidywalnej fabuły Hepburn udało się stworzyć pełnowymiarową, zabawną postać. Na chwilę przed premierą filmu zmieniono jego zakończenie, obawiając się krytyki środowisk konserwatywnych. Skandal i tak wybuchł, jego powodem jednak była różnica wieku między Hepburn a jej filmowym ukochanym, Garym Cooperem, starszym o blisko 30 lat.

„Śniadanie u Tiffany’ego” (Fot. East News)

„Historia zakonnicy” (1959)

 

Prawdopodobnie najbardziej nietypowa rola w dorobku aktorki, która miała jednak ogromny wpływ na jej dalszą karierę. Gabrielle van der Mal, córka sławnego lekarza, porzuca dostatnie życie, by zostać zakonnicą i pomagać potrzebującym. Kiedy kobieta wyjeżdża na upragnioną misję do Kongo, szybko odkrywa, że jej wyobrażenia były dalekie od rzeczywistości. Podczas pracy nad filmem aktorka zainteresowała się działalnością Organizacji Narodów Zjednoczonych i została ambasadorką UNICEF-u. Do końca życia praca humanitarna pozostała jej głównym zajęciem.

„Śniadanie u Tiffany’ego”(1961)

 

Życie pięknej i przebojowej Holly Golightly upływa na zabawie na koszt bogatych adoratorów. Pewnego dnia piętro wyżej wprowadza się młody pisarz Paul Varjak, który również jest utrzymankiem. Szybko nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Występ w „Śniadaniu u Tiffany’ego” unieśmiertelnił Audrey Hepburn, a kreacja Holly na stałe wpisała się w popkulturę. Mimo upływu lat film nadal zachwyca – kreacje Huberta de Givenchy, na czele z najsłynniejszą małą czarną w historii kina, zdjęcia Franza Planera i muzyka Henry’ego Manciniego (z niezapomnianym „Moon River” w wykonaniu Hepburn) niezmiennie czynią z tytułu pozycję obowiązkową. Film można oglądać na HBO GO.

„Szarada” (Fot. Getty Images)

„Szarada” (1963)

 

Jeszcze jeden tytuł z Audrey Hepburn w roli głównej, który stale powraca w zestawieniach najbardziej stylowych filmów wszech czasów – ponownie dzięki ponadczasowej elegancji Huberta de Givenchy. W „Szaradzie” aktorka wcieliła się w rolę Reginy Lampert, Amerykanki mieszkającej we Francji. Kobieta postanawia rozwieść się z mężem. Po powrocie z wakacji dowiaduje się jednak, że Charles został zamordowany. Wkrótce na jaw wychodzą jego podejrzane interesy, a życiu Reginy zagraża niebezpieczeństwo. Z pomocą przybywa jej tajemniczy Peter (Cary Grant). Po premierze „Szaradę” okrzyknięto ostatnim filmem Złotej Ery Hollywood.

„My Fair Lady” (1964)

 

Ekscentryczny profesor Higgins (Rex Harrison) zakłada się, że dzięki swoim niezwykłym metodom nauczania jest w stanie uczynić damę nawet z prostej dziewczyny. By udowodnić swoje racje, mężczyzna bierze pod swoje skrzydła Elizę Doolittle, miejscową kwiaciarkę. Po serii zabawnych porażek dziewczyna staje się wzorową lady. Zaskoczony własnym sukcesem Higgins powoli sam ulega czarowi Elizy. Z perspektywy czasu fabuła „My Fair Lady” zostawia wiele do życzenia. W latach 60. film zebrał jednak świetne recenzje i został nagrodzony aż ośmioma Oscarami, w tym za kostiumy Cecila Beatona.

„Dwoje na drodze” (1967)

 

Nim Audrey Hepburn zniknęła z ekranów na ponad dekadę, wystąpiła jeszcze w dwóch komediach romantycznych – utrzymanym w duchu kryminału „Jak ukraść milion dolarów” i bardziej sentymentalnym „Dwoje na drodze”. Film Stanleya Donena opowiada historię dojrzałego małżeństwa, które spędza wakacje na Lazurowym Wybrzeżu. Wspólna podróż staje się dla Joanny i Wallace’a pretekstem do wspomnień zarówno tych miłych, jak i trudnych chwil. Podczas zdjęć do „Dwoje na drodze” Hepburn sama zmagała się z problemami w małżeństwie. Po blisko 15 latach wspólnego życia aktorka postanowiła uwolnić się od zaborczego męża i sama decydować o sobie i swojej karierze.

„Doczekać zmroku” (Fot. East News)

„Doczekać zmroku” (1967)

 

Ostatnim ważnym filmem aktorki był thriller „Doczekać zmroku”. Tytuł zrywał z dotychczasowym wizerunkiem gwiazdy. W filmie Hepburn wcieliła się w postać Susy Hendrix, niewidomej kobiety, która w wyniku zbiegu okoliczności znajduje w domu lalkę naszpikowaną heroiną. Figurki szukają trzej bezwzględni gangsterzy, którzy za wszelką cenę chcą zdobyć drogocenną zabawkę. Susy jest zmuszona stanąć do nierównej walki z napastnikami. Audrey Hepburn przyjęła rolę w filmie ze względu na reżysera, Terence’a Younga. Podczas II wojny światowej aktorka pracowała jako pielęgniarka na froncie i jednym z jej podopiecznych był właśnie Young, który zawdzięczał jej życie. Za rolę niewidomej Susy aktorka otrzymała nominację do Oscara.

Niedługo później aktorka poświęciła się obowiązkom ambasadorki ONZ-etu, a na ekran powróciła dopiero wiele lat później. Przed śmiercią Hepburn wystąpiła jeszcze w trzech większych produkcjach – „Powrocie Robin Hooda”, w którym wystąpiła u boku Seana Connery’ego, „Krwawej linii” Terrence’a Younga i „Na zawsze” Stevena Spielberga. Zmarła w 1993 roku w wieku 63 lat.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę