Znaleziono 0 artykułów
23.02.2018

O JEJU – jak pięknie!

O JEJU w Warszawie (Fot. Kasia Szymanowicz)

Mania Bień i Roksana Patrzałek to architektki wnętrz z Krakowa, które uwielbiają kosmetyki i dzięki nim spełniają swoje marzenia. Właśnie otworzyły sklep w Warszawie. To ich drugi, po Krakowie, butik z koreańskimi i polskimi kosmetykami, które założycielki JEJU wybrały osobiście.

Jeju (czyta się Czedżu) to wyspa, która znajduje się na południowy zachód od wybrzeża Korei Południowej. Jest wyjątkowej urody, zielona, wiosną rozkwitają na niej różowe lotosy, kwiaty wiśni i żółte pola rzepakowe. Koreańczycy i Japończycy uwielbiają spędzać tam wakacje. Nie tylko ze względu na piękne widoki. Wyspę Jeju odwiedzają też przedstawiciele globalnych koncernów kosmetycznych, po to, by zdobyć cenne składniki do pielęgnacji skóry, takie jak hodowana w najczystszym powietrzu zielona herbata, kamelia zwana „zimową różą” czy opuncja.

O JEJU w Warszawie / Fot. Kasia Szymanowicz

Nasza przygoda z kosmetykami koreańskimi zaczęła się właśnie od Jeju i jej niesamowitego bogactwa – wyjaśnia mi Roksana, współwłaścicielka sklepów JEJU.

Nazwę sklepu dziewczyny zaczerpnęły oczywiście od nazwy wyspy. Na początku do mody na azjatyckie kosmetyki podchodziły dość sceptycznie. Przekonała je dopiero Charlotte Cho i jej książka „Sekrety urody Koreanek”. A wakacje w Azji sprawiły, że ostatecznie uwierzyły w moc wschodniej pielęgnacji. – Rok temu spędziłyśmy trzy tygodnie w Birmie. Do domu wracałyśmy przez Bangkok i postanowiłyśmy spędzić tam trochę czasu na zabiegach pielęgnacyjnych. Były nam potrzebne po długim wyjeździe – opowiada Roksana. W tamtejszych sklepach znalazły różne koreańskie „gadżety”, w tym kremy ze śluzu ślimaka oraz nasączone nawilżającą esencją płaty materiału, którymi okłada się niemal każdą część ciała.

O JEJU w Warszawie / Fot. Kasia Szymanowicz
O JEJU w Warszawie / Fot. Kasia Szymanowicz

Tak narodził się pomysł na stworzenie miejsca, w którym wielbicielki koreańskiej pielęgnacji - od niedawna także polskich naturalnych kosmetyków - będą mogły zobaczyć produkty na żywo, powąchać je i wypróbować. A przy okazji spotkać się, a nawet coś wspólnie przedsięwziąć. – W naszym krakowskim sklepie organizujemy różne wydarzenia, na przykład latem prowadzimy szkołę pilatesu – opowiada Roksana.

O JEJU w Warszawie / Fot. Kasia Szymanowicz

Pierwszy był właśnie butik w Krakowie (znajdziecie go na Kazimierzu, przy ul. Miodowej 9). Warszawska filia mieści się przy Mokotowskiej 71. We wnętrzu dominują „instagramowe” kolory – biel i róż, zachęcające do zatrzymania się w środku na dłużej. – Miało być dziewczęco – mówią właścicielki i jednocześnie autorki wystroju sklepu. A klientki, wchodząc pierwszy raz do środka, podobno często wykrzykują: - O jeju, jak tu ładnie!

Ewelina Dziewiela
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę