Znaleziono 0 artykułów
19.11.2018
Artykuł sponsorowany

Opowieść o pięknie

Your Diamond Story by Apart (Fot. materiały promocyjne)

Nie od dziś wiadomo, że diamenty są najlepszym przyjacielem dziewczyny. Teraz dzięki jedynej w swoim rodzaju kolekcji Your Diamond Story by Apart możesz opowiedzieć własną historię – o miłości, o sukcesie, o szczęściu. 

Nikomu nie trzeba przypominać jednej z najsłynniejszych scen w historii kina, gdy Marilyn Monroe w różowej sukni i drogocennej biżuterii śpiewała „Diamonds Are A Girl's Best Friend”. Tak jak mężczyźni wolą blondynki, tak kobiety niezmiennie kochają diamenty. To dlatego wymarzonym pierścionkiem zaręczynowym jest właśnie ten ozdobiony błyszczącym brylantem. Na czym polega jego magia? Oszlifowany kamień działa jak pryzmat. Gdy wpadają w niego promienie słoneczne, powstaje efekt rozmigotanego blasku, który czaruje, hipnotyzuje, zniewala.

Teraz dzięki kolekcji Your Diamond Story by Apart, dostępnej od niedawna w Polsce wyłącznie w salonach Apart, każda kobieta stać się właścicielką jedynego w swoim rodzaju diamentu. Historia każdego kamienia jest udokumentowana i potwierdzona certyfikatem.  

Sortowanie diamentów (Fot. materiały promocyjne)

Biżuteria została wykonana z 18-karatowego złota (próba 750) bez dodatku niklu. Wszystkie pierścionki mają pełną szynę o zaokrąglonym wewnętrznym profilu, co zapewnia solidną konstrukcję i komfort użytkowania. Do każdego produktu Your Diamond Story by Apart dodawany jest certyfikat ze zdjęciami wybranego przez klientkę diamentu. W jaki sposób Apart może zagwarantować, że każdy kamień, który staje się sercem biżuterii, spełni oczekiwania najbardziej wymagających znawców biżuterii?

Przede wszystkim, każdy element biżuterii wykonywany jest ręcznie przez światowej klasy jubilerów i złotników. Mistrzowska robota łączy się z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii. Innowacja splata się natomiast z dziedzictwem, tradycją i... naturą. Historia kamieni wykorzystywanych do tworzenia biżuterii z kolekcji Your Diamond Story sięga ponad trzech miliarda lat. Klejnoty są prawdopodobnie dziełem pięknego przypadku. Krystalizacji uległa wyjątkowa forma węgla, czyli właśnie diament. Potem w wyniku gwałtownych erupcji wulkanicznych kryształy, powstałe 160 km wgłąb ziemi, przedostały się bliżej powierzchni. Eksperci Apart przemierzają cały świat w poszukiwaniu najdoskonalszych kamieni. Znajdują je w północnej Australii, na Syberii, w Afryce środkowej i południowej oraz w Kanadzie. Co ważne, marka wykorzystuje wyłącznie diamenty pochodzące z miejsc wolnych od konfliktów zbrojnych.

Ocena diamentów (Fot. materiały promocyjne)

Choć w każdym kamieniu widać potencjał, potrzebny jest wprawiony ekspert, by wybrać te najbliższe ideału. Po sortowaniu pozostają tylko najdoskonalsze pod względem wagi, barwy
i czystości. Z kamienia wydobywa się na światło dzienne tę najbardziej reprezentatywną część. Przy procesie określanym mianem mapowania stosuje się technologię 3D. Ostateczna masa brylantu to na ogół 30-40 proc. pierwotnej masy całego kamienia.

Mapowanie diamentów (Fot. materiały promocyjne)

Kolejnym etapem jest szlifowanie diamentów. Rozpoczyna go przecięcie kryształu przy pomocy lasera. Potem formuje się kamień w kształt stożka. Na koniec ręcznie szlifowane są poszczególne fasety, czyli powierzchnie.

Szlifowanie diamentów (Fot. materiały promocyjne)

Zanim diament stanie się elementem biżuterii, jubilerzy nadają mu certyfikat według cech 4C. Każdy, kto stanie się szczęśliwym posiadaczem klejnotu, pozna jego pochodzenie, historię i sposób obróbki. Diament wymaga jescze odpowiedniej oprawy, by lśnić najpełniejszym blaskiem. Wykonana jest ona z palladowego stopu 18-karatowego złota (nie zawiera niklu, a w przypadku białego złota ma kolor biały, a nie słomkowo-żółty, jak w przypadku tradycyjnych stopów!). 

Diamenty są starannie wyselekcjonowane (Fot. materiały prasowe)

Zwieńczeniem klejnotu jest szktatułka, która pozwala traktować diamentową biżuterię jak prawdziwy skarb. Dzięki temu, że jubilerzy Apart dbają o najdrobniejszy szczegół – od wyboru najpiękniejszego kamienia po luksusowe opakowanie historia diamentu naprawdę staje się osobista. A to, co intymne, prywatne, własne jest przecież najcenniejsze, bo naznaczone emocjami.

Pierścionek z diamentem (Fot. materiały promocyjne)

 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę