Znaleziono 0 artykułów
02.10.2018

Pan Tu Nie Stał inspiruje się awangardą w sztuce

Kolekcja PTNS (Fot. materiały prasowe)

Marka stworzyła na jesień nie jedną, a trzy kolekcje. Pierwsza powstała we współpracy z Muzeum Sztuki w Łodzi, druga jest modułowa, a trzecia nawiązuje do projektowania użytkowego.

Pan Tu Nie Stał piszą o sobie, że są z Polski. A właściwie z Łodzi. Marka, która w swoje DNA wpisuje szacunek do dziedzictwa i lokalności, szybko zyskała popularność wśród najmłodszego pokolenia polskich patriotów. Nie tych, którzy na koszulkach noszą żołnierzy wyklętych, a raczej tych, którzy dumni są z tradycji łódzkiego włókiennictwa, doświadczonego rzemiosła i wzornictwa, które osiągnęło u nas światowy poziom. 

Kolekcja PTNS (Fot. materiały prasowe)
Kolekcja PTNS (Fot. materiały prasowe)

Do tej pory Pan Tu Nie Stał słynęło przede wszystkim z uroczych koszulek, bluz i dresów z nadrukami, takimi jak chociażby „Lowelas”. Z czasem oferta poszerzyła się o limitowane kolekcje realizowane z artystami, np. Karolem Śliwką. Pan Tu Nie Stał edukuje swoich klientów nie tylko z mody, ale także w temacie dziedzictwa kulturowego. Niektóre nadruki nawiązywały więc do polskich pisarzy, inne do kultowych filmów. Łączył je zawsze urok retro. Nie inaczej jest i tym razem.

Kolekcja PTNS (Fot. materiały prasowe)
Reklama

W nowych kolekcjach nie mogło oczywiście zabraknąć koszulek z napisami. „Zwycięstwo chaosu” już jest hitem. Ale twórcy marki poszli o krok dalej, zacieśniając swoje więzi ze światem sztuki.

Pierwsza z aktualnych trzech kolekcji powstała we współpracy z Muzeum Sztuki w Łodzi. Inspirowana jest pracami awangardzistów: Brunona Jasieńskiego, Kazimierza Malewicza, Karola Hillera oraz Jadwigi Sawickiej. Fasony też są nieco awangardowe. W kolekcji damskiej znalazły się dwustronna kurtka ze stójką, przypominająca krojem kimono, wypełniona certyfikowanym materiałem climashield o wyjątkowych cechach termicznych, legginsy z wysokim stanem oraz sukienka umożliwiająca noszenie „tył na przód”. Wszystkie spełniają równocześnie wymóg funkcjonalności – można je nosić na wiele różnych sposobów, a przede wszystkim na wiele różnych okazji, bo klient PTNS niewiele sobie robi z dress code'ów. Zdecydowanie ważniejszy jest indywidualny styl. 

Kolekcja PTNS (Fot. materiały prasowe)

Muzeum w Łodzi z radością zgodziło się na współpracę, chwaląc edukacyjną misję PTNS. – Sztuka to nie tylko suma obiektów na ścianach i postumentach, ale też idee i poglądy, które inspirują, budzą
refleksję nad światem i kreatywność w kolejnych pokoleniach twórców. Niezależność i oryginalność
charakteryzują nie tylko artystów, których prace można zobaczyć w kolekcji sztuki XX i XXI wieku w Muzeum
Sztuki w Łodzi, ale też projekty autorstwa PTNS. Cieszymy się, że możemy wspierać zdolnych lokalnych
projektantów i razem z nimi językiem projektowania opowiadać o sztuce
– mówi
Maria Gmerek z Działu
Komunikacji Muzeum.

Kolekcja PTNS (Fot. materiały prasowe)

Druga odsłona nie zrywa związków ze sztuką. Tym razem traktuje ubranie jednocześnie jako przedmiot i narzędzie. Dzięki modułowym rozwiązaniom staje się jeszcze bardziej praktyczne. Projektantka Paulina Połoz inspirowała się przy jej tworzeniu przyszłością, a właściwie bohaterami science fiction z „Diuny”, „Solaris”, „Mad Maxa”. Materiały przyszłości połączyły się tutaj z charakterystycznymi formami. System taśm zatrzaskowych użyty w serii został przystosowany do odpięcia każdego z modułów i przekształcania konstrukcji produktów np. płaszcza damskiego na krótką kurtkę, plecak/worek lub saszetkę na pasku. Podobne właściwości posiadają torba i nerka modułowa oraz plecak z kieszenią modułową.

Kolekcja PTNS (Fot. materiały prasowe)

Nie można zapominać o trzeciej odsłonie PTNS, w której znalazły się nie tylko ubrania, ale też przedmioty użytku codziennego (obrus, pościel, fartuch kuchenny, kubek na przybory, ceramika i szkło dekoracyjne, puzzle, papier milimetrowy i notes). Wszystkie nawiązują do projektowania użytkowego, co widać w motywach, takich jak kratka milimetrowa, cyrkiel, ekierka, czy nadrukach typu „Przyszłość”, „Rzemiosło”.

Kampania kolekcji została zrealizowana przez jedną z najzdolniejszych polskich fotografek młodego pokolenia, Sonię Szóstak w przestrzeniach byłych Widzewskich Zakładów Bawełnianych WI-MA.

Misja PTNS nie kończy się na modzie do noszenia. Zaplanowano także serię warsztatów i spotkań edukacyjnych dla osób zainteresowanych pogłębieniem wiedzy w zakresie tworzenia neonów, plakatów i szyldów. Wszystkie wydarzenia odbędą się w Łodzi, Warszawie i Krakowie i trwać będą od października do lutego 2019 roku.

Anna Konieczyńska
Reklama
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę