Znaleziono 0 artykułów
25.05.2018

Prosta formuła, maksymalny efekt. Nowa linia produktów do demakijażu Chanel

(Fot. materiały prasowe Chanel)

Właściwe oczyszczenie skóry twarzy to nie tylko najlepsze przygotowanie jej do kolejnych rytuałów pielęgnacyjnych. To prawdziwa sztuka, która wymaga wiedzy, świadomości, a przede wszystkim, odpowiednich produktów. Takich, które usuną makijaż i zanieczyszczenia, oczyszczą i zwężą pory oraz pozostawią skórę gładką i bez efektu ściągnięcia. Ekspertkom i tym z was, które dopiero odkrywają te tajniki, przedstawiamy najnowszą kolekcję Chanel, w skład której wchodzą produkty oczyszczające i bazujące na prostych formułach. Przetestowałyśmy kilka z nich.

Linia kosmetyków do pielęgnacji Chanel (marka w przyszłym roku obchodzić będzie swoje 90. urodziny) poszerzyła się właśnie o linię oczyszczających produktów o różnych formułach i dopasowanych do wszystkich typów skóry. Najnowsze propozycje marki, w tym aksamitne mleczko, olejek i mus, pod wpływem wody zamieniają swoją konsystencję. Tym samym oczyszczają skórę twarzy i przygotowują ją do kolejnych etapów pielęgnacji. Produkty można stosować osobno lub łączyć, w zależności od potrzeb (miniporadnik znajdziecie na stronie internetowej Chanel Beauty). My przetestowałyśmy cztery z nich.

LE LAIT FRAÎCHEUR D'EAU - Anti-Pollution Cleansing Milk-to-Water

LE LAIT FRAÎCHEUR DEAU, Anti-pollution cleansing milk-to-water (fot. mat. prasowe Chanel)

Oczyszczające mleczko, które podczas stosowania zmienia swoją konsystencję na wodnistą. Aplikujemy go rękoma, delikatnie wmasowując w skórę twarzy, a nadmiar usuwamy bawełnianym wacikiem. Bezpieczny nawet dla wrażliwej skóry, także wokół oczu. Z delikatnym, dziennym makijażem radzi sobie dobrze do tego stopnia, że można spokojnie pominąć mycie twarzy żelem lub pianką. Wystarczy odświeżyć cerę tonikiem i przejść do kolejnych etapów pielęgnacyjnych.

LA MOUSSE  - Anti-Pollution Cleansing Cream-to-Foam

LA MOUSSE, Cleansing cream-to-foam (fot. mat. prasowe Chanel)

To kolejny produkt z nowej kolekcji Chanel, który zmienia formułę w momencie użycia – tym razem z kremu staje się pianką. Świetnie usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń, pozostawia twarz miłą w dotyku i nawilżoną (to dzięki zastosowaniu ekstraktu z solirodu). Może być stosowany rano i wieczorem. W pierwszym przypadku, po jego zastosowaniu wystarczy spryskać twarz wodą termalną i nałożyć nawilżający krem, w drugim – świetnie poradzi sobie w duecie z oczyszczającym tonikiem i kremem o nieco bogatszej konsystencji. Jeśli jednak macie skórę normalną lub suchą, wieczorna aplikacja w zupełności wystarczy.

LE TONIQUE - Anti-Pollution Invigorating Toner

LE TONIQUE, Eau vivifiante anti-pollution (fot. mat. prasowe Chanel)
(Fot. materiały prasowe Chanel)

Ekstrakty z niebieskich alg i solirodu to tylko niektóre ze składników zawartych w tym odświeżającym toniku. Stosowany w duecie z oczyszczającym mleczkiem, usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń. Nie zniechęcajcie się początkowym uczuciem ściągnięcia (wyczuwalnym szczególnie w przypadku suchej cery) – mija ono bardzo szybko, a skóra jest aksamitna w dotyku i gotowa na aplikację serum lub nawilżającego kremu. Wielki plus za piękny delikatny, owocowo-kwiatowy zapach z pudrową nutą.

L’HUILE - Anti-Pollution Cleansing Oil

L'HUILE, Anti-pollution cleansing oil (fot. mat. prasowe Chanel)

Nasz faworyt. Jeśli jesteście fankami olejków, także tych oczyszczających, L’Huile może szybko stać się produktem, bez którego nie będziecie mogły wyobrazić sobie wieczornego rytuału pielęgnacyjnego. Aplikujcie go na skórę twarzy solo i dodajcie wody, a jego konsystencja zamieni się w delikatną pianę, która skutecznie usunie nawet najmocniejszy i wodoodporny makijaż nie podrażniając przy tym skóry. 10 na 10.

Michalina Murawska
Komentarze (1)

Wyloguj się
Florka Jakubiak
Florka Jakubiak08.06.2018, 16:09
W takiej cenie to nie wiem kto sobie może pozwolić na te produkty, ale na pewno nie ja i nie większość moich koleżanek. Tak naprawdę w kosmetykach to liczy się jakość i ich skuteczność, a marka to jest daleko w tyle. Dlatego ja mam już kilka swoich sprawdzonych kosmetyków, takze do demakijażu. I tutaj bez wątpienia króluje emulsja micelarna od cetaphil
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę