Znaleziono 0 artykułów
18.09.2018
Artykuł sponsorowany

Styl boho, czyli każda z nas może być artystką życia

Kampania H&M jesień 2018 (Fot. Materiały prasowe)

Istotą stylu boho jest wolność. W ramach jednej stylizacji łączą się różne kolory, tkaniny i wzory. Ten eklektyzm jest dzisiaj w cenie. Dlatego w kolekcji H&M znalazły się wzorzyste sukienki, bluzki z falbankami i dzianinowe swetry, które  dowolnie się ze sobą łącząc, pozwalają na eksperymenty ze stylem.

Kwiaty we włosach, sukienki do ziemi, dżins w każdej postaci. Styl hipisowski, który z czasem przerodził się w boho, narodził się na dobre w 1969 roku w Woodstocku. Fani rocka, którzy pod sceną słuchali Jimiego Hendrixa, Janis Joplin i Joe Cockera, najbardziej na świecie kochali wolność. Tak w muzyce, jak i w modzie. Ubrania nie mogły ograniczać ich ruchów, a trendy – wyobraźni. Ikony z tamtych czasów do dziś stanowią inspirację dla it-girls, influencerek i zwyczajnych dziewczyn. Na Pintereście można znaleźć setki zdjęć Joplin, która lubiła okrągłe okulary przeciwsłoneczne, kamizelki z frędzlami i t-shirty tie dye. Bardziej wyrafinowana wersja stylu boho pojawiła się w latach 70. To wtedy Ali McGraw z „Love Story”, jednego z najbardziej wzruszających filmów w historii, połączyła look bitników z ubraniami grzecznych uczennic koledżu. Wzorzyste sukienki do ziemi, dzwony i etniczna biżuteria, które oglądamy na jej archiwalnych zdjęć, równie dobrze można by włożyć także dzisiaj. Francuską wersję stylu boho prezentowała Jane Birkin, równie nonszalancka, co zmysłowa. Każdy element jej garderoby – od koronkowych bluzek, przez szerokie spodnie, po kapelusze z szerokim rondem są kopiowane przez jej młodsze o dwa pokolenia rodaczki, np. Jeanne Damas. U boku Micka Jaggera zawsze widywano najpiękniejsze kobiety, ale najbardziej charakterystyczny był styl Marianne Faithfull. Eklektyczne zestawienia futer, skóry i koronek wpisywało się w DNA swobodnego stylu boho. Tak jak nieśmiertelna jest muzyka zespołu Fleetwod Mac, tak styl Stevie Nicks wyprzedzał swoje czasy. Bluzki ze rozszerzanymi rękawami, dzwonu i długie naszyjniki należały do jej znaków rozpoznawczych. Ale dominacja boho nie zakończyła się wraz z przeobrażeniem rock and rolla.

Sukienka H&M z kolekcji jesień 2018 (Fot. Materiały prasowe)
Bluzka z marszczeniem H&M z kolekcji jesień 2018 (Fot. Materiały prasowe)

Początek nowego milenium należał do Sienny Miller, Kate Hudson i Nicole Richie. Blondwłosa Brytyjka była mistrzynią łączenia błysku z matem, dżinsu z koronkami, zwiewnych sukienek z ciężkimi botkami. Za to karierę córki Goldie Hawn zapoczątkował film „U progu sławy”, w którym grała fankę zespołu rockowego z lat 70. Moda z tamtej epoki spodobała jej się do tego stopnia, że prywatnie też zaczęła nosić dzwony, kwiaty i błyszczące detale. Richie, która z czasem założyła własną markę, nie bała się eksperymentów z kolorami, ani fakturami. Dziś kolejne pokolenie boho dziewczyn podchodzi do mody jeszcze bardziej swobodnie. Boho oznacza dziś zupełną wolność łączenia ubrań z różnych porządków – codziennych z wieczorowymi, luksusowych z dostępnymi, retro z tymi prosto z pokazów. Równocześnie na pokazach prezentowane są elementy kojarzące się z latami 70. – rozszerzane spodnie, długie sukienki i błyszczące tkaniny, a także ubrania jak z lat 80. – wykonane z winylu, z bufiastymi rękawkami, z koronkowymi detalami, oraz motywy z przełomu wieków – sprane dżinsy, sukienki na ramiączkach spaghetti, czy wkładane warstwowo t-shirty, koszule i swetry. 

Kampania H&M jesień 2018 (Fot. Materiały prasowe)

W zgodzie z tą tendencją, w kolekcji H&M, której motywem przewodnim jest „For Every Woman”, każda dziewczyna można znaleźć ubrania podkreślające jej osobowość. Do lat 70. nawiązują dzianinowe swetry, bluzki z marszczeniami i sztruksowe dzwony. Przebojem będzie także sukienka w delikatny wzór z asymetrycznym dołem. Nie występują jednak samodzielnie, tylko w kompletach z klasyką – wełnianymi płaszczami, dzianinowymi swetrami czy spodniami w kant. Gdy zwiewne tkaniny łączą się z tymi cięższymi, choć miękkimi, kolory jesieni takie jak burgund z neutralnym beżem, a delikatne wzory z monochromatycznym tłem powstaje styl boho w tym najbardziej codziennym wydaniu. Te same elementy wzmocnione rockową skórą, prowokującym winylem czy zmysłową koronką przeobrażają się w ubrania wieczorowe. – Dzięki tym ubraniom możesz pokazać się od strony boho, biznesowej, codziennej albo imprezowej – mówi Pernilla Wohlfahrt, Head of Design w H&M. Słusznie zauważa, że współczesne kobiety spełniają coraz więcej ról. W ciągu jednego dnia mogą być profesjonalistkami i przyjaciółkami, matkami i uwodzicielkami. Ich garderoba stać się więc musi elastyczna. Jeden wszechstronny element bazy w zależności od zmieniających się dodatków spełnia nieskończenie wiele funkcji. Określenie „praktyczne” już dawno przestało być oksymoronem słowa „modny”. Teraz kobiety wymagają od mody, żeby towarzyszyła im w każdej sytuacji. Na tym właśnie polega wolność. 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę