Znaleziono 0 artykułów
20.04.2020

Sztuka sprzedaje modę

Kadr z filmu „Unity is Strength” 

Filmy z pogranicza mody i sztuki wciągają, poruszają, szokują. Poruszają problemy z zakresu inżynierii, filozofii, socjologii i etyki. Nie mają sztywnych ram ani nieprzekraczalnych granic. Promują luksusowy produkt, a jednocześnie wyświetlane są w prestiżowych galeriach sztuki. 

Przygotujmy się na nowe byty

 

Postaci z filmów Frederika Heymana przypominają bohaterki „Westworld” i „Altered Carbon” – seriali o tym, że różnica między człowiekiem a maszyną czy też człowiekiem a bytem wirtualnym jest coraz bardziej płynna i mniej oczywista. Obecność innych bytów wymaga społecznych i cywilizacyjnych zmian. Trzeba je objąć ochroną, opieką i przygotować się na ich emancypację. To również jeden z wątków filmowego arcydzieła Ridleya Scotta „Łowca androidów” z 1982 r. W brytyjskim serialu „Rok za rokiem” z 2019 r. nadzieją dla człowieka staje się możliwość opuszczenia ciała i przeniesienia pamięci, świadomości i uczuć do wirtualnej rzeczywistości. W ten sposób powstaje nie tylko swoisty skan umysłu, a może nawet i duszy, lecz także świadomy byt. Czy w ten sposób zapewniono człowiekowi inną formę bycia? Czy raczej stworzono zupełnie nowy i nieludzki byt? A może jest to stan przejściowy między kolejnymi naczyniami na człowieka, kolejnymi stadiami ewolucji? W „Roku za rokiem” powstaje transczłowiek. W ukazanej w serialu przyszłości problemem dla rodziców nie jest transpłciowość, transgenderyzm czy trasseksualizm dziecka. To nie wzbudza już żadnych kontrowersji. Strach wywołuje potrzeba opuszczenia ciała stworzonego z krwi i kości. 
O problemach transhumanizmu i posthumanizmu opowiada również Frederik Heyman, absolwent Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii, który pracował m.in. dla: Y/Project, Burberry i Kenzo, a w 2019 r. otrzymał prestiżową Fashion Film Award za pracę stworzoną dla marki okularów Gentle Monster. 

 

Narrator jego filmu „Ceremonial Formality” mówi o „przekraczaniu ograniczeń naszego naturalnego stanu” i „świadomości niezwiązanej z żadną fizycznością”. Belgijski artysta tworzy postaci za pomocą techniki 3D, którą skanuje ludzkie ciała. Projektuje w ten sposób humanoidalne roboty i powłoki dla sztucznych inteligencji. Na potrzeby „Ceremonial Formality” zeskanowano prawdziwą akrobatkę. W filmie są też realne ubrania z kolekcji wiosna-lato 2020 marek Bottega Veneta, Gucci, Givenchy, JW Anderson, Mugler i Marni. 

Heyman zeskanował również Lady Gagę. Film i zdjęcie z jej awatarem powstały na potrzeby magazynu „Paper”. Okładka czasopisma miała zapowiadać nową płytę piosenkarki. Premierę przełożono z powodu epidemii. Awatarami Heymana zostały także Isabelle Huppert, Kim Peers i Michèle Lamy. Film „Virtual Embalming” („Wirtualne balsamowanie”) składa się z trzech części ukazujących cyfrowe nagrobki. Każdą z bohaterek filmu zapytano o to, jak chciałaby być pamiętana w przyszłości. Pomnikowe instalacje obrazują odpowiedzi Huppert, Peers i Lamy.

Sztuka transkulturowa

Akinola Davies Jr zanurzony jest w co najmniej dwóch tradycjach: brytyjskiej, w której się wychował, i zachodnioafrykańskiej, z której wywodzą się jego przodkowie. Chciał być dziennikarzem i fotografem wojennym. Choć nic z tego nie wyszło, reportażowość i dokumentalność stały się cechami jego sztuki. 

Artysta porusza zagadnienia związane z kolorem skóry, pochodzeniem etnicznym, a także płcią kulturową. Zna perspektywę i dziedzictwo kolonizującego i skolonizowanego kraju i narodu. To właśnie on tworzy nowy obraz czarnej społeczności żyjącej w Wielkiej Brytanii. Za pomocą nowych narzędzi analizuje obecność czarnych w brytyjskiej historii i historii sztuki. „Black to Life” to krótki, poetycki film kostiumowy, który opowiada o schematach, uproszczeniach, kliszach determinujących to, jak postrzegamy ludzi o określnym kolorze skóry. Rasa to swoista soczewka, przez którą oglądamy człowieka, albo powód, dla którego staje się on niewidoczny. Ta soczewka zniekształca widzenie. 

„Gidi gidi bụ ugwu eze” inaczej „Unity is Strength” to film nakręcony dla Kenzo, stworzony wspólnie z Ruth Ossai. Na drodze w nigeryjskim lesie pojawia się dwóch pięknych chłopaków na motocyklach. Oprócz ubrań, m.in. koszul ozdobionych motywem oczu, mają na sobie białe kapelusze z barwnymi żarówkami i piękną biżuterię. Okazuje się, że chłopcy przyjechali po nas. Zapraszają widzów do lasu w okolice Nsukki, miasta, gdzie żyje grupa etniczna Igbo, to w ich języku zapisano tytuł filmu. Jeśli za nimi podążycie, poznacie młodą, piękną społeczność Igbo, której przedstawicielki i przedstawiciele połączyli modę DIY z miejscową sztuką fryzjerską i ciuchami Kenzo z kolekcji wiosna-lato 2017. 

Kadr z filmu "Boot Leg"

 

O czarnych chłopakach mieszkających w Wielkiej Brytanii opowiada natomiast nakręcony dla Bianki Saunders film „Permission”. – Chcieliśmy zgłębić delikatność, wrażliwość czarnego mężczyzny – komentuje Akinola Davies. „Boot/Leg” to artystyczny film o bootlegach, w którym podróbki ubrań i dodatków luksusowych domów mody podniesione zostały do rangi szat i atrybutów religijnych. Zamglone światło, pięknie wystrojeni ludzie, muzyka i zwolnione tempo budują mistyczną atmosferę „Boot/Leg” (pokazywany był na East End Film Festival, podczas Art Basel i w Fashion Space Gallery w Londynie). Akinola Davies i Nathalie Pitters, twórczyni zdjęć, użyli schematów, którymi posługuje się reklama mody. W XXI w. bootlegi stały się rzeczami kultowymi. To odbiorcy podróbek decydują o tym, czy jakiś dom mody odniesie wieki sukces, czy jego produkty będą fetyszami, przedmiotami pożądania. Akinola Davies zwraca uwagę na tych, którzy w świecie mody są prawie niewidoczni. Człowiek zawsze gra u niego pierwsze skrzypce. 

Horror, seks i narkotyki 

 

Urodzony w New Jersey Jordan Hemingway nakręcił horror dla Mowaloli, brytyjskiej kreatorki, która, podobnie jak Akinola Davies Jr, eksploatuje swoje nigeryjskie korzenie. Mowalola Ogunlesi urodziła się w Lagosie, 21-milionowej stolicy Nigerii, ale jej babcia jest Szkotką. Dreszczowiec Hemingwaya nosi tytuł „Silent Madness”, a główną rolę gra w nim zjawiskowy muzyk Yves Tumor. Akcja zaczyna się w mrocznym klubie, którego goście ubrani są w ubrania Mowaloli. Tumor w queerowym, multipłciowym wcieleniu wprowadza nas do narkotycznego koszmaru, który źle się kończy. Zombiczno-wampiryczny film o samozniszczeniu był częścią wystawy „Silent Madness”, która zamknęła się w styczniu w londyńskiej Now Gallery. Składała się z instalacji stworzonej z wielu mediów oraz stylów. Mowalola połączyła mroczny i wielobarwny futuryzm z estetyką punk i kulturą Nigerii oraz z wątkami autobiograficznymi. – Na początku chciałam stworzyć własną wersję renesansowego malarstwa. Poszłam do muzeów, ale nie poczułam związku z niczym, co tam zobaczyłam, dlatego powróciłam do najważniejszych rzeczy, które inspirują mnie w życiu, czyli: muzyki, filmu i ludzi –  podsumowuje Mowalola Ogunlesi.
W nakręconym dla Saint Laurent filmie „Grindhouse” (2018 r.) Hemingway obsadza natomiast bardzo chudych i bardzo wysokich (typowi dla tego domu mody) modeli i modelki, którzy ostro imprezują w Nowym Jorku. W lutym opublikowano film Gucciego z ubraniami z GG Psychedelic Collection, w którym Hemingway nawiązał do lat 70. i do ery disco. To film do tańca. Hemingway lubi gotycki mrok, fetyszystów, narkotyki, nocne życie oraz pięknych i seksownych bohaterów, którzy miewają solidnego kaca.

 

Marcin Różyc
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę