Znaleziono 0 artykułów
04.04.2019

Umami: Uczta dla zmysłów

Kosmetyki Umami ( Fot. materiały prasowe)

Lokalne przysmaki, piękno przyrody i luksusowe spa nad jeziorem. Narie Resort & Spa to idealne miejsce na weekendowy relaks. Ośrodek oferuje teraz unikatowe zabiegi na bazie ekologicznych kosmetyków Umami.

Wiosna to dobry moment na detoks, powrót do aktywności i porządki domowe. Wyrzucając z szafy niepotrzebne ubrania, warto też pomyśleć nad sprawdzeniem zawartości szafek w łazience i w kuchni. Chcesz się cieszyć promienną cerą? Wszystko, co znajduje się na twoim talerzu, powinno być jak najwyższej jakości i jak najbogatsze w nieprzetworzone produkty. Podobnie jak to, co nakładasz na skórę. A najlepiej jest wtedy, gdy krem, którego używasz, jest złożony z jadalnych komponentów. To pomysł dr Doroty Rutkowskiej, założycielki marki Umami, który spodobał się właścicielom ekologicznego ośrodka na Mazurach Narie Resort & Spa. Nic dziwnego, że Umami i Narie rozpoczynają współpracę właśnie na wiosnę.

Jesteś tym, co jesz

Umami oznacza piąty smak. Takie doznanie gwarantuje zawartość glutaminianu w jedzeniu, np. parmezanie, mięsie, grzybach, orzechach lub sosie sojowym. Kosmetyki Umami dla osób o skórze wrażliwej i skłonnej do podrażnień też powstają w kuchni. Stworzyła je dr Dorota Rutkowska, specjalistka nefrolog i internista, której syn od dziecka cierpiał na atopowe zapalenie skóry.

Narie Resort & SPA (Fot. materiały prasowe)

Dobry krem to taki, który skutecznie pielęgnuje skórę, a jednocześnie można go zjeść i się nim nie otruć. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przez zdrową skórę kosmetyki wchłaniają się w ciągu 28 sekund. To dużo szybciej niż trwa proces trawienia i wchłaniania w żołądku. Dlatego z tego samego powodu, dla którego dbamy o to, by jeść zdrowo i unikać przetworzonej żywności, powinniśmy postawić na naturalne kosmetyki. Jesteśmy tym, co jemy… i czym się smarujemy – mówi dr Dorota Rutkowska.

W kosmetykach jej autorstwa można znaleźć awokado, orzechy, olejki, masła, maceraty roślinne i zioła. Wydobycie smaku umami z potraw wymaga czasu, podobnie jak wydobycie właściwości komponentów Umami. Maceraty kwiatowe lub ziołowe stoją przynajmniej sześć tygodni na słońcu w oranżerii dr Rutkowskiej. Większość składników kosmetyków Umami pochodzi z jej własnego ogrodu (dr Dorota Rutkowska uprawia rośliny na swojej ziemi na Dolnym Śląsku), a oleje, masła i bardziej egzotyczne składniki są sprowadzane od zaprzyjaźnionych dostawców z całego świata. Prototypy produktów powstają w kuchni. Wszystkie preparaty są stworzone według zasady: mniej znaczy więcej, a im bliżej natury, tym lepiej dla kondycji cery. Masło dla niemowląt z masła kakaowego, maceratu rumiankowego i olejku różanego działa na podrażnioną, delikatną skórę jak opatrunek. Mogą go używać osoby z cerą wrażliwą, a także kobiety w ciąży i dzieci.

Kosmetyki Umami (Fot. materiały prasowe)

Właśnie od pielęgnacji dzieci dr Rutkowskiej, cierpiących na alergie skórne, zaczęła się przygoda z produkcją kosmetyków. Na uczulenia kosmetyczne narzekała też jej mama. To zmotywowało specjalistkę nefrolog do stworzenia kremu z maceratu olejowego, hydrolatu i olejku eterycznego z róży. Różany krem przynosił skórze mamy ogromną ulgę, więc dr Dorota Rutkowska zaczęła eksperymentować. Naukę tworzenia kosmetyków zaczęła od tych dla najbliższych. Dziś kremy, peelingi, olejki i mydła Umami zdobywają serca osób borykających się z problemami skórnymi. A także tych, które chcą uniknąć zbyt obciążających cerę chemicznych substancji.

Narie Resort & SPA (Fot. materiały prasowe)

Wchłaniamy je wraz z jedzeniem, poprzez skórę, a także używając chemicznych środków czystości, w tym kosmetyków. Moje podejście oparte jest na eliminacji składników syntetycznych i szkodliwych i zastąpieniu ich tym, co daje natura. Znam działanie ziół i minerałów od podstaw. Wiem, jak wpływają na procesy komórkowe. Staram się też obserwować, jakie składniki występują razem w przyrodzie. Ponadto lubię nieoczywiste połączenia – mówi dr Dorota Rutkowska.

Holistyczne piękno

Skład kosmetyków Umami oparty jest na lokalnych ziołach, olejach i maceratach. W Narie dba się o dobre samopoczucie gości w sposób holistyczny, poczynając od serwowania lokalnej kuchni, poprzez relaks na basenie i zabiegi w SPA, a na aktywnościach fizycznych kończąc. Na miejscu można grać w tenisa, jeździć konno, biegać po malowniczej okolicy lub uprawiać sporty wodne na pobliskim jeziorze. Dostępne są także zabiegi poprawiające kondycję i zdrowie, jak nordic walking, kriokomora, łączka solarna (alternatywa dla solarium), sauna fińska czy łaźnia parowa.

Narie Resort & SPA (Fot. materiały prasowe)

Design ośrodka jest minimalistyczny. Pierwsze skrzypce gra przyroda. Kompleks Narie Resort & Spa mieści się na ponad stu hektarach ziemi. Oprócz typowych dla Pojezierza Mazurskiego morenowych pagórków są tu także sady jabłoni czy ogródek warzywny, z których plony trafiają na talerze gości. Nie da się też przejść obojętnie obok pięknych fioletowych pól lawendy.

Ta roślina stała się dla marki Umami inspiracją do stworzenia dla Narie Resort & Spa rytuału Uczta Lawendowa. Na zabieg powinny zdecydować się osoby, które chcą się zrelaksować i skorzystać zarówno z aromaterapeutycznego, jak i kosmetycznego działania olejku lawendowego. Wszystko, od produktów do demakijażu po herbatkę serwowaną podczas Uczty Lawendowej, zawiera naturalne olejki eteryczne z lawendy o właściwościach relaksujących i przeciwzapalnych. Te fioletowe kwiaty są mistrzami w kojeniu skóry i leczeniu m.in. trądziku. Kosmetyki Umami używane podczas rytuału oprócz lawendy zawierają także inne cenne dla skóry składniki: krem odżywczy – awokado, maska – kozie mleko, a peeling – wiórki kokosowe.

Kosmetyki Umami (Fot. materiały prasowe)

Drugim zabiegiem dostępnym w Narie Spa jest Uczta Różana, stworzona w hołdzie dla dr Rutkowskiej i tej wyjątkowej rośliny, z której stworzyła ona krem dla mamy. To zabieg doskonały dla skóry suchej, dojrzałej lub podrażnionej. Począwszy od demakijażu oliwką z owocem maruli, wszystkie produkty zawierają ekstrakty, olejki i maceraty różane. Zabieg wieńczy zastosowanie kremu odżywczego z różą i rokitnikiem (jedno z najlepszych źródeł witaminy C!) i serum pod oczy z różą i granatem oraz podanie herbaty różanej. To kolejny przykład holistycznego podejścia do tematu pielęgnacji według zasad marki Umami.

Kosmetyki Umami (Fot. materiały prasowe)

Trzeci rytuał to Uczta Czekoladowa Umami. Rozpoczyna ją demakijaż oliwką ze słonecznikiem i czekoladą. Następnie skóra jest złuszczana peelingiem czekoladowo-sezamowym. Masaż wykonywany jest przy użyciu olejku z moreli z czekoladą. Następnie kosmetyczka nakłada obłędną maskę z czekoladą i kakao. Można ją zjeść albo chociaż nasycić się jej smakowitym zapachem. Ucztę wieńczą nałożenie kremu odżywczego z czekoladą i czarną porzeczką oraz łyk herbaty korzennej, która neutralizuje słodki aromat całego zabiegu.

Takie rytuały w spa są dobrym pomysłem na zakończenie aktywnego dnia na świeżym powietrzu. Podobnie jak dostępne w Narie Spa odprężające masaże tajskie, masaże gorącymi kamieniami albo gorącą świecą, wykonywane przez specjalistów ze Sri Lanki. Alternatywą jest pobyt w saunie (suchej albo parowej) lub na basenie. Narie to doskonałe miejsce dla wszystkich zapracowanych osób, które szukają sposobu na relaks poza miastem.

 

Maria Kowalczyk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę