Znaleziono 0 artykułów
13.02.2022

Nietypowe historie miłosne z filmów

13.02.2022
Fot. materiały prasowe

Nie przepadasz za klasycznymi romansami, ziewasz na kolejnym przewidywalnym zwrocie akcji, a popularne komedie romantyczne zwyczajnie cię nudzą? Oto lista dla ciebie. Wybraliśmy siedem filmów, które skutecznie wymykają się schematom.

„Lobster”: To nie jest świat dla samotnych ludzi

 

Zanim Yorgos Lanthimos dał światu oscarową „Faworytę”, postanowił zabrać widzów do niedalekiej przyszłości. To świat, w którym nie ma miejsca dla singli. Zgodnie z prawem wszyscy samotni trafiają do hotelu, gdzie mają 45 dni, by znaleźć partnera. Jeżeli im się to nie uda, zostaną zmienieni w zwierzę na zawsze i trafią do lasu, w którym będą musieli walczyć o przetrwanie. Nie wszyscy jednak godzą się na związkową tyranię – złożona z wyrzutków i uciekinierów partyzantka walczy o prawa singli. Nawet im jednak zdarza się dać ponieść namiętnościom. Idealna propozycja na walentynkowy wieczór.

„Spragnieni miłości”: Cisza, gesty i spojrzenia

 

Wizualne arcydzieło Wong Kar-Waia śledzi losy uchodźców z Szanghaju, którzy przybywają do Hongkongu z nadzieją na lepsze życie. Są wśród nich sekretarka Su Chan (Maggie Cheung) oraz redaktor gazety Chow Mo-Wan (Tony Leung). Osamotnieni sąsiedzi powoli zbliżają się do siebie. Nie jest to jednak typowy romans. Intymność Su i Chowa rozgrywa się w drobnych gestach, słowach i spojrzeniach, a nawet w świetle i kolorach. Na tle nijakich wnętrz i rozgadanych sąsiadów Su i Chow są zawsze eleganccy i milczący, jak gdyby z innego świata.

„Miłość Larsa”: Plastic fantastic

 

Lars, nieśmiały outsider (wspaniały Ryan Gosling), mieszka w garażu brata i marzy o wielkiej miłości. Niestety jego wszystkie dotychczasowe próby kontaktu kończyły się kompletną porażką. Jego samotnictwo niepokoi bliskich i wzbudza podejrzliwość sąsiadów. Dlatego z ulgą przyjmują wiadomość, że Lars poznał piękną dziewczynę w internecie. Problem w tym, że Bianca jest… lalką. Za namową terapeutki mężczyzny zszokowani bliscy przyjmują jego ukochaną z szeroko otwartymi ramionami. Bianca szybko staje się miejscową celebrytką, a Lars odkrywa nieznane mu dotąd uroki życia towarzyskiego.

„Ona”: Wirtualny romans

 

Po rozwodzie z żoną Catherine (Rooney Mara) Theodore (Joaquin Phoenix, partner Mary poza planem zdjęciowym) kupuje oparte na sztucznej inteligencji oprogramowanie (obdarzone głosem Scarlett Johansson). Spragniony bliskości bohater z czasem zaczyna zakochiwać się w systemie operacyjnym. Z wzajemnością. „Ona” to estetyczna i zaskakująco budująca wizja przyszłości, która wydaje się na wyciągnięcie ręki. Reżyser zachęca do refleksji nie tylko nad przyszłością świata, lecz także nas samych – co znaczy być człowiekiem w usieciowionej rzeczywistości, jak internet zmienia sposób naszej komunikacji i jak kochać w dobie mediów społecznościowych?

„Zakochany bez pamięci”: Sztuka rozstania

 

Sprawdzony sposób na przetrwanie rozstania? Ukierunkowana amnezja z oferty korporacji medycznej Lacuna Inc. Przynajmniej według Joela (Jim Carrey), który za wszelką cenę chce zapomnieć o dawnej ukochanej Clementine (Kate Winslet). Podczas zabiegu poznajemy historię zakochanych outsiderów wraz z ich wzlotami i upadkami. Seans wspólnych chwil sprawia, że Joel przypomina sobie, dlaczego w ogóle zakochał się w dziewczynie. „Zakochany bez pamięci” to jeden z tych filmów, które pokazują, że czasem miłość bywa bardziej dotkliwa niż samotność.

„Kształt wody”: Miłość nie z tego świata

 

Eliza (Sally Hawkins) nie ma łatwego życia. Nigdy nie poznała swoich rodziców, więc zawsze była zdana tylko na siebie, a jako niemowa często doświadczała okrucieństwa i wykluczenia. Samotność dała jej jednak coś, czego nie mają inni – niezwykłą empatię i wyobraźnię. Dlatego gdy pewnego dnia w rządowym laboratorium, gdzie pracuje jako sprzątaczka, spotyka stwora rodem z hollywoodzkich horrorów, jest jedyną osobą, która dostrzega w nim wrażliwą i kruchą istotę. Eliza postanawia zwrócić mu wolność. Współczesna baśń o potrzebie bliskości z piękną muzyką w tle.

„Ema”: Poza schematami

 

Ema (Mariana Di Girolamo), młoda tancerka o zaczesanych do tyłu platynowych blond włosach, nie mówi wiele. Jej językiem jest taniec, reggaeton – pełen pasji i nieskrępowanej seksualności, który porusza jej ciałem w rytmie tętniącego życiem miasta. To nie podoba się Gastónowi (Gael García Bernal), jej mężowi i choreografowi zarazem. Ema jednak nie podporządkowuje się regułom, nie uznaje autorytetów, kieruje się własną moralnością. Gdy postanawia odzyskać syna, tka misterny plan, w który angażuje kolejnych bohaterów, nie oglądając się za siebie. Film Pabla Larraína (reżysera „Spencer” o księżnej Dianie) to fascynujący obraz o kobiecej seksualności i pożądaniu, a także refleksja nad nowymi definicjami więzi, miłości i rodziny.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę