Znaleziono 0 artykułów
23.11.2018

10 urodowych przykazań Japonek

Kulisy pokazu Lemaire (Fot. ImaxTree)

Idąc za ciosem, po trikach Koreanek dzielimy się z wami japońskimi sposobami na piękno. 

To nie będzie pielęgnacyjne harakiri. Raczej subtelna zmiana kierunku myślenia o urodzie. Będzie bardziej zdrowo i bardziej dla siebie. A więc, jeśli tak jak połowa (co najmniej) świata, oszalałaś na punkcie urody Japonek, teraz możesz zbliżyć się do tego ideału.

Zmień styl życia

Japończycy jedzą wszystko, łącznie z mięsem i rybami, tyle że w odpowiednich proporcjach. Najważniejsza jest ilość. Kuchnia japońska jest prosta i czysta. Używa się w niej mało soli, pieprzu, sosów, majonezu, keczapów. Japończycy jedzą bardzo dużo ryżu i makaronu, ale też bardzo dużo się ruszają. Wysiłek wysokotlenowy sprawia, że metabolizm tych produktów jest inny. Przeciętny Japończyk robi dziennie 8-9 tysięcy kroków! Gdy Japonki przyjeżdżają do nas i zaczynają odżywiać się tak jak my, tyją, a jakość ich skóry i ogólna forma zazwyczaj się pogarszają. W japońskiej piramidzie żywieniowej na samej górze są picie i ruch. Japończycy piją więc dużo płynów, a ich ulubiona zielona herbata jest jednym z najlepszych antyoksydantów. Pita na ciepło wspomaga trawienie tłuszczy – wyjaśnia Dominika Szczechowicz, autorka bloga wszystkiegojapońskiego.pl.

Cle de Peau, Cleansing Oil (Fot. materiały prasowe)

Oczyszczaj, oczyszczaj, oczyszczaj! 

Reklama

Myjemy twarz dwoma produktami: jednym na bazie oleju, drugim na bazie wody. Oczyszczanie twarzy to solidne mycie z masażem, naciskaniem, pocieraniem, opukiwaniem. Jeśli taki rytuał powtarzany jest choćby raz dziennie przez 364 dni w roku, to przynosi on niezwykłe efekty – przekonuje Dominika Szczechowicz. Uwaga: dla dokładniejszego efektu twarz myjemy w wannie albo pod prysznicem, a nie nad umywalką, jak jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce.

Suqqu, Moisture Repair Essence (Fot. materiały prasowe)

Nie wchodź do wanny przed prysznicem

Japońska pielęgnacja (fot. Getty Images)

Aiko Tachi, Japonka od lat zakochana w stolicy Polski, mówi: – Najpierw prysznic, potem wanna. Najważniejsze oczyszczanie odbywa się zawsze wieczorem. Rano wystarczy bardzo szybki prysznic. Chociaż my, Japonki, uwielbiamy się kąpać i od dziecka jesteśmy uczone, żeby choć chwilę poleżeć w ciepłej wodzie, bo utrzymywanie ciała (i organów wewnętrznych) w cieple, bardzo poprawia odporność, wzmacnia.

Embellir, krem na dzień (Fot. materiały prasowe)

Nakładaj maskę raz w tygodniu

Przy okazji bardzo przyjemny. W Japonii maski robi się często z tego, co znajdziemy w lodówce. – Moja ulubiona łączy jogurt naturalny, miód i stuprocentowe kakao. Rzadko udaje mi się ją nałożyć, bo jest tak pyszna, że wcześniej ją zjadam – śmieje się Dominika Szczechowicz. Kolejny jadalny kosmetyk – woda ryżowa po gotowaniu ryżu, czyli kultowy produkt do pielęgnacji wylansowany przez kulturę gejsz. Używa się jej jak toniku do płukania włosów i mycia twarzy. A torebki po zaparzonej już zielonej herbacie są genialne na podkrążone i podpuchnięte oczy. Raz w tygodniu nakładamy też maskę na włosy.

Nie opalaj się

Po pierwsze dlatego, że to niezdrowe. Po drugie, w naszej kulturze, im jaśniejsza skóra, tym lepiej – tłumaczy Aiko Tachi. – Dlatego kremy z filtrem przeciwsłonecznym są u nas tak popularnym produktem. Możemy wybierać kosmetyki w emulsji, żelu, kremie, spreju albo sztyfcie. Używamy też podkładów i baz z filtrami. Poza tym w Japonii jest bardzo gorąco i wilgotno, dlatego nasze kremy z filtrem mają lekkie konsystencje. Obowiązkowe są też parasolki – dodaje.

Shiseido, Protective Liquid Foundation (Fot. materiały prasowe)

Pozwól sobie lśnić

Zachodni glow jest bardzo wyzywający. W Japonii połyskująca cera idzie w parze z niemal niewidocznym makijażem – rzęsy są lekko podwinięte i naturalne, usta odrobinę bardziej czerwone, a policzki zaróżowione. Celem jest wywołanie wrażenia, że kobieta jest młoda i delikatna – zdradza Aiko. Sztuczne rzęsy w Japonii? Oczywiście! – Ale znowu różnica tkwi w intensywności. Japonka chce wyglądać naturalnie. Jeśli widać, że coś ma „zrobione”, to dla niej porażka – tłumaczy. Jest też różnica techniczna. W Japonii rzęsy mogą uzupełniać i przedłużać tylko osoby z wykształceniem fryzjerskim.

Pozwól się masować

Masaż twarzy to jedna z nielicznych metod naturalnych, które naprawdę wpływają na jakość skóry, mięśni i wygląd twarzy. W Japonii powstały takie techniki jak anma, kassaji, hada lift, czy wreszcie kobido – mówi Szczechowicz. Dobór kosmetyków zależy od upodobań, ale zazwyczaj dobiera się takie produkty, jakich potrzebuje dany rodzaj skóry. – Bez względu na to, jaki wybierają krem, Japonki wklepują go lub nakładają, podciągając delikatnie skórę do góry, wbrew grawitacji. To jedna z najlepszych rzeczy, jakie możemy zrobić dla twarzy. Ruch ten powinien być wykonywany dwa razy dziennie. Oklepując, pobudzamy krążenie – Dominika Szczechowicz.

Sensai, Total Lip Treatment (Fot. materiały prasowe)

Nawilżaj! 

Podstawą nawilżania jest dobry tonik do twarzy. Żadna Japonka tego kroku nie ominie – dodaje Aiko Tachi.

Poznaj wabi-sabi

Kochaj to, co niedoskonałe, nietypowe, wcale nie najmłodsze. Ta filozofia wcale nie dotyczy wyłącznie designu. Zacznij patrzeć na swoje niedoskonałości z czułością. Wyglądamy przecież najlepiej, gdy czujemy się kochane.    

 

 

Maja Mendraszek-Goser
Reklama
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę