Znaleziono 0 artykułów
24.02.2021

12 znaków Zodiaku: Ryby

24.02.2021
(il. Tomasz Opaliński)

Dla Ryb nie ma sprzeczności niemożliwych do pogodzenia. Kopernik, Einstein, Witkacy, Kurt Cobain – całe życie próbowali godzić iluzję z rzeczywistością. Ryby to najintensywniejszy z wodnych znaków, w przeciwieństwie do innych, pozbawiony twardej skorupy. Co jeszcze wiadomo o Rybach – opowiada znana astrolożka.

Gdzieś, „gdzie zbiegają się zimowe ulewy z wiosennymi deszczami”, pomiędzy wyczerpującymi się zasobami a ziemią rozpulchnioną kiełkującym życiem, między ostatnimi etapami obumierania a pierwszym oddechem narodzin, rozpięty jest okres symbolicznie podporządkowany znakowi Ryb, ostatniemu na zodiakalnym kole.

Ilustracja sir Johna Flamsteeda, około 1729r. (Fot. Getty Images)

Ostatni kwartał roku to czas syntezy wiedzy zdobytej w dwunastomiesięcznym cyklu ewolucyjnym. Dwoistość i rozkrok między jednym i drugim światem, końcem i początkiem charakteryzują całą tę fazę rozwoju, porównywaną nieraz do embrionu zawieszonego w wodach płodowych (jak można się domyślić, symbolika wodna będzie grać tu pierwsze skrzypce aż do rozpuku). 
Struktury zbudowane przez Koziorożca, rozsadzone przez Wodnika, Ryby rozpuszczają w poszukiwaniu prajedni. Między „myślę” Wodnika i „jestem” Barana Ryby wciskają swoje „wierzę”, zaś na ilustracji odpowiadającej Rybom tarotowej karty Księżyc widać raka chodzącego pod powierzchnię sadzawki, w geście odwróconej ewolucji wracającego do morza, z którego ma się narodzić życie.

Drogie osoby ze słońcem w Rybach, użyjcie mojego autorytetu epistemicznego następnym razem, kiedy usłyszycie docinki o bujaniu w obłokach. Wy nie bujacie w obłokach, wy nurkujecie w pierwotnym oceanie buzującym wszystkimi możliwymi do wyłonienia treściami.

Drzewotyt z Endres, około 1512 (Fot. Getty Images)

Historia Ryb w zodiaku

Podobne artykuły12 znaków zodiaku: WodnikPola Godot W starożytności konstelacja Ryb widziana była jako rozwidlenie Tygrysu i Eufratu, których strumienie wieńczyła z jednej strony jaskółka, z drugiej karp, nosiła również nazwę „ogonów”, widać czemuś najważniejszej części zwierzęcego ciała. Wszystkie mity opowiadają o żeńskim bóstwie, mającym coś wspólnego z posiadaniem dzieci, ukrywającym się przed niebezpieczeństwem w falach Eufratu i wydostającym na ląd dzięki pomocy usłużnych ryb. Grecy twierdzili, że to Afrodyta z maleńkim Erosem, dla bezpieczeństwa przewiązani wspólną wstążką, czmychający przed ojcem wszystkich potworów Tyfonem, jednak według najwcześniejszych źródeł mezopotamskich była to Annunitum, bogini porodów, skryta w jajku przeturlanym przez rybę wzdłuż brzegu rzeki i wysiedzianym przez jaskółkę lub synogarlicę. Pierwotna wersja kryje w sobie magię i głęboką symbolikę. 

W czasach powstawania mitu oraz formułowania podstaw samej astrologii przesilenie wiosenne dokonywało się w konstelacji Barana. I tak gdy zbliżał się dzień przesilenia, Słońce – czyli jajko – wędrowało wzdłuż niebiańskiego Eufratu popychane przez gwiezdną rybkę, aż osiadało u stóp jaskółki, gdzie następowało odrodzenie, przejście do kolejnego gwiazdozbioru i rozpoczęcie wiosny. Prawdziwy spektakl iluzji, nadziemski teatrzyk cieni, czy raczej świateł! Najistotniejsze jest tu dosłowne ukazanie świata boskiego jako istniejącego równolegle, na płaszczyźnie niebiańskiej, choć sprzężonego z naszym. Bogini Annunitum przeżywa swoje przygody po drugiej stronie lustra, gdzie zodiakalne Ryby, z racji astrologicznego przywileju, miewają momenty wglądu. Stąd zapewne Ryby stają się symbolem transcendencji i pragnienia niemożliwego zjednoczenia z ideałem, a co za tym idzie, również chorób psychicznych i samobójców.

Ciekawym echem mitu o Annunitum był fakt objęcia w niektórych okolicznych kulturach rybiego i ptasiego mięsa tabu. Sacrum oznacza to, co oddzielone, czyli zarówno wywyższone do rangi świętości, jak i uznane za haniebne – egipscy kapłani w celu opisania czegoś wstrętnego używali hieroglifu przedstawiającego rybę, zaś według Homera Odyseusz nie uciekł się do połowu ryb, dopóki nie był zmuszony. Uznawano, iż morze leży poza granicami świata i nie jest jego częścią ani elementem, ale zepsutą i szkodliwą pozostałością obcej natury

 Svelte Woman Demonstrating Zodiac Signs, około 1900 r. (Fot. Getty Images)

Jakie są Ryby?

Podobne artykuły12 znaków zodiaku: WagaPola Godot Ryby to znak jakości zmiennej i żywiołu wody, co czyni go najintensywniej wodnym ze znaków. Dwa pozostałe, Rak i Skorpion, wyposażone w twardą skorupę, są w stanie utrzymać się w ryzach, emocjonalność kierując do wnętrza. Ryby pozbawione tego pancerza stają się częścią ogromu kosmicznych emocji i głębin podświadomości, osiągając pełną immersję w doświadczeniu.
Nie ma dla nich sprzeczności niemożliwych do pogodzenia, ich odwrócone pyszczki i ciała połączone wstęgą mówią o jedności w wielości. Jak pisał Maniliusz, pierwszy wielki astrolog: „Także spośród par te właśnie płyną, ciesząc się całym bogactwem, nie dziwią się niczemu w sobie obcemu ani nie boleją po żadnej stracie jak niektóre”. Czyni to z nich perfekcyjnych, ale spontanicznych kłamców, bowiem rzeczywistość postrzegają jako nieskończoną liczbę historii do opowiedzenia, a wiarygodności żadnej nie potrafią wykluczyć.

Do niedawna władcą Ryb był Jowisz, swoją wyolbrzymiającą siłę realizując poprzez zatarcie granic tego, co niemożliwe. W połowie XIX wieku odkryto jednak kolejną planetę Układu Słonecznego – Neptuna i on przejął protektorat. Wydarzenie to przypadło na okres rozwoju fotografii i pierwszych wynalazków prowadzących do stworzenia kinematografu, czyli świata iluzji. Niebawem impresjoniści zrewolucjonizują sposób patrzenia na malarstwo, rozpocznie się wiktoriański renesans ezoteryki, a zastosowanie lampy gazowej jako oświetlenia teatralnego i jej rozpowszechnione użycie na ulicach staną się przyczynkiem do powstania życia nocnego oraz kultu odurzenia i zatracenia w zabawie. Neptun więc, w zgodzie z podległym sobie znakiem Ryb, patronuje artystom, magom i prorokom, a także szaleńcom, samobójcom i fanatykom, do niego należą wreszcie filantropi, idealiści i osoby kochające stan odurzenia.

Marzec z „Les Très Riches Heures du duc de Berry” 1412-1416 (Fot. Getty Images)

Sławne Ryby w historii

Rybami byli Kopernik i Einstein, bardzo skuteczni w swoim zainteresowaniu kosmosem.
Witkacy – zwróćcie uwagę zwłaszcza na jego eksperymenty chemiczne i słowotwórstwo. Słowa Ryb muszą być twórcze i wymykać się strukturze. Wyrazy muszą się wyrażać i to pełną piersią, a gramatyka śpiewać. Witkacy zrealizował też ciemną stronę archetypu Ryb, popełniając samobójstwo ze strachu przed nadciągającą ruiną świata. Równie tragiczną postacią był Kurt Cobain oraz trochę jednak mniej, Drew Barrymore, która po rolach w filmie „Odmienne stany świadomości” i „E.T.” stała się międzynarodową gwiazdą i popadła w alkoholizm jeszcze przed 13. urodzinami.

Osama bin Laden, Jezus Chrystus i Judasz Iszkariot – zestawienie ryzykowne, niemniej ukazuje temat religijnej charyzmy, skalę wizji i poświęcenia dla idei. Wiele spekuluje się na temat zdrowia psychicznego historycznego Jezusa, padają nazwy klinicznych jednostek. Osobiście nie jestem profesjonalistką, więc tak to tutaj zostawię. Judasza postrzega się jako arcyłotra wszech czasów, jednak według apokryfu z III w. n.e. to z miłości do Zbawiciela, świadom nieuniknionej stygmatyzacji, podjął się zdrady niezbędnej do wypełnienia proroctwa. Należy też podkreślić, że okres działalności Jezusa zbiega się z początkiem astrologicznej Ery Ryb, która właśnie dobija do końca.

Ann Lee-Standley, założycielka ekstatyczno-wizyjnej sekty szejkerów, uznawana jest za żeńskie wcielenie Jezusa. Szejkerzy ponadto słyną z pięknego rzemiosła meblarskiego, ponieważ piękno, prostota i czystość miały być oznaką bożego nadania.
Amerigo Vespucci – żeglarz, który po długiej podróży sprostował kilka błędnych przekonań Kolumba, Anne Bonny – jedna z najsłynniejszych piratek w historii, oraz David Livingstone, misjonarz i odkrywca. Podróżując siecią rzek, spenetrował kontynent afrykański, po drodze walcząc z niewolnictwem i okrucieństwami kolonializmu.

A przede wszystkim Ruth Bader Ginsburg, która ustaliwszy azymut na sprawiedliwość, uczyniła z niego swój wszechświat.

Pola Godot
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę