Znaleziono 0 artykułów
29.03.2019

Beyoncé i Jay-Z wyróżnieni za wsparcie dla społeczności LGBTQ

29.03.2019
Beyoncé i Jay-Z (Fot. Getty Images)

Amerykańska organizacja Gay & Lesbian Alliance Against Defamation przyznała królowej i królowi muzyki specjalną nagrodę za wieloletnie szerzenie akceptacji. Szczególnie dzisiaj pełna pasji przemowa Beyoncé i Jaya-Z daje nadzieję.

Aktorka i aktywistka Lena Waithe, która wręczała parze nagrodę, określiła ich mianem „najpotężniejszą czarną parę Ameryki”. W Beverly Hilton Hotel nie tylko ona złożyła hołd najpotężniejszym ludziom w show-biznesie, którzy wykorzystują każdą nadarzającą się okazję, żeby propagować inkluzywność. Na scenie pojawiła się także Janet Mock, transseksualna reżyserka i scenarzystka, którą Jay-Z zaprosił do udziału w teledysku „Family Feud”. Ava DuVernay, która stanęła po drugiej stronie kamery, zobaczyła w Janet przywódczynie nowej lepszej Ameryki. Natomiast działacz Morris Singletary chwalił Beyoncé za jej nieustanną walkę z wirusem HIV. Nie mogło też zabraknąć Ty'a Huntera, wieloletniego stylisty gwiazdy, „zawsze akceptowanego w stu procentach, bez względu na swoją tożsamość seksualną”. 

Powitani przez przyjaciół na scenie pojawili się sami nagrodzeni. We wzruszających przemowach przywołali członków swoich rodzin, którzy zainspirowali ich do działania na rzecz społeczności LGBTQ. Jay-Z opowiedział o swojej matce, Glorii, która przez większą część życia była zmuszona do ukrywania tego, że jest lesbijką. O niej napisał piosenkę „Smile”.

Beyoncé, nie kryjąc wzruszenia, podzieliła się historią ukochanego wujka, który zmarł na AIDS. Johnny wspierał ją i jej siostrę Solange na początku kariery. Jego śmierć była dla gwiazdy jednym z najbardziej dramatycznych doświadczeń w życiu. Zakończyła swoją przemowę z nadzieją w głosie. – Mam nadzieję, że jego cierpienie pozwala współczesnym młodym ludziom żyć tak jak chcą. Prawa społeczności LGBTQ to prawa człowieka – powiedziała Beyoncé, przywołując tekst swojej piosenki „Formation” o tym, że każdy ma prawo kochać, kogo chce. I zabrać go na obiad do Red Lobster.

Para pokazała power także strojem. Podczas gdy Jay-Z włożył jasnoróżową marynarkę od smokingu, Beyoncé wybrała małą czarną od Alexandra Wanga, nawiązującą fasonem do męskiego stylu. Ze skrzydlatą statuetką GLAAD wyglądają naprawdę królewsko. 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Beyoncé (@beyonce)

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę