Znaleziono 0 artykułów
09.06.2022

Butiki z młodym dizajnem

09.06.2022
Cadine (Fot. materiały prasowe)

Od Nowego Jorku po Londyn – w butikach z młodym dizajnem z całego świata szukamy debiutujących marek, zdolnych projektantów i nowatorskich projektów.

Good Colony, Nowy Jork: Kreatywna kooperatywa

(Fot. materiały prasowe)

Jean Lin, dyplomowana projektantka mody z doświadczeniem w przewidywaniu trendów, mediach, sztuce i oświacie, zasiada dziś w radzie Female Design Council, organizacji wspierającej kobiety na rynku sztuki, a do tego wykłada – na stałe w Parsons, gościnnie na Tama Art w Tokio i Pratt Institute w Nowym Jorku. W 2014 roku, gdy huragan „Sandy” zdewastował Manhattan, wpadła na pomysł akcji charytatywnej. Jej projekt Reclaim NYC mobilizował lokalnych projektantów do sprzedaży prac i przekazywania dochodów na cele odbudowy miasta. Jin sama zajęła się wyborem i weryfikacją partnerskich marek. Wiedzę zdobytą w procesie postanowiła wykorzystywać dalej. Tak z Reclaim wyewoluowało Colony – sklep z lokalnym, młodym dizajnem, działający na innych zasadach niż konkurencja. Colony to raczej kooperatywa, projekt komercyjny, ale z misją. Lin zauważyła, że wiele talentów pada ofiarą pazerności nowojorskich galerii albo upada w zderzeniu z trudnymi realiami rynku. Postanowiła więc pomagać lokalnym firmom w rozwoju. W jej sklepie można wystawić projekty za niewielką cykliczną opłatą, prowizja od sprzedaży też jest stanowczo mniejsza niż u konkurencji.

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

Sklep mieści się przy Canal Street, w lofcie o powierzchni 2 tysięcy stóp. Na tej wielkiej przestrzeni dziś można znaleźć prace: Assembly Design, Bianco Light and Space, Chen Chen and Kai Williams, Codor Design, Debra Folz, Egg Collective, Farrah Sit, fferrone Design, Fort Standard, Gentner Design, Hollis and Morris, Katy Skelton, Klein Agency, Poritz & Studio, Richard, Haining, Sharktooth, Sit and Read, Symbol Audio, Token, UM Project, VIDIVIXI, Zoë Mowat.

Wielu z nich porusza tematy ważne społecznie, takie jak równość rasowa czy walka z katastrofą klimatyczną.

Cadine, Vancouver: Naturalne rzemiosło

(Fot. materiały prasowe)

Marka sióstr Brendy i Pauli Li rozrosła się w nieprzewidziany sposób. Dziś w specjalnie wybudowanym, piętrowym budynku w uroczej dzielnicy Cambie Village sprzedają własnego projektu meble, ubrania i biżuterię, a także prace innych niszowych projektantów z całego świata.

(Fot. materiały prasowe)

Za projekt wnętrza odpowiada nagradzane Ste. Marie Studio. Parter to pełen naturalnego światła concept store z czarnymi podłogami z drewna i wysokim sufitem. Piętro zajmuje galeria sztuki. Wśród dostępnych tu marek należy wymienić: New York Stone Work, Tatine i Made by Yoke. Dziewczyny wierzą, że dom trzeba wypełniać przedmiotami wartościowymi, stworzonymi najlepiej ludzką ręką i z naturalnych surowców.

W każdy weekend przed wielkimi dwuskrzydłowymi drzwiami Cadine wyrasta targ kwiatowy. Florystyka to kolejna pasja sióstr. Wszystkie rośliny pochodzą z ich rodzinnej hodowli.

The Invisible Collection, Londyn: Zrównoważony showroom

(Fot. materiały prasowe)

Platforma z dizajnem w marcu 2022 otworzyła w Londynie siedzibę z showroomem. Z hukiem, bo wystawą „Her Way To Say It” z pracami trzech francuskich artystek, Valerie Bélin, Prune Nourry i Evy Jospin. Wszystkie zlicytowano na rzecz Ukrainy. Dochód z ich sprzedaży trafi na konto fundacji Care International.

(Fot. materiały prasowe)

Oprócz wystaw marka planuje organizować prelekcje. Parter to świątynia nowych i kultowych projektów, choćby reedycja lamp Pierre’a Chareau sprzed 100 lat. Piętro to biblioteka próbek – naturalne kamienie, rzadkie gatunki drewna czy szlachetne tkaniny od Dedar i szyte na miarę zasłony Atelier Autrement, które z resztą zdobią wnętrze.

(Fot. materiały prasowe)

Co nie bez znaczenia, wnętrze wykończono zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Farby są ekologiczne, drewno surowe, a oświetlenie i ogrzewanie – energooszczędne. Marka kompensuje ślad węglowy wygenerowany w procesie wysyłek, a wiele z dostępnych tu brandów oferuje projektowanie na zamówienie. Na wizytę trzeba się koniecznie umówić.

Marka ma w ofercie cały alfabet marek – od Aline Hazarian po Wilmotte by Ozone.

Coming Soon, Nowy Jork: Sklepik przyszłości

(Fot. materiały prasowe)

Nazwa nowojorskiego sklepiku na rogu słusznie kojarzy się z zapowiedziami premier filmowych. Stąd zaczerpnęły ją założycielki Coming Soon, Helena Barquet i Fabiana Faria, zakochane w kinie nie mniej niż w dizajnie. Wcześniej pracowały razem w jednej z prestiżowych nowojorskich galerii wzornictwa, chciały stworzyć coś własnego, mniej formalnego, bardziej dostępnego i bardziej zorientowanego na przyszłość. Coming Soon otworzyły na Lower East Side, dokładnie 11.12.13. Chyba są z tej daty dumne, bo widnieje nawet na ich stronie głównej.

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

Wnętrze ich sklepu powstało z obiektów z recyklingu. Półki wcześniej były częścią wystroju chińskiej restauracji, którą właścicielki pomagały urządzić. Reszta to obiekty zebrane od projektantów, których Coming Soon sprzedaje. Wolnostojąca półka pochodzi z pracowni Any Karlin, która już jej nie potrzebowała. Helena i Fabiana przemalowały ją tylko na fluorescencyjny róż. Sklepową ladę wykonali Chen and Kai z pozbieranych resztek z własnej pracowni, szyld to praca Let There Be Neon. To wszystko młodzi obiecujący twórcy, którzy stawiają na kolor i formy figuratywne. Aktualny hit Coming Soon to wszystko z motywem nóg. Od świec i zapałek DADA, przez miski Chen and Kai po wazony Gaetano Pesce.

Love House, Nowy Jork: Artyści z całego świata

(Fot. materiały prasowe)

Kalifornijczycy Jared Heinrich i Aric Yeakey poznali się na studiach fotograficznych w Santa Barbara. Już wtedy z pasją urządzali własne mieszkania i kolekcjonowali dizajn vintage. Początkowo ich showroom był eklektycznym składem starego wzornictwa, przez lata przesuwał się w stronę współczesności.

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

Od 2021 roku Love House sprzedaje wyłącznie współczesnych artystów (aktualnie 40 z całego świata). Do najciekawszych należą: Jackrabbit Studio, Sunshine Thacker, Umberto Bellar di Ricci, Studio Poa, Kickie Chdikova czy Bucket Hoscan Bazman. Każdy wystawiony w Love House obiekt może zostać stworzony dla klienta na zamówienie w innej skali czy kolorystyce.

(Fot. Katarzyna Gatkowska)

Więcej pięknych butików z dizajnem znajdziecie w pierwszym wydaniu „Vogue Living”.

Kamila Wagner
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę