Znaleziono 0 artykułów
17.11.2021

Backcombing, czyli jak szybko i łatwo zagęścić brwi

Fot. Getty Images

Tę technikę stosują profesjonalni wizażyści, bo dzięki niej brwi stają się puszyste, pełne i bardzo gwiazdorskie. Z backcombingu jednak śmiało możesz skorzystać też sama: jest szybki i łatwy do wykonania.

Jeśli miałabym wymienić jeden sposób na dodanie fryzurze energii, zanim wyjdę z domu, byłoby to potrząśnięcie skierowaną w dół głową – niezawodnie unosi włosy u nasady. Podobnie postępuję teraz z brwiami. Dzięki backcombingowi stosowanemu również przez profesjonalistów szybko nabierają objętości. – Daje efekt podobny do tapirowania włosów – wyjaśnia Kristie Streicher, ekspertka od naturalnych brwi, której klientkami w Los Angeles są między innymi gwiazdy okładek „Vogue’a” – Adele i Lorde. Technika, o której wspomina, polega na czesaniu brwi szczoteczką w stronę przeciwną do kierunku ich wzrostu.

Według wizażystki, by uzyskać efekt pełniejszych brwi, najczęściej stosuje się bezbarwne lub barwione żele, a dobrze sprawdzają się też kredki, cienie i woski. – Backcombing unosi włoski, dzięki czemu produkty koloryzujące możesz nakładać na skórę pod włoskami oraz ich spód, a nie tylko na ich wierzchnią stronę – mówi Streicher, wyjaśniając skuteczność tej techniki.

Niezależnie od tego, czy zależy ci na bardziej naturalnym wyglądzie, czy na mocniej podkreślonych, gęstych brwiach, Streicher radzi, by do backcombingu użyć bezbarwnego lub barwionego żelu z mikrowłóknami, na przykład Kosas Air Brow Tinted Volumizing Gel lub Hourglass Arch Brow Volumizing Fiber Gel, z aplikatorami w postaci małej szczoteczki.

Fot. Getty Images

Zacznij od końcówki brwi i przesuwaj się ku środkowi twarzy. Jedną ręką przytrzymuj skórę, tak by była naprężona, a drugą wykonuj krótkie ruchy czeszące poszczególne włoski w górę i w kierunku przeciwnym do kierunku ich wzrostu – instruuje i dodaje, że używając samego koniuszka szczoteczki, masz szansę na dokładniejszą aplikację produktu i naturalny efekt bardziej puszystych, lekko pierzastych brwi.

Backcombing to tylko jeden z wielu sposobów Streicher na uzyskanie charakterystycznego dla niej, pożądanego przez wiele kobiet wyglądu brwi. – Jak piórko… Miękkich, puszystych i delikatnych – jak sama je określa. – Bliżej nasady nosa brwi są mocniejsze i zwężają się ku końcom. Linia pierzastych włosków powoduje, że wyglądają na miękkie i lekko niedopracowane – opisuje wynik swojej pracy, dzięki której podkreślony będzie naturalny kształt brwi i którą doprowadziła do perfekcji.

Ponieważ sama mam naturalnie grube brwi, które uparcie układają się płasko, także odkrywam korzyści płynące z backcombingu. Zapewnia długotrwały efekt puszystości oraz dodaje brwiom objętości i gęstości – który odbieram jako lekko chłopięcy look. Co najlepsze, to wyjątkowo łatwa technika – czyli taka, jaka powinna być.

Artykuł oryginalnie ukazał się na Vogue.com.

Lauren Valenti
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę