Znaleziono 0 artykułów
24.09.2018

Dior: szkoła baletowa

Christian Dior wiosna-lato 2019 (Fot. Getty Images)

Choreografka Sharon Eyal w pokazie paryskiego domu mody ma prawie tak duży udział, jak dyrektor artystyczna Maria Grazia Chiuri. Tematem kolekcji Diora jest bowiem związek mody z tańcem.

Maria Grazia Chiuri zainaugurowała właśnie tydzień mody w Paryżu inspirowanym tańcem pokazem dla domu mody Dior. W hipodromie Longchamp w Paryżu przez dwa tygodnie budowano pawilon wielkości 1200 mkw. Na jego fasadzie wypisano cytaty najważniejszych tancerek w historii. ‚„Tańczmy, bo w przeciwnym razie będziemy zgubieni”, jak mówiła Pina Bausch, „Cieszyć się tańcem można nawet bez umiejętności”, jak twierdzi choreografka pokazu Izraelka Sharon Eyal, a także „Taniec to ruch świata skoncentrowany w jednej osobie” – Isadora Duncan. 

Christian Dior wiosna-lato 2019 (Fot. Getty Images)

U Diora świat skoncentrował się w kilkunastu osobach. Zanim na wybiegu pojawiły się modelki z mroku wyłonili się tancerze. Ubrani we wzorzyste body wyglądali jak nie z tego świata. Podczas gdy wykonywali gwałtowne, niepokojące, rwane ruchy padał na nich deszcz róż. W płatkach była harmonia, której w tańcu zabrakło. Maria Grazia Chiuri, chcąc złożyć hołd tej sztuce ciała, jednocześnie pokazała, że w tańcu oddać można targające nami i naszymi czasami niepokoje. Performans trwał przez cały pokaz. Tancerze zachodzili modelkom drogę, wdzierali się na ich ścieżki, ekstrawertyczną ekspresją kontrastowali z niewzruszonymi minami dziewczyn Diora. Już w tym zetknięciu Chiuri zdradziła swoją intencję. Tak jak tancerze opowiadają swoją historię za pomocą ciała, tak ona w ubrania zaklęła opowieść o lekkiej kobiecości. W butach do złudzenia przypominających baletki modelki wyglądały, jakby unosiły się kilka centymetrów nad różanym kobiercem. Stąpały cicho, pozwalając szeleścić tiulowym sukniom.

Christian Dior wiosna-lato 2019 (Fot. Getty Images)
Christian Dior wiosna-lato 2019 (Fot. Getty Images)

Oszukalibyśmy was, pisząc, że projektantka zrobiła rewolucyjną kolekcję. Spódnice jak z garderoby baleriny nosi się na co dzień co najmniej od czasów Carrie Bradshaw. Drapowania w antycznym duchu dla mody odkryła Madeleine Vionnet sto lat temu. Nowe nie były też siateczki, ani baletowe body w odcieniu nude, które oferuje już właściwie każda sieciówka. Torebki Saddle Bag lansowano w Diorze już pod koniec lat 90. Ażurowe sukienki mogłyby pochodzić z kolekcji Missoni, a znów taftowe kostiumy od Lanvin. A paski z wyrazistym logo do złudzenia przypominają te od Gucci. Chiuri myśli więc rozsądnie, a nawet sprytnie. Nie dość, że odrobiła lekcję z historii mody, to jeszcze przez kilka sezonów w Diorze sprawdziła, co się podoba jej nowym młodym klientkom. Najprostsza odpowiedź? To, co nosi Chiara Ferragni. Nieprzypadkowo Włoszka ubrała tę drugą Włoszkę na jej wesele z Fedezem. Po raz kolejny oglądaliśmy więc zestawienia taliowanej marynarki i spódnicy midi, najczęściej półprzezroczystej. Nieudaną wariacją na temat było połączenie podobnej marynarki i culotte'ów, które niefortunnie się układały. Nowości, choć zaskoczyły, niespecjalnie zachwyciły. Na widok spranego dżinsu, hipisowskich wzorów, Christian Dior przewraca się chyba w grobie. Najbardziej udane były te sylwetki, w których Chiuri nie starała się nikomu przypodobać, a zbliżyła się do magii mody. Płaszczyk ombre przypominający płatki róż, czy połyskliwe suknie ze złocistymi nićmi. 

Christian Dior wiosna-lato 2019 (Fot. Getty Images)

W finale modelki i tancerze zostali oświetleni jupiterami. To skierowanie reflektora w mrok było bodaj najmocniejszym akcentem pokazu. O kolekcji świadczy to nie najlepiej. I o Marii Grazi Chiuri, która co prawda w kwestii biznesowej swoją szansę w Diorze wykorzystała w stu procentach, kosztem jednak artystycznego rozwoju. Przed pokazem zapewniała, że wykorzysta taneczne motywy, żeby pokazać, że moda, tak jak ruch, mają emancypacyjną moc. I choć wyzwoliła kobiety z gorsetów, proponując lejącą, miękką, swobodną sylwetkę, zabrakło w tym wszystkim upragnionej poezji.  

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę