Znaleziono 0 artykułów
05.01.2021

Historia ślubnego kostiumu Bianki Jagger

(Fot. Getty Images)

13 maja 1971 r. modelka z Nikaragui Bianca Perez-Mora Macias powiedziała „tak” poznanemu dziewięć miesięcy wcześniej Mickowi Jaggerowi w dwuczęściowym kostiumie spod igły Yves Saint Laurenta.

Kreacja Bianki Jagger natychmiast stała się wzorem dla kolejnych pokoleń panien młodych próbujących wyłamać się ze schematu białej sukni i długiego welonu (ostatnio w garniturze pojawiła się chociażby Emily Ratajkowski, która do musztardowego kompletu dobrała kapelusz z szerokim rondem i woalką)

(Fot. Getty Images)

Powstało jedynie kilka zdjęć pary opuszczającej ratusz w Saint-Tropez. Małżonkowie próbując uniknąć medialnego szaleństwa, w pośpiechu przedzierali się przez tłumy gapiów. Minuty wystarczyły, by utrwalić na kliszy czarującą stylizację Bianki. 

Lecz nie zapominajmy, że Perez-Mora Macias, a właściwie już Jagger, wcale nie miała spodni.

Będąc w czwartym miesiącu ciąży, zdecydowała się na szytą na miarę spódnicę. Dół w odcieniu kości słoniowej uzupełnił Le Smoking z atelier Yves Saint Laurenta, który na pokazie zadebiutował zaledwie cztery lata wcześniej, wzbudzając niemałe kontrowersje. Dopiero Helmut Newton nadał mu status ikony androgynii, ale kto by się spodziewał, że zostanie elementem stroju na ten wielki dzień. W dodatku narzucony na nagie ciało.

(Fot. Getty Images)

Legenda głosi, że powstała także koszula, z której Bianca zrezygnowała z powodu upału. Zamiast tego nonszalancko zapięła żakiet na jeden guzik, założyła kapelusz z woalką oraz szpilki odkrywające palce. 

(Fot. Getty Images)

Być może obecnie ta niekonwencjonalna elegancja wydaje się mało szokująca, ale Jagger i Saint Laurent byli pionierami. Stawiając na odważny, jak na tamte czasy, fason, pozwolili przyszłym pannom młodym na pełną dowolność

Sama Bianca zyskała miano jednej z najbardziej efektownych postaci lat 70. Stała się gwiazdą elitarnego Studia 54, muzą Andy’ego Warhola i ikoną, która nieustannie zmieniała krajobraz świata mody. 

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na Vogue.co.uk. 

Elle Timms
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę