Znaleziono 0 artykułów
13.03.2022

„Gdzie jesteś, piękny świecie”: Najbardziej dojrzała powieść Sally Rooney

13.03.2022
Sally Rooney (Fot. Linda Brownlee)

Nakładem W.A.B. ukazała się trzecia powieść Sally Rooney. Irlandka ponownie pisze o skomplikowanej relacji miłości a władzy. Czekając na ekranizację „Rozmów z przyjaciółmi” o idealistycznych studentkach, czytamy o Alice i Eileen – kobietach trochę od nich starszych, ale nie mniej zagubionych.

Niedawno stanęłam w obronie komedii romantycznych, argumentując, że samotnym pomagają uwierzyć w miłość, a zakochanym w happy end. Powieści Sally Rooney – irlandzkiej pisarki, która dopiero niedawno przekroczyła trzydziestkę, a debiutowała w 2017 roku, niedługo po studiach – to literackie komedie romantyczne dla takich jak ona. Inteligentów, wykształciuchów, wrażliwców.

To książki dla milenialsów urodzonych na początku lat 90. – jeszcze nie digital natives, już nie dzieciaków, które podłączały się do internetu przez modem. Jeszcze nie świadomych społecznie zetek, już nie nihilistów z pokolenia X. Jeszcze nie płynnych płciowo wiecznych poszukiwaczy tożsamości, już nie mieszczuchów zamkniętych w ciasnych ramach tradycyjnych związków. Zagubieni gdzieś pomiędzy są także bohaterowie Rooney, i sama pisarka.

W debiutanckich „Rozmowach z przyjaciółmi” z 2017 roku Rooney zestawiła idealizm studentek Frances i Bobbi z hipokryzją pary trzydziestolatków – Nicka i Melissy. Wplątani w układ – miłosno-przyjacielski czworokąt – napięcie odczuwają nie tylko z powodu kłamstw, romansów i zdrad, lecz także różnic klas, majątku i pochodzenia.

Jeszcze mocniej wpływ władzy na seks pisarka podkreśliła w „Normalnych ludziach” z 2018 roku. Marianne i Connell wywodzili się z różnych światów. Choć zmierzali w tym samym kierunku, odmienny punkt wyjścia wciąż wywoływał konflikty.

Nowa powieść Sally Rooney może być dla niej jak autoterapia

Ulubiony temat Irlandka kontynuuje w swojej najbardziej dojrzałej powieści „Gdzie jesteś, piękny świecie”. W centrum ustawia czwórkę bohaterów. Alice i Eileen przyjaźnią się od lat, po ich orbicie krąży też Simon, przyjaciel Eileen z dzieciństwa, czasem kochanek, zawsze powiernik. Nowym ogniwem zostaje Felix, z którym Alice umawia się na randkę. Ona utrzymuje się z pisania, on pracuje fizycznie w magazynie.

Eileen też jest kobietą słowa, choć stanowiska w dublińskim magazynie literackim nie traktuje ze śmiertelną powagą. Ważniejsze są dla niej relacje międzyludzkie. Alice, w której Rooney zaszyła siebie, to raczej introwertyczka – mówi tylko tyle, ile trzeba. Całą resztę przemyśleń przelewa na papier. Dysonans między oszczędnością dialogów a wylewnością wiadomości od Eileen, które w powieści stanowią kontrapunkt dla akcji, każe sądzić, że pisarstwo to więcej niż zawód – to sposób ekspresji, radzenia sobie ze światem, bycia w świecie.

Ta powieść może być dla Rooney jak autoterapia – Irlandka usprawiedliwia się przed samą sobą i przed czytelnikiem z sukcesu, który osiągnęła. Na przykładzie Alice pokazuje, jak wysoką cenę płaci się za powodzenie. Każda kolejna książka musi być lepsza od poprzedniej. Gdy się pisze, życie schodzi na drugi plan. A gdy tematem czyni się miłość, czyż nie serwuje się wszystkim ułudy?

Alice i Sally chcą pisać o miłości, przyjaźni i pięknie, podczas gdy w tle toczą się wojny, nieuchronnie zbliża się katastrofa klimatyczna, bogaci się bogacą, a biedni biednieją.

Rooney – lewaczkę z sytego Zachodu – obciąża poczucie winy. Nie musi walczyć o byt, robi to, co kocha, osiągnęła sukces. Jako XXI-wieczna kobieta wreszcie, jesienią ubiegłego roku, gdy odbyła się światowa premiera „Gdzie jesteś, piękny świecie”, mogła odetchnąć z ulgą – udało jej się wyemancypować, może osiągnąć pozycję równą mężczyźnie, rozbija patriarchat także w relacjach osobistych.

Jak się okazało, kobieta taka jak Rooney, kobieta taka jak Alice, jak czytelniczki Irlandki niedługo mogła się nacieszyć nowo zdobytymi przywilejami. Ale może w obliczu nieuchronnego schyłku nie warto oddawać się czemukolwiek innemu niż miłość.

„Gdzie jesteś, piękny świecie”, Sally Rooney, tłum. Jerzy Kozłowski, wydawnictwo W.A.B.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę