Znaleziono 0 artykułów
05.06.2021

Halston: Pechowe losy amerykańskiego domu mody

Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork, 1980 r. (Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images)

Netfliksowy serial o Halstonie pokazuje, w jaki sposób nowojorski projektant stracił prawa do własnego nazwiska. Odkąd odszedł z funkcji dyrektora kreatywnego, dom mody przechodzi z rąk do rąk, a jego renoma podupada. Jednym z szefów był Harvey Weinstein, swego czasu projektowała tu też Sarah Jessica Parker.

Kevan Hall, Randolph Duke, Piyawat Pattanapuckdee, Craig Natiello, Richard Tyler, Bradley Bayou – od 30 lat legendarnym niegdyś domem mody Halston kierują nieznani projektanci. Każdy z nich miał przywrócić świetność nowojorskiej marce. Żadnemu się nie udało.

Pokaz kolekcji na sezon wiosna-lato 1978 (Fot. Getty Images). (Fot. Getty Images)

Halston: Fuzje i przejęcia 

Po śmierci Halstona w 1990 r. koncern Revlon sprzedał modową część marki firmie Borghese, zachowując prawa do sprzedaży perfum. Pięć lat później Halstona przejmuje sportowa spółka Tropic Tex. Projektantem został Randolph Duke, którego kolekcja na sezon jesień-zima 1997-1998 spodobała się gwiazdom. Duke odszedł, gdy firmę w 1998 r. wykupiła amerykańsko-francuska spółka kapitałowa Catterton-Simon, tylko po to, by rok później sprzedać ją nowojorskiej firmie Neema Clothing. Jej prezes James Ammeen na stanowisko dyrektora kreatywnego powołał Bradleya Bayou, projektanta sukien wieczorowych z Los Angeles i gwiazdę telewizji. Bayou za brak sukcesu komercyjnego winił słabą reklamę. W atmosferze skandalu odchodzi z firmy w 2005 r. W 2006 r. przejęło ją Hilco Consumer Capital we współpracy z trójką wizjonerów – założycielką marki Jimmy Choo Tamarą Mellon, wtedy stylistką, dziś projektantką Rachel Zoe i Harveyem Weinsteinem, wtedy potężnym producentem filmowym, dziś skazanym przestępcą seksualnym.

Pokaz kolekcji na sezon wiosna-lato 2001 (Fot. Getty Images)

W 2007 r. na stanowisku projektanta zatrudnili Marco Zaniniego, podkupionego z Versace. Po roku już go nie było. Zastąpił go absolwent Central Saint Martins Marios Schwab. Zamiast projektować samodzielnie, bazował na starych szkicach i ubraniach vintage Halstona. Linię tę firma nazwała Heritage, a dwa z jej wyrobów trafiły nawet do szafy filmowej Carrie Bradshaw z „Seksu w wielkim mieście”. Tak zaczęła się kolejna próba resuscytacji. 

(Fot. Getty Images)

Halston z Sarą Jessiką Parker za sterami 

W 2009 r., na chwilę przed premierą filmu „Seks w wielkim mieście 2”, zarząd firmy zatrudnił na stanowisko dyrektor kreatywnej Sarę Jessikę Parker. Na początku aktorka miała trafione pomysły – współpracowała z jubilerką Jacqueline Rabun, która miała pełnić funkcję współczesnej Elsy Peretti i projektować dodatki ze srebra. Parker szybko się zniechęciła. Wykorzystywała firmę jako osobistą szwalnię. Po pierwszym pokazie z firmy odeszli wszyscy: Schwab, Parker i Weinstein. Hilco Consumer Capital do spółki wzięło Bena Malkę, byłego prezesa BCBG. Ten z kolei poprosił o pomoc Marie Mazelis, byłą dyrektor kreatywną Hervé Léger (firmy, która również ukradła założycielowi prawa do własnego nazwiska).

Metropolitan Opera House, Lincoln Center, Nowy Jork, 1978 r. (Fot. Getty Images)

Halston i Netflix

W 2019 r. Halstona przejął koncern Xcel Brands Inc., właściciel biżuteryjnych marek Wonder i Judith Ripka, sieciówki Highline Collections i domu mody Isaac Mizrahi. Xcel w 2020 r. na stanowisku dyrektora kreatywnego obsadził Roberta Rodrigueza, absolwenta nowojorskiego FIT, który od 2003 r. prowadzi autorską markę. Póki co, jego projekty nie robią wielkiego wrażenia, ale przed nim wielka szansa. Latem, na fali głośnego serialu z Ewanem McGregorem, do sprzedaży trafi kolekcja stworzona we współpracy z Netfliksem. To dla domu mody ostatnia szansa. Jeśli nie uda się jej wykorzystać, krytycy mody uznają, że nad marką wisi klątwa rzucona w zemście przez jej założyciela, który stracił prawa do własnego nazwiska.

Kamila Wagner
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę