Znaleziono 0 artykułów
31.12.2022

Gin z nutą nostalgii i magnolii

31.12.2022
Fot. Materiały prasowe

Aleksandra i Marcin Czajkiewiczowie tworzą rzemieślniczy gin. Autorska receptura Heritage Magnolia Gin składa się z 19 starannie dobranych, w 100 proc. naturalnych składników. Sercem mieszanki są kwiaty magnolii. Niezwykły smak zapewnił Heritage Magnolia Gin nagrody w prestiżowych międzynarodowych konkursach.

W czasach produkcji przemysłowej, towarów łatwo dostępnych i ujednoliconych chcemy dokonywać bardziej przemyślanych wyborów. Zaczynamy stawiać na jakość, a nie na ilość. Szukamy rzeczy wysokiej jakości, unikalnych, których nie można kupić w dowolnym supermarkecie. Zwracamy uwagę na miejsce, gdzie są wytwarzane, oraz na historię ich twórców. Wszystko to sprawia, że polskie rzemiosło na powrót zaczęło się rozwijać – coraz więcej pasjonatów posiadających specjalistyczną wiedzę tworzy wyjątkowe produkty. Coraz popularniejsze stają się także alkohole rzemieślnicze, wytwarzane na niewielką na skalę w niezależnych manufakturach. Heritage Magnolia Gin tworzy małżeństwo Aleksandra i Marcina Czajkiewiczów.

Wspólna pasja mikrobiolożki i archeologa

Doświadczenie i wiedza Aleksandry Czajkiewicz, z wykształcenia mikrobiolożki, okazały się niezwykle cenne przy opracowywaniu receptury Heritage Magnolia Gin oraz procesu jego destylacji. Czajkiewicz bardzo dokładnie przestudiowała i przetestowała setki składników botanicznych, zanim stworzyła ostateczną kompozycję. Jej mąż, archeolog, szukając inspiracji, zagłębił się w rodzinne archiwum i przeczytał składające się na nie listy, dokumenty oraz wspomnienia spisane przez babcię. Ważnym źródłem wiedzy i natchnienia była też jego pokaźna kolekcja książek o ginie. Nie bez znaczenia okazało się doświadczenie w branży alkoholowej, które zdobył w marketingu Pernod Ricard.

Fot. Materiały prasowe

Małżonkowie od dawna byli pasjonatami ginu. Z każdej zagranicznej podróży starali się przywieźć lokalną wersję tego trunku. Kiedy wybuchła pandemia, pracowali w warszawskich korporacjach. W maju 2020 roku, po dwóch miesiącach lockdownu oraz pracy zdalnej, pojechali w Beskid Niski. Tam poczuli, że czas na zmianę. – Jednego dnia zapytałem się Aleksandry, co moglibyśmy w życiu robić, a ona odpowiedziała – gin. Stworzenie kraftowego ginu marzyło się nam od dawna, ale wydawało się to bardzo odległym marzeniem, dostępnym wyłącznie dla dużych graczy na rynku. Okazało się, że jest to możliwe – mówi Marcin Czajkiewicz.

Wzięli ślub, przeprowadzili się do Szczecina, skąd oboje pochodzą. Stworzyli recepturę własnego ginu, znaleźli destylarnię rzemieślniczą, z którą zdecydowali się współpracować, zbudowali sieć dystrybucji. Ich produkt zadebiutował na rynku w październiku 2021. Od tej pory zdobywa nagrody w najbardziej prestiżowych międzynarodowych konkursach (np. podczas Berlin International Spirits Competition 2022 został uznany za najlepszy gin roku). Aleksandra i Marcin są z tego bardzo dumni. Jak podkreślają, największą satysfakcję daje im poczucie, że spełnili swoje marzenie.

Składniki botaniczne z nutą nostalgii

Wyprodukowanie najwyższej jakości ginu rzemieślniczego wymaga czasu, dokładności i dużo serca. Jego bazą jest jałowiec, ale można wzbogacać go o rozmaite składniki aromatyzujące (botaniki). Autorska receptura Heritage Magnolia Gin składa się z 19 starannie dobranych, w 100 proc. naturalnych składników. Sercem mieszanki są niewykorzystywane zazwyczaj przy produkcji ginu kwiaty magnolii. – Stworzyliśmy gin z magnolią, ponieważ to rzadki składnik, spotykany w Azji, głównie jako dodatek do herbat, ale praktycznie niespotykany w świecie ginu. Dla nas jest przede wszystkim symbolem miasta, z którego pochodzimy. Kto raz był w Szczecinie na przełomie kwietnia i maja, ten zrozumie naszą inspirację – wyjaśnia Aleksandra Czajkiewicz. Kompozycja składa mały hołd nie tylko Szczecinowi, lecz także Kresom Wschodnim, skąd pochodzili dziadkowie zarówno Aleksandry, jak i Marcina, dlatego też znalazły się w niej jabłka, czarna porzeczka, żurawina, przytulia wonna i pędy sosny. Znajdują się w niej ponadto irys florencki, imbir, kolendra, szałwia, mięta oraz jej podstawa – najwyższej jakości jałowiec z Włoch.

Fot. Materiały prasowe

Współczesne rzemiosło

Cały proces produkcji – przywodzący nieco na myśl alchemię – jest bardzo precyzyjny i pracochłonny. – Wszystkie składniki przygotowujemy ręcznie, trwa to około 7-8 godzin. Delikatnie rozgniatamy jagody jałowca w moździerzu, kroimy jabłka czy zrywamy miętę i szałwię. Składniki są później macerowane przez 24 godziny, a następnie destylowane w miedzianym alembiku. Trwa to nawet 18 godzin, dzięki powolnej destylacji alkohol jest doskonale oczyszczony, a w ginie rolę pierwszoplanową zagrają składniki botaniczne. Wkładamy w cały proces mnóstwo pasji i wierzymy, że jest to wyczuwalne w każdej butelce – podkreśla Marcin Czajkiewicz. Po destylacji rzemieślniczy gin musi „odpocząć”, tak by wszystkie smaki i aromaty mogły się dokładnie połączyć. Ten proces trwa około sześciu tygodni. By zachować wszystkie wyselekcjonowane nuty botaników, Heritage Magnolia Gin nie jest poddawany filtracji na zimno, dzięki czemu ma więcej aromatów i nie traci swojego wyjątkowego charakteru.

Heritage Magnolia Gin jest wytwarzany w niewielkich ilościach. Zwykle w jednej partii powstaje ok. 350 butelek. Każda z nich jest ręcznie etykietowana i numerowana. Piękna etykieta jest inspirowana architekturą szczecińskich kamienic. Znajdują się na niej również jałowiec i, rzecz jasna, kwiaty magnolii.

Karolina Rychter
Proszę czekać..
Zamknij