Znaleziono 0 artykułów
09.04.2020

Historia jednego zdjęcia: Obsada „Plotkary” w 2008 roku

Ed Westwick, Chace Crawford, Penn Badgley i Blake Lively (Fot. Getty Images)

Blake Lively, Penn Badgley, Ed Westwick i Chace Crawford, czyli Serena, Dan, Chuck i Nate z jednego z najbardziej kultowych seriali pierwszej dekady XXI wieku, spotkali się 9 grudnia 2008 roku na imprezie Ray-Bana w nowojorskim Bowery Ballroom. W telewizji emitowano wtedy drugi sezon „Plotkary”, więc dwudziestoletni aktorzy byli już idolami nastolatków.

Blake Lively z telewizji trafiła na duży ekran, gdzie od 10 lat odnosi spore sukcesy. Jest żoną Ryana Reynoldsa i mamą trzech małych córek. Codziennie wstaje o piątej rano, gotuje owsiankę dla całej rodziny i trenuje z dziewczynkami.

Ostatnio razem z mężem przekazała milion dolarów na rzecz organizacji Feeding America i Food Banks Canada, żeby wesprzeć walkę z koronawirusem. W poście o darowiźnie dodała, żeby fani przekazali Ryanowi, że „dystansowanie się emocjonalne od teściowej”, które chciał wprowadzić w życie w czasie kwaratanny, nie jest konieczne. Lively słynie z poczucia humoru.

Penn Badgley w 2008 roku był chłopakiem Lively – na planie i poza nim. Dziś związany jest z Domino Kirke, spodziewają się właśnie dziecka. Pozostał w telewizji – od dwóch sezonów gra neurotycznego mordercę w serialu „Ty” na Netfliksie.

 

Ed Westwick i Chace Crawford radzą sobie trochę gorzej. Gwiazda Westwicka przyblakła po oskarżeniach o molestowanie seksualne. Choć sprawa w końcu nie trafiła do sądu, niesmak pozostał. Do dawnego sukcesu się dystansuje. Twierdzi, że wciąż nie wie, kto był tytułową „Plotkarą” (a właściwie plotkarzem, bo w finale ujawniono, że bloga o znajomych pisał Dan). W czasie kwarantanny namawia fanów na Instagramie do pozostania w domu. – Siedzę w domu dla mojej mamy i dla służby zdrowia. I dlatego, że to jest po prostu fajne – napisał, wrzucając zdjęcie w eleganckim płaszczu, w którym chodzi po mieszkaniu, żeby „poczuć się lepiej”.

Crawford po „Plotkarze” wystąpił w kilku serialach, które nie przetrwały próby czasu. Ma świadomość, że rola amanta wcale mu nie pomogła. – To frustrujące, że nie dostaję ról, bo byłem przystojniakiem w tamtym serialu… Wiem, że tak jest, i to jest okej, ale i tak się wkurzam – powiedział w wywiadzie dla „The Independent”.

Ed i Chace nie wykluczają powrotu do nowej wersji „Plotkary”, która ma niebawem trafić na platformę HBO Max. Ale czy fani oryginalnej produkcji będą chcieli oglądać trzydziestokilkuletnich Chucka i Nate’a? A może czar seriali dla nastolatków pryśnie, gdy twórcy spróbują opowiedzieć dalsze losy bohaterów? Co prawda w centrum wydarzeń w nowej odsłonie mają znaleźć się aktualni uczniowie liceum, do którego kiedyś chodziła paczka bogaczy z Upper East Side, ale twórcy nie wykluczają kontynuacji losów Nate’a i spółki.

 

Oglądana po latach „Plotkara” (https://www.vogue.pl/a/serial-z-przeszlosci-plotkara) nie do końca się broni. Razi wystawne życie rodziców głównych bohaterów, którzy nie zdają sobie nawet sprawy ze swojego uprzywilejowania. Zgrzytają wątki wpisujące się w kulturę gwałtu.

Bardziej autentyczni niż postaci wydają się aktorzy. Westwick był dzieciakiem z dobrej angielskiej rodziny. Mama terapeutka i tata wykładowca wspierali syna w aktorskich ambicjach. Crawford, najlepszy kumpel Westwicka z tamtego czasu, to chłopak z Teksasu, który jeszcze w liceum pozował do reklam Hollistera, jednej z najbardziej amerykańskich marek odzieżowych. Lively pochodzi z aktorskiej rodziny z Kalifornii, a Badgley – z prowincjonalnego, ale artystycznego Baltimore. Skórzane kurtki, grunge’owe koszulki, niechlujne fryzury – aktorzy już niedługo po premierze „Plotkary” zdawali się wiedzieć, że muszą uciekać jak najdalej od serialowego wizerunku zepsutych dzieciaków z najbogatszej dzielnicy Nowego Jorku. Pozowali więc na równych, zwyczajnych, takich samych jak ich fani.

Zdjęcie z Bowery Ballroom datowane na końcówkę 2008 roku zyskuje dziś dodatkowy kontekst. Klub muzyczny na Manhattanie, który magazyn „Rolling Stone” uznał kiedyś za najlepszy w Stanach, jest zamknięty do odwołania. A za chwilę powtórzy się scenariusz z 2008 roku, bo czeka nas kryzys. Oglądanie powtórek „Plotkary” na Netfliksie to eskapistyczna przyjemność, której trudno będzie sobie odmówić.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę