Znaleziono 0 artykułów
04.12.2018
Artykuł sponsorowany

Imprezuj jak dziewczyny Mango

Kampania Mango Girls (Fot. materiały prasowe)

Jedne wolą kontrolowany minimalizm, inne preferują szalony eklektyzm. Modę mają w małym palcu, z trendów korzystają wybiórczo, inspirują innych i siebie nawzajem. Kim są dziewczyny Mango, czyli grono influencerek, z którymi hiszpańska marka z każdym sezonem współpracuje coraz chętniej? Na chwilę przed premierą świąteczno-imprezowej kampanii rozmawiamy z jej gwiazdami: Yasmin Sewell, Eriką Boldrin i Dilettą Bonaiutti.

W tym sezonie w modzie wieczorowej liczy się jedno: błysk. Bez względu na to, czy inspirujecie się kultowymi stylizacjami gości Studia 54, filmowymi kostiumami Michelle Pfeiffer z „Człowieka blizną”, czy kreacjami, w których w latach 90. pojawiały się na czerwonych dywanach największe gwiazdy kina, nadchodzący okres świąteczno-imprezowy jest świetną okazją, by wyjść nieco poza swoją modową strefę komfortu. Nawet jeśli na co dzień bliżej wam do miłującej się w prostocie minimalistki lub myślącej przede wszystkim o wygodzie pragmatyczki. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, by cekinowe spódnice nosić z kaszmirowym swetrem i szerokim paskiem, wełniane garniturowe spodnie z lureksowym, bieliźnianym topem, a mieniący się niczym dyskotekowa kula kombinezon łączyć z nieco przydużą marynarką pożyczoną z szafy partnera. A nawet więcej, to te rozwiązania są najmodniejsze i to do nich zachęcają najpopularniejsze marki i najbardziej wpływowe influencerki. Zupełnie tak, jakby atmosferę klubowej zabawy przenieść do garderoby, eksperymentując, łącząc przeciwne bieguny i próbować czegoś, co do tej pory podziwiało się jedynie na innych.

Kampania z udziałem Mango Girls (Fot. materiały prasowe)
Kampania Mango Girls (Fot. materiały prasowe)

Do żonglowania konwencją namawia także Mango, które do kampanii promującej najmodniejsze imprezowe zestawienia tego sezonu zaprosiło influencerki, stylistki i pracujące z młodymi projektantami konsultantki, które, mimo że z sukcesami prowadzą indywidualne konta na Instagramie, można już od kilku sezonu znaleźć pod wspólnym hasztagiem #MangoGirls. W tej chwili pod znacznikiem tym kryje się prawie 61 tysięcy postów (jeszcze w zeszłym tygodniu było to 58 tysięcy). Oprócz klientek chcących pochwalić się tym, jak wystylizowały ubrania i dodatki hiszpańskiej marki, znaleźć tu można szerokie grono inspirujących i niezwykle różnych dziewczyn, których zasięgi łącznie liczy się w milionach. Wśród nich znalazły się Portugalka Debora Rosa, której utrzymany w neutralnej kolorystyce profil i minimalistyczne stylizacje można podziwiać godzinami. Jest też francuska gwiazda Jeanne Damas i jej paryskie (lecz stworzone w hiszpańskim atelier) je ne sais quais. Pojawia się mieszkająca w Londynie nonszalancka Lucy Williams. A do tego ucząca nowego spojrzenia na ciążowy styl, Pernille Teisbaek. A także silna reprezentacja Włoszek: Erika Boldrin i Diletta Bonaiutti. Dwie ostatnie, wraz z m.in. Yasmin Sewell, Sofią Sanchez de Betak i najmłodszym nabytkiem Mango, Sylvie Mus, wzięły udział w kampanii, którą hiszpańska marka promuje najmodniejsze imprezowe stylizacje sezonu.

Kampania Mango Girls (Fot. materiały prasowe)
Kampania Mango Girls (Fot. materiały prasowe)
Reklama

– Wydaje mi się, że wszystkie lubimy czuć się swobodnie, bez względu na to, co nosimy. Kochamy wygodę połączoną z ciekawym i oryginalnym podejściem do mody – mówi Yasmin Sewell, gdy pytam, kim według niej jest dziewczyna Mango. – Dla mnie to przede wszystkim symbol cały czas powiększającej się instagramowej rodziny – stwierdza z kolei Erika Boldrin, zaznaczając jednocześnie, że uwielbia śledzić, jak inne dziewczyny stylizują ubrania, które ona miała na sobie już wcześniej. Z wyczucia stylu #MangoGirls można korzystać w różny sposób. Przy niewielkim nakładzie finansowym kopiować je jeden do jednego i ewentualnie okraszać innymi dodatkami lub wybierać z nich pojedyncze elementy, łącząc z tym, co mamy już w szafie i znajdywać dla nich zupełnie nowe rozwiązanie. Dziewczyny równie mocno, co innych, inspirują się wzajemnie. Yasmin Sewell często korzysta z rozwiązań proponowanych przez Pernille Teisbaek, z którą prywatnie się przyjaźni. Erika Boldrin i Diletta Bonaiutti zgodnie wymieniają zachwyty nad stylem Hiszpanki, Blanki Miro: – Jej eklektyczna i kolorowa estetyka to zupełne przeciwieństwo tego, co noszę na co dzień, ale strasznie to lubię! – zdradza Bonaiutti.

Kampania Mango Girls (Fot. materiały prasowe)

Dziewczyny Mango wierną bazę fanów miały już na długo zanim rozpoczęła się ich współpraca z hiszpańską marką. Może dlatego promowanie konkretnych kolekcji i dowolność, jaką dostają w ich wystylizowaniu składa się na tak naturalny i przystępny dla przeciętnego odbiorcy efekt? Bez względu na to, czy tworzą bazujące na projektach Mango total looki, czy dobrowolnie wykorzystują je w prywatnych sytuacjach, (Camille Charriere białe botki z zeszłego roku nosi do dziś), robią to przede wszystkim w sposób autentyczny. – Mango nieraz uratowało mnie w przeszłości przed modową katastrofą! – zdradza Dilleta Bonaiutti. Tak było z sukienką, którą kupiła w czasach, gdy Mango nie było aż tak popularne jak inne sieciowe marki. – Ryzyko się opłaciło. Wszyscy pytali mnie wtedy o to, kto ją zaprojektował i posłużyła mi jeszcze wielokrotnie podczas innych okazji. Yasmin Sewell, która pracuje nie tylko jako stylistka, ale także konsultantka pomagająca młodym i zdolnym projektantom, wspomina z kolei kupiony na dziale męskim żakiet, który ma do tej pory i który zaszczepił w niej miłość do tego typu fasonów. Miks tego, co damskie i tego, co męskie widać także w stylizacji, w jakiej Sewell występuje w kampanii Mango. Klasyczne, garniturowe spodnie z czarną nogawką zyskują zupełnie nowego charakteru w połączeniu z asymetrycznym, mieniącym się lureksowym topem i wyrazistymi dodatkami: czarno-złotą torebką i masywną biżuterią. 

Kampania Mango Girls (Fot. materiały prasowe)

Podobnych zestawień jest wśród propozycji Mango więcej. To chociażby intensywnie zielone dzianiny łączone z ultrakrótkimi skórzanymi szortami, kopertowe sukienki z kolorowych cekinów przełamane surowym, szerokim paskiem ze skóry i zaskakujące, ale wyjątkowo udane, połączenie intensywnego różu i czerwieni stonowane klasyką czarnych dżinsów. Przepis na udaną imprezową stylizację zdaje się być prosty: to odwaga w przełamywaniu konwencji, śmiałość w żonglowaniu stylami i łączenie tego, co najmodniejsze z tym, co ponadczasowe.

Do zobaczenia na parkiecie!

Michalina Murawska
Reklama
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę