Znaleziono 0 artykułów
07.06.2021

Influencerka Estelle Chemouny o sekretach stylu

(Fot. Szymon Brzóska / The Stylestalker)

Rozmawiam z Estelle Chemouny, jedną z najbardziej rozpoznawalnych francuskich it-girl, o sekretach stylu i powinnościach influencerek.

Czy są jakieś zasady, które definiują twój styl?

Mam jedną zasadę – nie ma żadnych zasad! Moda to zabawa, sposób na wyrażenie siebie. Dopóki czuję się pewnie i komfortowo, nic innego się nie liczy.

(Fot. Szymon Brzóska / The Stylestalker)

Utarło się, że Francuzki nie lubią kolorów. 

Wiem! To jest coś, czego nie znoszę w tak zwanym francuskim stylu. Nie rozumiem tego po prostu. We Francji ludzie zbyt mocno przejmują się tym, co myślą o nich inni. Mnie do noszenia kolorów zainspirowała mama. Od czwartego roku życia ubieram się sama i już wtedy nosiłam kolory. Najbardziej lubiłam czerwony, nie ruszałam się z domu bez czegoś czerwonego. Kolory mnie uszczęśliwiają. 

Co jest dla ciebie podstawą dobrej stylizacji?

Dobra stylizacja to po prostu to, w czym dobrze się czujesz. Nie wierzę w trendy. Wierzę, że ubierasz się dla siebie, a nie dla innych. Musisz wiedzieć, co ci pasuje, co sprawia, że ​​wyglądasz jak lepsza wersja siebie. Moje stylizacje są cały czas prawie takie same. Łączę moje flagowe ubrania z basicami, takimi jak biały T-shirt (mam ich ze 100), skórzanymi spodniami, szortami, dżinsami.

Jak długo szykujesz się do wyjścia? Od razu wiesz, co założyć?

Z tym jest różnie. Czasami mam w głowie stylizację, a w lustrze okazuje się, że to po prostu nie jest to. Zazwyczaj jednak ubieram się w minutę. Choć oczywiście bywa, że trwa to pół godziny. Szybciej i łatwiej jest w lecie, w zimie, której nie znoszę – trudniej, bo płaszcze zakrywają to, co najlepsze. 

Trend, który kochasz i który nigdy nie wyjdzie z mody?

Kowbojskie buty, zawsze i na zawsze. Czuję się w nich niezwykle silna, poza tym pasują do wszystkiego.

Na Instagramie mówisz dużo o tematach tabu. Jaka jest dziś rola influencerek? 

Musimy pamiętać, że wzorują się na nas bardzo młodzi ludzie. Nie tylko kupują ubrania, które nosimy, ale także edukują się na podstawie tego, co udostępniamy. Dlatego jestem za wolnością wyrażania się, ale z ograniczeniami. 

Na przykład wiele influencerek stało się znanych, ponieważ eksponują swoje ciała pod pretekstem feminizmu. Nie robią tego, aby pomóc młodym dziewczynom zaakceptować siebie. To jest wymówka, której używają. Prawda jest taka, że publikują bardzo intymne ujęcia, ponieważ te zdobywają więcej polubień i stają się wiralami. 

(Fot. Szymon Brzóska / The Stylestalker)

Media społecznościowe są świetne, ale influencerki i influencerzy zawsze muszą myśleć o wpływie swoich działań na obserwujących. Dotyczy to wypowiadania się na wszystkie tematy – polityki, zdrowia, praw kobiet. Nazywamy się influencerami, bo mamy realny wpływ na ludzi po drugiej stronie telefonu. To może komuś pomóc, ale może też być szkodliwe.

Czy pandemia zmieniła twoje podejście do mody? W jaki sposób?

Kupuję mniej, ale lepiej. Kupując, zadaję sobie pytanie, czy będę to nosić za 10 lat. Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, rezygnuję. Odpowiedź często brzmi: „nie”. Zakupy postrzegam jako inwestycję. Staram się nie kupować rzeczy, które po dwukrotnym założeniu wyrzucę.

Razem z mężem prowadzisz w Paryżu butik Paradise Garage. Co jest w nim wyjątkowego?

Otworzyliśmy go z powodu braku podobnych. W Paryżu nie ma luksusowych sklepów, które skupiałyby się na ubraniach kolorowych i z nadrukami. 

Spędzając pół życia na przeglądaniu Instagrama, odkryłam wielu utalentowanych, nieznanych projektantów i uzmysłowiłam sobie, że nie mają w Paryżu dystrybutorów. Dlatego postanowiłam sprzedawać ich ubrania. Wszyscy nasi projektanci produkują w bardzo małych ilościach, w najlepszej jakości, a co najważniejsze nie podążają za trendami. 

Nie organizujemy przecen, bo wierzę, że kupowanie luksusowych ubrań to inwestycja. W naszym sklepie jest mnóstwo ponadczasowych projektów, które możesz nosić przez cały rok, całe lata, całe życie! Chcę, aby Paradise Garage stał się znany na całym świecie jako najlepsze miejsce zakupowe.

Jakie profile ostatnio obserwujesz na Instagramie?

Ostatnio śledzę wiele kont związanych z projektowaniem wnętrz, ponieważ przeprowadziłam się i urządzanie mieszkania stało się moją drugą pasją. Zaczęłam tworzyć własne lustra z żywicy, a teraz robię ministoliki. Nie mogłam znaleźć na rynku tego, co chciałam, lub nie miałam na to budżetu, więc teraz prawie wszystko wykonuję sama.

(Fot. Szymon Brzóska / The Stylestalker)

Jak będzie wyglądać nowe mieszkanie?

Wyobraź sobie kolorowy bałagan, zupełnie jak mój styl. To trwa już baaaardzo długo, na kanapę czekam od listopada! Jestem naprawdę dumna z przedmiotów, które udało mi się wyszukać i które sama zrobiłam. Nie mogę się już doczekać, kiedy je pokażę. 

Jaki jest najcenniejszy przedmiot w twojej garderobie?

Kolekcja kurtek motocyklowych.

Bez jakich kosmetyków pielęgnacyjnych nie możesz się obejść?

Nie maluję się, ale naprawdę dbam o skórę. Moim sekretem jest SPF nakładany co dwie godziny, nawet jeśli pada deszcz! SPF jest kluczem do doskonałej skóry.

Twoja najlepsza rada dotycząca stylu?

Nie podążaj za trendami! Mogą ci nie pasować.

Gosia Boy
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę