Znaleziono 0 artykułów
05.04.2021

Z wizytą u Kasi Tusk

Kasia Tusk (Fot. Przemysław Nieciecki / PION Studio)

Od dziesięciu lat prowadzi blog Make Life Easier, a od sześciu własną markę z ubraniami MLE Collection. Dwa lata temu została mamą. W mieszkaniu w secesyjnej kamienicy w Sopocie pracuje, gotuje i bawi się z córką. Kasia Tusk pokazuje nam, jak mieszka, dzieli się przepisami na codzienne posiłki i na codzienność w ogóle. 

Prawie każdy dzień zaczyna się tak samo. W kuchni. Najpierw Kasia podnosi rolety, by wpuścić światło. Na werandzie przerobionej na małą kuchnię jest jasno nawet zimą. Z sięgających sufitu okien widać przedwojenne kamienice Sopotu. We wnętrzu marmurowy blat, białe kafle z czarnymi akcentami, piec w stylu vintage – wszystko wykonane z naturalnych materiałów. Na śniadanie dla siebie i córki Kasia szykuje bezglutenowe płatki owsiane z jogurtem albo twarożkiem. – Proste, ale codziennie inne – z migdałami, konfiturą albo podprażonymi jabłkami. Zazwyczaj kończę po niej porcję, rzadko robię całą dla siebie – opowiada. Weekendowe poranki spędzają we trójkę z mężem, wtedy posiłek potrafi trwać dwie godziny. Na talerzach lądują tosty z awokado albo na słodko – naleśniki, tosty francuskie lub Kaiserschmarrn, czyli ulubione omlety cesarza Franciszka Józefa. 

Kasia Tusk (Fot. Przemysław Nieciecki / PION Studio)

Śniadanie według Kasi Tusk

– Gotowanie mnie relaksuje, zwłaszcza dla kogoś. Jeśli chodzi jednak o posiłki dla mnie samej, to mam małe wymagania. Czytelniczki poprosiły mnie ostatnio, żebym zamiast wyszukanych dań, pokazywała to, co jem w biegu. I tak na blogu pojawiły się zdjęcia fasolki szparagowej z oliwą, solą i pieprzem, pieczonego kalafiora i zupy jarzynowej, jak ze stołówki w podstawówce. Wystarczą mi za lancz – mówi Kasia. Na kolację zazwyczaj podaje pasty. Jej córeczka uwielbia makaron, a ona sama eksperymenty z sosami. Jedzą przy programach Anthony’ego Bourdaina. – Na głodniaka nie dalibyśmy rady, bo zbyt pobudzają apetyt – śmieje się. Przed pandemią prowadzili z mężem dom otwarty – z kuchni zawsze dobiegał gwar rozmów. – Jeszcze urządzimy przyjęcie w stylu „Wielkiego Gatsby’ego”, na razie jest czas na jedzenie makaronu w dresie – mówi Kasia. Teraz spotykają się z przyjaciółmi na plaży, gdzie też dziadkowie zabierają wnuczkę na spacer. – Moi rodzice po raz pierwszy od 15 lat są blisko, na miejscu. Wcześniej dzielili życie między Trójmiasto a Warszawę, potem była Bruksela. Teraz tata jest tam tylko wtedy, kiedy naprawdę musi. Wreszcie mam ich przy sobie i korzystam z tego, ile się da.

Jak mieszka Kasia Tusk

Przy stole w salonie, gdzie podejmuje się gości, Kasia przygotowuje też wpisy na blog Make Life Easier, który niedawno świętował jubileusz dziesięciolecia – przegląda zdjęcia, omawia z asystentką Moniką plan działania, a z Asią, wspólniczką w marce odzieżowej MLE Collection i jej imienniczką, menedżerką produkcji – nowe modele. Jest pełnoetatową mamą dwulatki. Wszędzie towarzyszy jej Portos, czteroletni springer spaniel. 

(Fot. Przemysław Nieciecki / PION Studio)

Mieszkanie mieści się w kamienicy z początku XX wieku. Po wojnie zostało podzielone, przez co stało się nieustawne, no i pojawił się pokój przechodni. Remont trwał ponad dwa lata. Trzeba było zmienić funkcje pomieszczeń, wymienić instalację gazową i hydrauliczną, zerwać podłogę. Sztukateria jest współczesna, żeliwne grzejniki stylizowane na retro, gniazdka elektryczne w stylu lat 60. Kasia i jej mąż wprowadzili się, zanim mieszkanie było gotowe. – Nie mogłam się doczekać. Nie przeszkadzały mi niedziałające kontakty, brak kuchni i dziury w miejscu drzwi. Mogłam nawet spać na podłodze – wspomina Kasia. 

Wnętrza urządzała już jako mała dziewczynka. 

Zdjęcia: Przemysław Nieciecki / PION Studio
Włosy i makijaż: Dorota Piełudź
Produkcja: Vladyslav Mykhnyuk

Więcej o stylu, również modowym, Kasi Tusk w kwietniowo-majowym wydaniu magazynu „Vogue Polska”, do kupienia w salonach prasowych oraz na Vogue.pl. z dostawą do domu.

Vogue Polska, kwiecień-maj 202 (Fot. Branislav Simoncik)

 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę