Znaleziono 0 artykułów
15.04.2021

Jak reagować, gdy staniesz się ofiarą gwałtu?

15.04.2021
(Il. Getty Images)

Tylko 5 proc. gwałtów w Polsce jest zgłaszanych na policję. Ofiary cierpią w milczeniu, z opóźnieniem sięgają po pomoc medyczną i wsparcie psychologiczne, a konsekwencje traumy mogą rujnować ich zdrowie psychiczne i związki wiele lat po zajściu. O tym, jak reagować, gdy padniemy ofiarą gwałtu, rozmawiamy z psycholożką i seksuolożką fundacji SEXEDpl Basią Baran.

Policja szacuje, że w Polsce dziennie ofiarą gwałtu może padać nawet 200 osób, zgłasza się ok. 10 i to często po dłuższym czasie, co utrudnia zebranie dowodów, a w konsekwencji, ukaranie sprawców. Dlaczego? Jak wynika ze statystyk OBOP, ok. 80 proc. gwałcicieli to osoby z bliskiego otoczenia ofiary: były lub obecny partner, członek rodziny, przyjaciel. Zgwałcona osoba jest stygmatyzowana społecznie. – Jak w żadnym innym przestępstwie, odpowiedzialnością opinia publiczna stara się obciążyć pokrzywdzoną, zarzucając jej, że prowokowała, jest nieodpowiedzialna albo kłamie – mówi Basia Baran, psycholożka i seksuolożka SEXEDpl. W ten sposób przestępca jest chroniony i może czuć się bezkarnie, a ofiarę skazuje się na cierpienie w milczeniu i pogłębianie traumy. – Zespół stresu pourazowego (PTSD), zaburzenia lękowe, problemy z relacjami, życiem seksualnym, depresja czy zaniżona samoocena to tylko niektóre z dotkliwych konsekwencji, jednak ich dotkliwość przy odpowiednim leczeniu i terapii można ograniczyć – dodaje. Basia nie ma wątpliwości, że przemoc seksualna w ogromnej mierze bierze się z kultury, która cicho na nią przyzwala. – Konwencja antyprzemocowa mówi jasno – przemoc seksualna zaczyna się od stereotypów płciowych, które w sferze seksualnej skutkują fałszywymi i niebezpiecznymi przekonaniami, że np. „nie znaczy tak” albo, że „podniecony mężczyzna nie ma nad sobą kontroli”.  Pora nazwać rzeczy po imieniu, o „tych” sprawach mówić głośno i otwarcie, a przede wszystkim, wspierać i chronić ofiary. Oto krótki instruktaż przygotowany przez Basię Baran, jak działać w przypadku gwałtu.

1. Znajdź bezpieczne miejsce

Jeśli jesteś w pobliżu sprawcy, opuść to miejsce. Gdy jest to dla ciebie trudne, poproś kogoś o pomoc. Wbrew pozorom, to nie jest odruch oczywisty. Typowymi reakcjami na tak traumatyczne i przemocowe doświadczenie są szok, dezorientacja albo znieruchomienie. Nawet jeśli nie pamiętasz w pełni tego, co zaszło, opuść miejsce, w którym przemoc może się powtórzyć.

2. Spróbuj zachować dowody

Postaraj się nie brać prysznica i nie wyrzucać ubrań. Mogą być materiałem dowodowym potrzebnym policji. Nie wypominaj sobie, jeśli się nie broniłaś/broniłeś. Jak mówią badania, 70 proc. kobiet reaguje na gwałt zamrożeniem lub paraliżem ciała. Nie są w stanie w żaden sposób reagować. Nie jesteś winna/y temu, co się zdarzyło.

3. Sięgnij po wsparcie 

Przed kontaktem z policją możesz zadzwonić do zaufanej osoby i poprosić, żeby ci wtedy towarzyszyła. Jeśli nikt nie przychodzi ci do głowy, zwróć się do wyspecjalizowanych organizacji, takich jak Feminoteka (kobiety), Niebieska Linia (wszyscy, również mężczyźni) albo Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę (osoby nieletnie), zawsze możesz też napisać do SEXEDpl. Te organizacje mogą cię bezpłatnie wesprzeć psychicznie i prawnie. Otrzymasz tam informacje, jak wygląda proces zgłaszania, może ktoś z organizacji będzie mógł wtedy przy tobie być. 

4. Złóż zawiadomienie i zabezpiecz zdrowie

Podobne artykuły Infolinia ratuje kobietyBasia CzyżewskaPrzysługuje ci wiele praw, choćby do prywatności i nieoceniania. Wizyta na policji może długo trwać, ale jest niezbędna, żeby ukarać sprawcę/czynię oraz daje ci prawo do leczenia, bezpłatnego dostępu do terapii PEP, która zabezpieczy cię przed rozwojem zakażenia HIV (trzeba zacząć ją najpóźniej do 48 godzin od zajścia lub 72 godzin, gdy wiemy, że sprawca/czyni ma HIV), oraz tabletki „dzień po” uniemożliwiającej zapłodnienie (w zależności od producenta masz na to do 72 godzin lub 120 godzin od zdarzenia). Policja też może skierować cię na szczegółowe badanie lekarskie. Jeśli tak się nie stanie, możesz zrobić to samodzielnie. Poproś o obdukcję. Możesz mieć wykonany testy na obecność tabletki gwałtu (jest wykrywalna we krwi do 8 godzin i do 12 godzin w moczu od podania)

5. Masz prawo pytać

Podobne artykułySarah Everard może być każda z nasBasia CzyżewskaNa każdym etapie kontaktów z policją i lekarzami możesz zadawać pytania i oczekiwać tłumaczenia, co się dzieje, w jaki sposób będzie przeprowadzone badanie, w jaki sposób będziesz dotykany/a. To bardzo ważne. 
W trakcie rozmowy z policją może towarzyszyć ci bliska osoba lub przedstawiciel/ka organizacji pozarządowej. Masz prawo do wybrania płci osoby przyjmującej zawiadomienie.

6. Skup się na odzyskaniu komfortu

Tak traumatyczne doświadczenie, jak gwałt, może sprawić, że zaobserwujesz u siebie dziwne, zaskakujące dla ciebie reakcje: problemy z odtworzeniem zajścia minuta po minucie, otępienie czy próbę zimnego wyparcia tego, co się wydarzyło. To zupełnie normalne. Wiele ofiar ma też reakcje psychosomatyczne, np. bóle brzucha, wymioty, migreny.
Jeśli możesz, postaraj się zrelaksować w sposób, który zawsze sprawiał ci przyjemność.
Dużą ulgę psychiczną może też przynieść odzyskanie poczucia sprawczości i tego, że masz kontrolę nad swoim życiem. Dla niektórych będzie to opowiadanie o tym, co się wydarzyło, dla innych praca twórcza lub skupienie się na pracy albo własnym zdrowiu.

7. Nie musisz kontaktować się ze sprawcą/czynią

Nie musisz nikomu niczego wyjaśniać. Jeśli zgłaszasz sprawę policji, to zajmują się nią odpowiednie służby, ani ty, ani twoi bliscy nie muszą o tym informować sprawcy i jego otoczenia. Jeśli masz taką potrzebę, możesz zgłosić zajście u jego pracodawcy/czyni czy osoby zarządzającej obiektem/instytucją, w której miało miejsce zdarzenie. 

8. Zadbaj o zdrowie psychiczne

Pomimo tego, że skutki gwałtu potrafią być bardzo bolesne, utrzymywać się przez wiele lat od zdarzenia i odzywać się w różnych obszarach życia osoby pokrzywdzonej, to istnieje wiele form terapii. Bardzo dobre efekty daje EMDR, czyli terapia polegającą na odwrażliwianiu. Pomaga poradzić sobie z reakcjami emocjonalnymi i różnymi zniekształceniami poznawczymi. Takie leczenie nie musi trwać długo. EMDR jest terapią krótkotrwałą.

(Fot. archiwum prywatne)

Jeżeli potrzebujesz pomocy zgłoś się do SEXEDpl pod adresem: zapytajbasie@sexed.pl

Basia Baran – psycholożka, seksuolożka, członkini zarządu Fundacji SEXEDpl. Jest związana z ruchem SEXEDpl od początku jego istnienia. Nadzoruje merytorycznie wszystkie treści i projekty tworzone przez Fundację. Opiekunka merytoryczna książki "Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie". Bezpośrednio wspiera i pomaga tysiącom osób zgłaszających się do Fundacji po pomoc.

 

Redakcja Vogue.pl
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę