Znaleziono 0 artykułów
21.08.2019

Justyna Kopińska: By zadać ból

Justyna Kopińska (Fot. Zuza Krajewska)

W naszej przestrzeni publicznej pojawia się wiele słów pogardy. Wynikają one z ogromnej potrzeby władzy nad innymi. Obecnie każdy ma możliwość publicznych wypowiedzi. Z potrzeby chwili sławy starają się użyć jak najmocniejszych słów. Obrazić, by ktokolwiek ich dostrzegł.

Agresja rozlewa się z pełną mocą .

Dlaczego zamiast krytykować działania polityków, wielu publicystów i komentatorów wyśmiewa i szydzi z ich wyborców popierających 500 plus?

Jak to możliwe, że hierarcha kościelny, który ma ogromny wpływ na wiernych i twierdzi, że opiera się na słowach Chrystusa, uderza w osoby homoseksualne i słabsze, nazywa „zarazą”, obraża?

Justyna Kopińska (Fot. Zuza Krajewska)

Skąd lawinowa mowa nienawiści wobec prezenterki przeżywającej tragedię rodzinną? Jej mąż jest poszukiwany, istnieje obawa, że utonął, a komentujący rzucają obelgami. Zrobiło to tak wielu naszych rodaków, że portale były zmuszone zablokować komentarze pod wiadomościami o akacji poszukiwawczej.

Wielu ludzi rozpaczliwie pragnie, by ich zauważono. Obecnie każdy ma możliwość publicznych wypowiedzi. Z potrzeby chwili sławy starają się użyć jak najmocniejszych słów. Obrazić, by ktokolwiek ich dostrzegł.

Okładki książek Justyny Kopińskiej (Fot. Materiały prasowe)

Nie wymieniam nazwiska hejterów, arcybiskupa ani komentatorów obrażających wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Nie zasługują na to, by o nich wspominać.

Rafał, bohater mojego reportażu „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie”, na pytanie, dlaczego siostry mogły bić i poniżać przez trzydzieści lat, powiedział: „Bo ludzie nie myśleli o nas »dzieci«, tylko »patologia«”.

W bardzo mądry sposób ujął to, jak powstaje zło. Ono nigdy nie jest dopowiedziane. Hitler nie wspominał o wymordowaniu milionów Żydów. Mówił: „Należy rozwiązać kwestię żydowską”.

W naszej przestrzeni publicznej pojawia się wiele słów pogardy. Wynikają one z ogromnej potrzeby władzy nad innymi. Naród, który czuje się słaby i skrzywdzony, potrzebuje zadać ból. Nie ma znaczenia, jakie ktoś ma poglądy polityczne czy wyznanie, ludzie podzielą się na próbujących zrozumieć innego człowieka i tych, którzy nieustannie ranią. Od Państwa zależy, którą drogą podążycie.

Kontakt z autorką przez stronę www.justynakopinska.pl

Justyna Kopińska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę