Znaleziono 0 artykułów
09.09.2020

Justyna Kopińska: Czy każdy czyn zgodny z prawem jest właściwy?

Justyna Kopińska (Fot. Zuza Krajewska)

W społeczeństwach dojrzałych, opartych na idei solidarności, ludzie szybko wychwytują, kto wielokrotnie upokarza innych. Takie zaburzone jednostki są trzymane na uboczu.

Pani w urzędzie zamyka okienko, choć w kolejce czeka tylko jedna osoba, która będzie musiała przyjść ponownie kolejnego dnia. Kierowca autobusu z uśmiechem na twarzy odjeżdża tuż przed podbiegającą do drzwi staruszką. Każdego dnia na ulicy i w pracy obserwujemy wiele sytuacji kontroli.

Niekiedy kontrolujący czują lęk, bo pracodawca wymaga, by nie spóźnili się na kolejny przystanek. Problem zaczyna się, gdy odczuwają satysfakcję z drobnej władzy nad drugim człowiekiem. W społeczeństwach dojrzałych, opartych na idei solidarności, ludzie szybko wychwytują, gdy ktoś wielokrotnie w marginalnych sytuacjach upokarza innych. Takie jednostki traktowane są jako chore i trzymane na uboczu życiowych zdarzeń. 

Czy zgadzasz się, że stwierdzeniami: 

Każdy dobry kierownik, aby uzyskać posłuch i uznanie, powinien być surowy i wymagający wobec ludzi, którzy mu podlegają. 

Każdy powinien być posłuszny wobec zwierzchników, niezależnie od tego, czy jest przekonany o ich racji. 

Każdy czyn zgodny z prawem jest właściwy.

To niektóre z pozycji w badaniach opisanych przez Jadwigę Koralewicz. Pytania nawiązują do słynnej skali F (od faszyzm) Theodora Adorno, która ocenia osobowość badanych w odniesieniu do ich podatności na wpływy autorytarne. Przystosowane są także do rzeczywistości krajów z pozoru demokratycznych, pytania można zadać w miejscach pracy, w partiach politycznych. 

Według Ericha Fromma w społeczeństwach zaburzonych ludzie potrzebujący kontroli nad innymi są szanowani, a w skrajnych przypadkach sięgają po władzę. 

Roj Miedwiediew w książce „Nieznany Stalin” opisuje, jak Józef Stalin informował swoich podwładnych, że nic im nie zagraża. Dzień później byli aresztowani przez NKWD. Po jakimś czasie nakazywał aresztowanie żon i członków rodziny najbliższych współpracowników, których w dalszym ciągu zapraszał na kolacje. Lubił obserwować ludzi złamanych, pozbawionych wartości, od których można wymagać wszystkiego. Otto Kuusinen, ważny funkcjonariusz Kominternu, zapytany przez Stalina, dlaczego nie prosi o uwolnienie syna zesłanego do obozu pracy, odpowiedział: „Musiały istnieć ważne powody do jego aresztowania”. Polityk miłujący biurokrację i posłuszeństwo potrafi tak upodlić ludzi, że w końcu jest im wszystko jedno. 

W społeczeństwach kontroli ludzie pragną czynów ostatecznych, tęsknią za decydowaniem o życiu drugiego człowieka, niezależnie od strony, po której walczyli. Stanisław Staszewski, ojciec Kazika, śpiewał:

Może nareszcie któregoś ranka
Znowu się zacznie wielka kocanka
I dni powrócą godne zazdrości
Gdy płacić będą za przyjemności

Znów w dłoni, zamiast płaskiej butelki
Znany kształt kolby od parabelki
A w końcu palca wibruje skrycie
Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie.

Kontrola, ograniczanie wolności, wyznaczanie nagród i stanowisk w zamian za lojalność to cechy prowadzące do dyktatury i systemów opresji. Każda demokracja zaczyna się od rozpoznania ludzi zaburzonych, którzy nie szanują czasu i wolności drugiego człowieka. Zaczyna się od solidarności.

Kontakt z autorką przez stronę www.justynakopinska.pl.

Justyna Kopińska "Lekarstwo dla duszy" (Fot. Materiały prasowe)

 

Justyna Kopińska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę