Znaleziono 0 artykułów
14.11.2018

Justyna Kopińska: Najbardziej ludzka z ludzkich cech

Justyna Kopińska / Fot. Jakub Pleśniarski

„Wstydliwość to najbardziej charakterystyczna i najbardziej ludzka z ludzkich cech” – mawiał Karol Darwin. Czterokrotny morderca mówił mi, że nie wstydzi się niczego. 

– A za co pan siedział? – spytałam.

– Kradzieże. Najpierw kieszonkowiec. Tramwaje, autobusy. Potem się rozwinąłem. Miałem ludzi pod sobą. Skoki na mieszkania, domy. Raz to nawet dom mojego wujka okradliśmy, bo się dorobił na biznesie.

Reklama

– To chyba było panu wstyd?

– Wstyd? – zapytał zdziwiony.

– … że okradł pan rodzinę.

– …to znaczy ja podchodziłem do złodziejstwa profesjonalnie. To był mój zawód. Człowiek z czegoś musi żyć. Wujek miał dom z alarmem. Wie pani jak trudno taki alarm rozbroić?

Jeszcze nie. A czy pan kiedykolwiek się czegoś wstydził?

Pisałam o narkotykach w zakładach karnych. Spotkałam się z wieloma byłymi więźniami. Wśród nich był Adam. Miał może trzydzieści pięć lat. Blisko dwa metry. Twarz mocna, wyrazista. Nie wniósł nic do tematu, więc rozmawialiśmy już na luzie.

Myślałam, że odbije pałeczkę albo po prostu nie odpowie, ale Adam się zamyślił. Wyglądał na człowieka, który uruchamia wszystkie swoje wspomnienia.

Raz dali mi takiego młokosa do celi. Miał mały magnetofon ze słuchawkami. Jak go nie było, to mu zabierałem. A tam Whitney Houston, Cher, Mariah Carey. Taki czas z piosenkami o miłości. Wie pani? A potem wychodziłem na żarcie i wracałem do bycia twardzielem.

I nagle twarz Adama zalał rumieniec.

„Wstydliwość to najbardziej charakterystyczna i najbardziej ludzka z ludzkich cech” – mawiał Karol Darwin.

(Fot. materiały prasowe)

Czterokrotny morderca mówił mi, że nie wstydzi się niczego. Podkreślał, że zawsze jest rozważny w swoich działaniach. Gdy chciał nauczyć się gry, napisał list do dyrekcji zakładu karnego, w którym przebywał. Prosił o dostarczenie mu pianina. W liście zaznaczył, że fortepian nie zmieści się w celi.

Był bezwstydny.

W pracy reportera często zadaję pytanie: „Czego pan/pani się wstydzi?”. Odpowiedź zwykle bardzo dużo mówi o charakterze człowieka i jego lękach.

Zauważyłam, że częściej o uczuciu wstydu w konkretnych sytuacjach zawodowych – sprawach prokuratorskich czy policyjnych – mówią osoby niezwykle zaangażowane, które wzorcowo spełniają swoje obowiązki. Czują się źle, gdy mają poczucie, że nie wyszło. Nawet jeśli zrobiły wszystko, co w ich mocy.

Przy nich czuje się spokój i równowagę. W końcu wybaczyć można sobie tylko te rzeczy, do których sami przed sobą się przyznamy.

Kontakt z autorką przez stronę www.justynakopinska.pl

Justyna Kopińska / Fot. Zuza Krajewska

 

Justyna Kopińska
Reklama
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę