Znaleziono 0 artykułów
21.10.2020

Justyna Kopińska: Polska ze szkła

Justyna Kopińska (Fot. Zuza Krajewska)

Zmechanizowany świat, w którym w każdej chwili pracowników można zastąpić innymi, wywołuje nieustanne poczucie zagrożenia. Lęk potęguje życie w konflikcie. Polska w czasie pandemii przypomina domek z kart, który zostanie naruszony przez najmniejszy podmuch.

Wpływowy, odnoszący sukcesy mężczyzna miał nietypowy sen. Zbliżał się do jaskini, w której zobaczył dwie świnie o ludzkich twarzach. Bawiły się starym wagonem wypełnionym nieprzytomnymi pracownikami. 

Mężczyzna wszedł do jaskini, pozostawiając za sobą słoneczne promienie. Ujrzał korytarz. Na jego końcu znajdowało się miasto zbudowane ze stali i szkła. Spokojnie podążył w jego kierunku. Stanął przed wielką maszyną, do której podłączone były kable przypominające węże. Kablami płynęła krew. W kieszeni wyczuł jakiś przedmiot. Dotknął go. Poczuł scyzoryk podarowany mu przez ojca w dzieciństwie. Podszedł do maszyny i zaczął gwałtownie przecinać kable. Czuł na sobie krew. Obudził się spocony i wypełniony lękiem.

Według Ericha Fromma sen to klarowna wizja martwoty mechanicznego społeczeństwa. Zdaniem psychologa mężczyzna nie był w stanie zrozumieć, o czym śnił, bo obudził się wystawiony na hałas współczesnego bezsensu. 

Cały majątek świata znajduje się w rękach niewielkiej grupy ludzi, która w obliczu pandemii koronawirusa ma możliwość dalszego maksymalizowania zysków. 

Zwolnienia grupowe, gdy firmy przynoszą zyski, przestały być traktowane jako nieetyczne. Wyśmiewanie ludzi, dla których 500 plus ma znaczenie, stało się niemal normą. Tradycja, według której inteligent nie szydzi i nie ma postawy wyższościowej, przestała być zauważalna. Żyjemy w kulturze obrazkowej, ukazującej strony jako „katodebili” lub „cwane lewactwo”. Wystarczy, że krzykniesz: „Precz z Kaczorem” czy „Wina Tuska”, by przez potężną grupę ludzi zostać uznanym za człowieka honoru, żołnierza na barykadzie i opozycyjnego działacza narażającego życie. Niezależnie od tego, ile na koncie masz faszystowskich wypowiedzi.

Żyjemy w czasach bezsensu. Nie ceni się pracowitości, spójności ani oddania. Pamiętajmy, że solidne struktury wychodzą z kryzysów umocnione, a Polska w czasie pandemii wygląda jak domek z kart, który zostanie naruszony przez najmniejszy podmuch. 

Mój przyjaciel mówił mi ostatnio o przedsiębiorstwach z przeszłości. Grupie ludzi, którzy są ze sobą blisko i wspólnie coś budują, by przetrwać w sposób godny i przyjemny. Przejmując się losem przyjaciół, a nie generowaniem zysków dla wąskiej grupy osób, których nigdy nie poznali.

Zmechanizowany świat, w którym w każdej chwili pracowników można zastąpić innymi, wywołuje nieustanne poczucie zagrożenia. Lęk potęguje życie w konflikcie, dzielenie społeczeństwa na dwa wrogie obozy, infantylizowanie drugiej strony, prowadzące do nienawiści wobec własnego kraju. 

Scyzoryk od ojca, o którym śni mężczyzna, jest symbolem wyzwolenia. Powrotu do kraju, gdzie znaczenie mają pracowitość, solidarność oraz charakter. 

Kontakt z autorką przez stronę www.justynakopinska.pl

Justyna Kopińska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę