Znaleziono 0 artykułów
20.09.2019

Najlepsze księgarnie w Polsce

Wytwórnia, Warszawa (Fot. Materiały prasowe)

W stolicy i na prowincji, w wersji vintage i hipsterskiej, dla marzycieli i nałogowych pożeraczy opowieści. Już dzisiaj wszystkie enklawy wyobraźni można odwiedzić podczas pierwszej Nocy Księgarń.

Warszawskie zagłębie książek

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tajfuny (@tajfuny)

Tak nazywam to miejsce, bo to prawdziwa kopalnia literackich perełek. Wokół niewielkiego skweru przy deptaku na Chmielnej, między numerami 10 a 12, skupiła się cała gromada księgarń z pomysłem. Są tu propozycje dla młodych czytelników: założona przez Grzegorza Krasnodębskiego (współtwórcę sklepów Kultowe Dobranocki) księgarenka Bullerbyn z najlepszym chyba w stolicy wyborem dziecięcych lektur oraz księgarnia Wytwórnia związana z autorskim wydawnictwem Magdaleny Podsiadło. Wystrój wnętrza tej ostatniej jest równie wysmakowany plastycznie, co stojące na półkach książki Wytwórni. Obok ulokował się kultowy wśród miłośników dobrego designu, fotografii i sztuki Super Salon. Rewelacyjne albumy, magazyny z całego świata, książki o architekturze i stylowe notesy. Dalej usadowiły się zakochane w japońskiej kulturze „Tajfuny”. Stworzyły ją japonistki Anna Wołcyrz i Karolina Bednarz (autorka reporterskiej książki o Japonii „Kwiaty w pudełku” i bloga „W krainie tajfunów”). Można tu kupić japońską literaturę piękną wydaną po polsku i angielsku albo albumy tematyczne. Są także wybrane pozycje z Chin, Korei czy Tajwanu, jak np. album o koreańskiej fotografii mody, który przykuł mój wzrok. Skwer przy Chmielnej, który za sprawą polityki miasta (preferencyjne ceny za lokale) przeznaczono na księgarnie i antykwariaty, to spełniony sen książkomaniaków. Klimatu dopełniają uliczni bukiniści, którzy rozstawiają obok swoje stoiska.

Bullerbyn, Wytwórnia, Super Salon, ul. Chmielna 10; Tajfuny, ul. Chmielna 12, Warszawa

Wrzenie Świata, Warszawa

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Dowody na Istnienie (@dowodynaistnienie)

Mały dom kultury z książką w centrum swoich działań. Wrzenie Świata, które nazwę zaczerpnęło od Ryszarda Kapuścińskiego, to miejsce dedykowane literaturze faktu, założone dziewięć lat temu przez reporterów: Mariusza Szczygła, Wojciecha Tochmana i Pawła Goźlińskiego. Wtedy mówili, że chcą ocalić reportaż, który znika z gazetowych łamów. Chyba się udało, bo non-fiction przeżywa renesans czytelniczy, a Wrzenie jest ulubionym miejscem dla wielu piszących i czytających warszawiaków. Panuje tu rodzinny klimat. Przy wielkim drewnianym stole pracuje załoga Instytutu Reportażu i wydawnictwa Dowody na Istnienie powiązanych z Wrzeniem. Można spotkać tu Mariusza Szczygła albo Filipa Springera pracującego nad nową książką, a słynna juz czerwona skrzynka na listy pozwala nawiązać korespondencję choćby z samą Hanną Krall. Można wpaść na wieczorne spotkania z pisarzami albo przeglądanie nowości nad kawą parzoną po wietnamsku albo kieliszkiem wina. Można zjeść (zdrowo!) albo letnią porą poleżeć z książką na leżaku na tarasie. Obok wrze Nowy Świat, najbardziej turystyczna ulica stolicy, a na Gałczyńskiego – spokój i wytchnienie.

Wrzenie Świata, ul. Gałczyńskiego 7, Warszawa

Big Book Cafe, Warszawa

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Big Book Cafe (@bigbookcafe)

Podobnie otwarty charakter ma też urządzone pastelowo i z lekkością mokotowskie Big Book Cafe. Za tym oddolnym centrum kultury lokalnej stoją pisarki i animatorki literackiego życia: Paulina Wilk i Anna Król, które co roku organizują też czytelniczy Big Book Festival. Pod nogami plączą się psy właścicielek i gości, okoliczni mieszkańcy przychodzą zjeść wegański lunch albo popracować na komputerze. Syczy ekspres do kawy, a z kolorowej fototapety spoglądają polscy pisarze. Każdego wieczoru coś się tu dzieje: premiery książek, pokazy filmowe, jednak tym, co stanowi o unikalności miejsca, są autorskie cykle z pogranicza literatury i estrady: stand-upy z pisarzami i muzykami, słuchowiska na żywo czy Mały Teatr z kameralnymi adaptacjami scenicznymi literatury. Kolejki do wejścia potrafią się ciągnąć przez kawał ulicy!

Big Book Cafe, ul. Dąbrowskiego 81, Warszawa

Na Tłomackiem, Warszawa

Jej wnętrze to zarazem wygodna w użyciu architektura, jak i poruszająca metafora. Tłomackie to uliczka schowana na tyłach rozpędzonego placu Bankowego. Księgarnia znajduje się w budynku Żydowskiego Instytutu Historycznego i dedykowana jest szeroko pojętej tematyce żydowskiej. Projekt jest autorstwa architektów Kacpra i Jana Gronkiewiczów. Za pomocą powycinanych w abstrakcyjne wzory drewnianych ścianek zakomponowali wnętrze pełne podestów, półek i schodków schwytanych w sieć geometrycznych podziałów. Dopiero widziana z odpowiedniej perspektywy ta „rzeźba wewnętrzna” daje się czytać jako zarys synagogi, która kiedyś stała tam, gdzie dziś pobliski Błękitny Wieżowiec. Kilka stoliczków na antresoli i podest z poduszkami, gdzie można się zaszyć z książką i kawą. Wybór książek znakomity – od poezji, przez dokumenty, po albumy związane z kulturą żydowską. I wyjątkowe publikacje ŻIH-u, takie jak kolejne tomy tajnego Archiwum Ringelbluma, umieszczonego przez UNESCO na liście dziedzictwa kulturowego „Pamięć świata”.

Księgarnia Na Tłomackiem, ul. Tłomackie 3/5, Warszawa

Sztuka Wyboru, Gdańsk

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Sztuka_Wyboru (@sztuka_wyboru)

Zaprojektowany z rozmachem concept store łączy księgarnię z kawiarnią, galerią sztuki oraz sklepem z polskim wzornictwem i modą. W XIX-wiecznych pruskich koszarach powstała pięknie zaaranżowana przestrzeń (nowoczesne białe formy, betonowe podłogi i ciepło ceglanych murów) dla nowocześnie pojętej kultury, w ramach której może się zdarzyć wszystko: od spotkań autorskich i warsztatów, przez festiwale, po targi. Pomysłodawcami i gospodarzami tego imponującego przedsięwzięcia są niestrudzeni animatorzy miejskich zdarzeń, Magdalena Kalisz i Paweł Szopowski, twórcy alternatywnych przewodników „Ogarnij Miasto”, oraz wyczulony estetycznie księgarz-fotograf Michał Urbaniak. Na półkach znaleźć można publikacje poświęcone architekturze, sztuce, fotografii, dizajnowi i… kuchni, lifestyle’owe magazyny, a także wyselekcjonowane pieczołowicie książki non-fiction, literaturę piękną i dziecięcą. Jest z czego wybierać!

Sztuka Wyboru, ul. Słowackiego 9, Gdańsk

Skład Główny, Koluszki

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Noc Księgarń (@nocksiegarn)

Jedna z nielicznych autorskich księgarń w Polsce, które funkcjonują w gminnym mieście. Dyskretnie eleganckie, utrzymane w bieli i szarościach wnętrze, a w nim szeroki parapet zapraszający do przycupnięcia z lekturą i kominek (!), przy którym zimą grzeją się bywalcy. Skład Główny znajduje się w miejscu, w którym od 1962 roku działają kolejne księgarnie. Skład otworzył się tu w 2017 roku podczas Weekendu księgarń kameralnych. Stał się istotnym ośrodkiem kultury na mapie Koluszek. Organizuje się w nim spotkania autorskie, także z lokalnymi twórcami, warsztaty dla dzieci, zdarzają się tu seanse filmowe i koncerty. Na półkach: beletrystyka, kryminał, fantastyka, albumy, piękna „papierologia” w postaci notesów i przyborów papierniczo-piśmienniczych. Jednak prawdziwa specjalność zakładu to komiksy – mają tu wszystko!

Księgarnia Skład Główny, ul. Brzezińska 21, Koluszki

Lokator, Kraków

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ▪️s a t i▪️ (@_.satine._)

Oddolna instytucja krakowskiej kultury alternatywnej, której nazwa pochodzi od tytułu powieści Rolanda Topora, sfilmowanej potem przez Romana Polańskiego, miejsce pamiętnych koncertów i DKF-u. Lokator był kultową klubokawiarnią na Kazimierzu (wówczas przy ul. Krakowskiej), a stał się kultową księgarnio-kawiarnią. Artystyczny klimat zawdzięcza gospodarzowi, którym jest Piotr „Pio” Kaliński, właściciel małego wydawnictwa i pracowni graficznej o tej samej nazwie. Miejsce dla literatury „niemasowej” i poezji, można też kupić płyty zespołów, które grały w Lokatorze. Są spotkania, nie tylko z pisarzami, ale też z ilustratorami, tłumaczami czy wydawcami. Przedstawicieli krakowskiego środowiska literackiego można tu też spotkać incognito na kawie.

Lokator Kawa & Książki, Mostowa 1, Kraków 

Karakter, Kraków

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Księgarnia Karakter (@ksiegarnia.karakter)

Otwarta niedawno księgarnia wydawnictwa Karakter (wyjątkowego, jeśli chodzi o książki z zakresu sztuki, architektury, eseistyki i niestandardowo dobieranej literatury światowej), podobnie jak samo wydawnictwo, znalazła swój niepodrabialny sposób istnienia. Począwszy od odważnych wyborów towarowych zapraszających na półki m.in. poezję, czasopisma literackie i społeczne oraz smakowite kąski z niszowych wydawnictw, po specyficzne poczucie humoru, by przypomnieć plakaty autorstwa Przemka Dębowskiego (który projektuje też genialne karakterowskie okładki): „Drożej niż w internecie. Ale od razu”, „Otwieramy księgarnię, najwyżej splajtujemy”. Na razie nie splajtowali, mimo że wbrew aktualnym trendom nie podają kawy do książek, na ich wydarzenia literackie (np. cykl „Teksty przed korektą” czy rozmowy o literackiej blogosferze) walą tłumy, a na ich fejsbukowym profilu można przeczytać takie komentarze: „Chętnie wydam tu ostatni grosz, lepiej przecież żyć dobrym dizajnem i ważną ideą niż suchą bułką”.

Księgarnia Karakter, ul. Tarłowska 12, Kraków

Massolit, Kraków

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Massolit Books (@massolitbooks)

Książkowa utopia, która stała się ciałem. Cały dom wypełniony książkami po dach, z piecami kaflowymi, antykami, masą zakamarków i kątów idealnych do zaszycia się i zaczytania, z najmilszym zakątkiem dla dzieci, jaki można sobie wyobrazić, niemal na zapiecku, z wnęką wypełnioną poduchami. To księgarnia anglojęzyczna z ogromnym wyborem książek (piętrzą się na półkach, na stołach, na podłodzie, są wszędzie!) i towarzyszącą jej kawiarenką. Założył ją zakochany w Krakowie Amerykanin David Miller. Wśród klientów masa zagranicznych globtroterów i turystów oraz czytających studentów szperających w poszukiwaniu rzadkich publikacji. Kompetentna obsługa to studenci, głównie wydziałów filologicznych. Można stąd nie wychodzić przez tydzień.

Massolit Books & Cafe, ul. Felicjanek 4, Kraków

De Revolutionibus, Kraków

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez De Revolutionibus Book&cafe (@de_revolutionibus)

Nazwa stara, prosto z kopernikańskiego dzieła „O obrotach sfer niebieskich”, ale miejsce młode, żywe, energetyczne. Wnętrza XIX-wiecznego pałacu Larischa przy Brackiej kryją nowoczesne, wsparte polskim designem wnętrza, gdzie oprócz półek z książkami jest też miejsce na świat cyfrowy w postaci multimedialnych ekranów i stanowisk komputerowych. Tu książkę traktuje się poważnie, lecz nie bez poczucia humoru, co zapowiada podział księgarni na strefy: „sacrum” (filozofia, psychologia, człowiek itp.) i „profanum” (biznes, ekonomia, zarządzanie itp.). Pomiędzy nimi – strefa kawiarniana dająca chwilę na ciastko i kawę (astro cappuccino lub black hole mocca), lekturę i refleksję. Miejsce ulubione przez studentów i wykładowców. Bywalcy z czułością nazywają je „De re” i pędzą do półki z poleceniami lokalnych księgarzy, którzy wynajdują diamenty z niszowych wydawnictw.

De Revolutionibus. Books&Cafe, ul. Bracka 14, Kraków

Drzewiec, Krynica-Zdrój

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez bobomio.pl (@bobomio.pl)

Pośród uzdrowiskowych pensjonatów znajduje się to baśniowe miejsce kojarzące się z domkiem Hobbita, a patronuje mu tolkienowski Drzewiec, władca entów i najstarsza istota na Ziemi. Magdalena Kraszewska-Kot, która nazywa się z dumą naiwną idealistką, stworzyła tę księgarnię z myślą o dzieciach i nastolatkach, ale równie zachwyceni wychodzą stąd rodzice. Zagłębiając się w tę leśną grotę, wyłożoną sztuczną trawą, pełną tuneli i zakamarków pilnowanych przez drewniane skrzaty, młodzi czytelnicy dostają pozwolenie, by każdą książkę obejrzeć, przeczytać, pomacać, a nawet powąchać. Tu można spotkać bliski sercu każdego rodzica widok zaczytanych dzieciaków siedzących na zielonej pluszowej kanapie. Oprócz znakomitego wyboru książek dla niedorosłych można tu dostać także audiobooki, słuchowiska i gry, prowadzone są naukowe Warsztaty Odkrywcy, spotkania z autorami, ilustratorami, ludźmi wszelkich pasji, a ostatnio z mitologią słowiańską. Jak mówi jedna z czytelniczek: „Jest dokąd w Krynicy schodzić z gór!”.

Księgarnia Drzewiec, ul. Nowotarskiego 9/4, Krynica-Zdrój

Kornel i Przyjaciele, Cieszyn

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kornel i Przyjaciele (@korneliprzyjaciele)

Jedno z najbardziej klimatycznych przytulisk dla książek w Polsce, zachwalane przez spore już grono zachwyconych pisarzy, którzy tu trafili. Równie piękne, przytulne i na ludzką miarę co samo to miasteczko na rubieżach. Półki wypełnione książkami po sufit (nowymi, antykwarycznymi i takimi, którymi można się wymienić z innymi), drewniane kręcone schody prowadzące na antresolę, wielkie okna i przepastne fotele zapraszające do lektury. Mariola Sznapka, która trzy lata temu obudziła to miejsce do życia, nazywa je świątynią czytelnictwa i uważa, że najlepsze połączenie to książka, kawa i towarzystwo ludzi o podobnej literackiej wrażliwości. Idealna sceneria dla przyjacielskich spotkań, dyskusji o literaturze i delektowania się kawowymi dripami. Tu odbywa się m.in. kameralny festiwal literacki Powrót prowincji. Tak jak i kawiarni, patronuje mu Kornel Filipowicz, pisarz związany przez lata z Cieszynem, czuły piewca prowincji i małych historii. Jego duch żyje tu w osobistych drobiazgach podarowanych przez rodzinę: są ulubiona wędka, komplet temperówek i maszyna do pisania. Miejsce trochę poza czasem, naszym pędzącym czasem.

Kornel i Przyjaciele, ul. Sejmowa 1, Cieszyn

Bookowski, Poznań

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez BOOKOWSCY (@bookowscy)

Miejsce dla książki w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Pracujący tu księgarze tworzą zgrany kolektyw, nazywają siebie żartem „Bookowscy” i, jak mówią, cenią sobie współpracę z marzycielami. Minimalistyczne wnętrze otulone muzyką z gramofonu, po sąsiedzku knajpka z kawą, lunchami, a nawet kieliszeczkiem wina, co pozwala łączyć przyjemności. Poznańscy czytelnicy (i pisarze) kochają to miejsce oraz organizowane w nim spotkania autorskie i wszelkie inne. Prowodyrką tych klimatów jest przede wszystkim Maria Krześlak-Kandziora, która założyła księgarnię i prowadzi bloga o książkach i ludziach. Wyławia literackie perły z morza nowości i odpowiada za wybitnie autorską kompozycję książek na półkach księgarni ze świetnym działem dziecięco-młodzieżowym.

Bookowski, ul. św. Marcin 80/82, Poznań

Kafka i Spółka, Toruń

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Księgarnia Kafka i spółka (@kafkaispolka)

Czarno-białe wnętrze w zabytkowej kamienicy przy toruńskim rynku, a w środku – morze książek dobranych ze znawstwem i miłością do słowa. To kameralne miejsce spotkań z książkami i pisarzami powstało zaledwie rok temu za sprawą pary pasjonatów – Ewy Stanek i Pawła Zaremby, i, jak opowiadają bywalcy, od razu nastąpił wybuch wspaniałych akcji, spotkań, konkursów, prelekcji. Na burzliwym morzu niezależnego księgarstwa znaleźli wierną publiczność, która chwali ich za przemyślany wybór lektur, także ambitnych książek z dziedziny filozofii, pedagogiki i psychologii, kompetencję, oczytanie, otwartość na krótkie i długie rozmowy o literaturze, a także poważne traktowanie małych klientów (specjalny kącik dla dzieci). Patron Franz Kafka patrzy na to życzliwie z rozrzuconych po wnętrzu portretów.

Kafka i Spółka, ul. Szewska 2, Toruń

FiKa, Szczecin

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez FiKa (@fika.szczecin)

W najdalej wysuniętej północno-zachodniej miejscowości znajduje się zakątek dla tych, którzy lubią się relaksować w kluboksięgarniach. Do dyspozycji zestaw: książka, kawa  oraz fotele i poduchy między regałami, bo FiKa to miejsce stworzone głównie z myślą o dzieciach i ich opiekunach. Pomysłodawczyni przedsięwzięcia Małgorzata Narożna, znana także jako Ciocia Fika, jest animatorką i edukatorką książkową z prawdziwego zdarzenia. Nie dość, że z namysłem i troską wybiera dziecięce lektury, to jeszcze organizuje warsztaty literacko-edukacyjne i plastyczne dla najmłodszych oraz spotkania autorskie dla dzieci, a także opowiada o książkach w lokalnym radiu. Jak mówi, jej księgarnia to świat literatury, jaką sami pamiętamy z dzieciństwa, miejsce, gdzie można trafić na mądre książki, które wytłumaczą dzieciom świat.

Księgarnia FiKa, al. papieża Jana Pawła II, Szczecin

 

Geszeft, Katowice

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Geszeft (@geszeft.co)

Geszeft, znajdujący się w katowickiej dzielnicy Koszutka, założyli Michał Kubieniec i Dominik Tokarski – właściciele kultowego baru Kato, którzy rozkręcili dobrych parę lat temu nowe miejskie życie śląskiej aglomeracji. Miejsce zachwycające designerskim pazurem i wyczuciem trendów to połączenie kawiarni i sklepu ze śląskim wzornictwem (hitem jest czarne mydło z węgla) oraz modą autorstwa młodych projektantów z tematyczną księgarnią. Jej trzon stanowią wyjątkowe, pięknie wydane książki o Śląsku, np. „Achim Godej. Ślónsko godka dla hanysów i goroli” Joanny Furgalińskiej czy „Katozeszyt” – cykl wydawnictw o powojennej architekturze Katowic, od Superjednostki po słynny Spodek. Do tego wyselekcjonowane publikacje o architekturze, sztuce, dizajnie. Zdarzają się tu premiery śląskich książek i spotkania ze sztuką, np. zaprzyjaźnioną kwiaciarnią Grafiki i jej Śląskimi Typografami. To przedsięwzięcie wspierające regionalną tożsamość w świeżej, współczesnej odsłonie.

Geszeft, ul. Morcinka 23-25, Katowice

Biksa, Katowice

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Biksa Katowice (@biksa_pl)

Dużo piękna w jednym miejscu. Kolorowa enklawa rzut beretem od katowickiego dworca podobnie jak Geszeft łączy książki i śląskie gadżety, tyle że z przewagą książek. Jasne wnętrze, rośliny i dizajnerska ceramika i torby, a obok solidny zestaw lektur dla małych i dużych, za który ręczy kierownik Biksy Wojciech Ryszka, kiedyś odpowiedzialny za pamiętny warszawski Traffic Club. Jest spory wybór książek anglojęzycznych, albumy fotograficzne, filmowe i architektoniczne, literatura z kraju i ze świata. Obsługa zakochana w książkach doradzi każdemu, co czytać. Dobre miejsce, by kupić prezent dla kogoś bliskiego i… dla siebie.

Biksa. Książki i design, plac Miarki 1, Katowice

Tajne Komplety,Wrocław

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tajne Komplety (@tajne_komplety)

„Prawdziwa księgarnia, a nie sklep z książkami” – tak się przedstawiają Tajne Komplety prowadzone przez Fundację na Rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza. Obok wrocławski rynek przejęty przez masową turystykę, a tuż obok, w ukrytej uliczce Przejście Garncarskie, czas zwalnia i znakomicie służy lekturze, rozmowie, rozmyślaniom. W Tajnych zawsze leci coś fajnego z głośników, mają świetne herbaty i pitną czekoladę, na ścianach wiszą odjechane plakaty, vintage’owe fotele, kanapy i krzesła różnych kształtów stojące między półkami zapewniają miejsca do czytania, a stoliki z szachownicą zapraszają do rozegrania partyjki. Tutaj kupuje się w ciemno, bo selekcji księgozbioru dokonali już tutejsi wybredni księgarze – od beletrystyki i literatury faktu, przez publikacje o sztuce i fotografii, po nauki społeczne, humanistykę i czujny zestaw książek dla dzieci. Dla maniaków książkowych i psiarzy (czworonogi mile widziane).

Tajne Komplety, Przejście Garncarskie 2, Wrocław

Nalanda, Wrocław

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Abundance Of Creation (@abundance_of_creation)

O sobie piszą: „Księgarnia, kawiarnia, wegetariańska restauracja, galeria, warsztatownia i koncertownia w jednym miejscu, w stylu bezpretensjonalnego salonu/biblioteki, czynna codziennie do 20, a jak trzeba, to dłużej”. Jest to pachnące kadzidełkami ekomiejsce z lekko orientalnym wystrojem, kuchnią pięciu przemian oraz książkami o rozwoju duchowym, podróżach i kuchni. W Nalandzie znajdują się przestrzeń do medytacji oraz antresola przeznaczona na warsztaty. Można kupić naturalne kosmetyki i fair-trade’owe kawy. Można wpaść na koncert gongów i mis tybetańskich, malowanie intuicyjne czy sesję harmonizującą energię czakramów. Albo po prostu zaszyć się w fotelu i czytać, popijając mate.

KsięgarnioKawiarnia Nalanda, plac Kościuszki 12, Wrocław

 

Szczegółowe informacje o programie i lokalizacjach Nocy Księgarń na stronie nocksiegarn.pl.

 
Anna Sańczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę