Znaleziono 0 artykułów
18.08.2019

Najpopularniejsze trendy na sezon jesień-zima 2019-2020

Victoria Beckham (Fot. ImaxTree)

W nowy sezon wkraczamy z pewnością siebie, bezczelnie łamiąc przestarzałe zasady, miksując style i bawiąc się kolorami. Minimalistki będą eksperymentować z piórami i przeskalowanymi ramionami w stylu lat 80., a cekinowe sukienki połączą z równie błyszczącymi rajstopami. Maksymalistki spróbują natomiast stonowanej palety barw, na czele z najmodniejszym maślanym odcieniem, a swoją ekscentryczną naturę poskromią prostymi sukienkami i płaszczami w stylu vintage. Wszystkie chwyty będą dozwolone, przynajmniej w modzie. 

W obliczu upadku dyktatury trendów listę wiodących tendencji należy potraktować jako podpowiedź, a nie przykazanie. Wyróżnione przez nas tendencje zdecydowało się zgodnie wykorzystać co najmniej kilkunastu projektantów. A my możemy z nich korzystać dowolnie i w różnych konfiguracjach, wybierając to, co zgodne z naszą naturą, humorem i kaprysem.

Bad And Boujee

Od lewej: Chloe, Celine, Burberry ( Fot. ImaxTree)

Mimo zbieżności tytułu dziewczynie z jesienno-zimowych wybiegów bliżej niż do teledysku zespołu Migos jest do paryskich ulic z przełomu lat 70. i 80. Podstawą tego looku jest spódnica midi (plisowana, rozkloszowana, ołówkowa) oraz włożona w nią koszula. Hedi Slimane duet ten uzupełnił o oversize’owy żakiet, apaszkę i okulary typu aviator. Riccardo Tisci chustkę zamienił na krótki krawat, a Natacha Ramsay-Levi prezentuje autorską wersję „burżujki”, czyniąc z niej stylową kujonkę z Sorbony.

Kolacja ze śniadaniem

Od lewej: Paco Rabanne, Tory Burch, Dries van Noten /(Fot. ImaxTree)
Christopher Kane /(Fot. ImaxTree)

Cekinowa lub uszyta z mieniącego się metalu sukienka na dzień? Tak, przekonują projektanci, zachęcając jednocześnie do tego, by imprezową garderobę zestawiać na zasadzie kontrastu. Najlepiej z dzianinami, grubą wełną lub dżinsem. U Tory Burch granatowa suknia z łusek wystąpiła w duecie z zabudowaną koszulą w odcieniu pomarańczu. Dries Van Noten cekinową spódnicę midi połączył z kryjącymi rajstopami i mięsistym czarnym swetrem. Najodważniej było u Paco Rabanne, gdzie sukienki kolczugi narzucono na halki w kwiaty i połączono z biżuteryjnymi czółenkami oraz torebką z kryształków. Impreza trwa.

Fiolet do potęgi n-tej

Od lewej: Sies Marjan, Dires van Noten, Christian Wijnants ( Fot. ImaxTree)

Najmodniejszy, zaraz obok neonów, kolor tego sezonu. Fiolet dominował na jesiennych wybiegach pod różnymi postaciami – od delikatnej lilii, po intensywną purpurę i śliwkę. Jeden element to za mało. W tym sezonie będziemy nosić fiolet w skórzanych lub wełnianych total lookach (Sies Marjan, Christian Wijnants) lub delikatnie przełamując go czernią (Commes des Garçons).

W garniturach

Od lewej: Acne Studios, Ports 1961, Proenza Schouler /(Fot. ImaxTree)

Może być trzyczęściowy, niczym z atelier przy Savile Row. Albo nawiązywać do garderoby „pracującej dziewczyny” z przełomu lat 80. i 90. Może też łączyć oba powyższe trendy, stanowić wynik eksperymentów z krojem, formą, rozmiarem i detalami. Garnitur to najbardziej sprawdzony przepis na udaną stylizację na jesień. Wystarczy połączyć go z krótkim topem, T-shirtem lub koszulą oraz dorzucić do niego botki z kwadratowym noskiem albo sneakersy w stylu retro.

Skóra, w której żyję

Od lewej: Bottega Veneta, Isabel Marant, Louis Vuitton ( Fot. Imax Tree)
Giambattista Valli ( Fot. ImaxTree)

Skórzane spodnie będziecie mogły nosić w tylu konfiguracjach, że jedna para powinna spokojnie starczyć wam na cały sezon. Isabel Marant zestawia je z grubymi swetrami w stylu western i botkami z szeroką cholewką. Daniel Lee z Bottegi Venety z motocyklowymi kozakami i minimalistycznym swetrem obszytym złotym łańcuchem. A Nicolas Ghesquière czyni z nich podstawę stylizacji nawiązującej do lat 80., w której dobiera do nich wytaliowany żakiet bez klap, golf w drobne kwiaty i buty na platformie.

Neon Demon

Od lewej: Jacquemus, Off-White, Fendi /(Fot. Imax Tree)

Gdy na pokazie Saint Laurent nagle zgasły wszystkie światła, a po wybiegu przeszła prowadzona przez Anję Rubik plejada modelek ubranych w pierzaste kreacje, było już jasne, że obok neonów tej jesieni nie będzie można przejść obojętnie. Letni trend, w którym królowały ciepłe odcienie limonki, pomarańczy i maliny, jesienią przybiera na sile. Neony nosić będziemy od stóp do głów, jak na pokazie Jacquemusa czy Max Mary, lub stawiać na jeden, ale za to bardzo wyrazisty neonowy element, jak z pokazu Fendi.

Masło maślane

Od lewej: Bottega Veneta, Lanvin, Lemaire ( Fot. ImaxTree)
Molly Goddard /(Fot. ImaxTree)

Nieuznawany w języku polskim pleonazm staje się dopuszczalny na wybiegu. Kolor maślany, oscylujący między bielą, kością słoniową i bananowym, jest świetną alternatywą dla wszystkich tych odcieni. Komponuje się z brązem i beżem, ale – jak pokazują kolekcje Bottegi Venety, Lemaire czy Molly Goddard – także z nieśmiertelną czernią.

Ramię w ramię

Od lewej: Balenciaga, Richard Quinn, Saint Laurent ( Fot. Imax Tree)

Mocno podkreślone ramiona kochamy w szczególności za to, że błyskawicznie zamieniają każdy płaszcz, żakiet czy sukienkę w element tak wyrazisty, że jest w stanie udźwignąć nawet najprostszą stylizację. W tym sezonie projektanci nie ograniczają się wyłącznie do nawiązujących do lat 80. bufek. Równie popularne będą futurystyczne poduszki o spiczastym kształcie oraz stwarzające efekt trójwymiarowych ramion kołnierze. Na te ostatnie postawił w swojej kolekcji dyrektor kreatywny Louis Vuitton Nicolas Ghesquière.

Piórem pisane

Od lewej: Burberry, Michael Kors, Marc Jacobs ( Fot. Imax Tree)

Kolejny letni trend, który zostanie z nami jesienią. I kolejny z przerysowanych detali, jakimi bawią się w tym sezonie projektanci największych marek. Michael Kors piórami obszywa bieliźniane sukienki i tworzy z nich etole w stylu lat 20. Riccardo Tisci w Burberry gęste pióra dopasowuje do modeli uszytych z grubej siatki i zestawia je z pistacjowymi rajstopami. A Marc Jacobs idzie na całość i zamienia swoje modelki w ptaki jak z filmu Hitchcocka.

Piękna przesada 

Od lewej: Marc Jacobs, Brandon Maxwell. Roksanda Ilincic ( Fot. Imax Tree)

Pierzaste kreacje z pokazu Marca Jacobsa były preludium do innego trendu – sukienki hiperboli, która następnie podbiła wybiegi Londynu, Mediolanu i Paryża. Niektóre modele, jak chociażby z kolekcji Brandona Maxwella, mogliśmy przedpremierowo oglądać na czerwonych dywanach (w różowej sukni z wycięciem w talii pojawiła się na Oscarach Sarah Paulson). Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by rozgościły się także na światowych ulicach. W połączeniu z masywnymi botkami lub kozakami będą świetnie obalać zasadę mówiącą, że co za dużo, to niezdrowo.

Minimalizm 2.0

Od lewej: Bottega Veneta, Jil Sander, Lemaire ( Fot. Imax Tree)
Lemaire ( Fot. ImaxTree)

W opozycji do awangardowych krojów i ekscentrycznych detali stoi w tym sezonie minimalizm. I to w wersji lepszej niż kiedykolwiek. Obok firmowej już prostoty z metką The Row czy Lemaire serwują nam go Stella McCartney, Lacoste i Daniel Lee, młody dyrektor kreatywny Bottegi Venety. To dzięki nim pocieszamy się po stracie Phoebe Philo, a do listy życzeń dopisujemy beżowe płaszcze do ziemi, uszyte z wełny melanżowe sukienki z golfem i garniturowe spodnie z ekstremalnie wysoką talią.

Imię róży

Od lewej: Alexander McQueen, Prada, Richard Quinn (fot. Imax Tree)

Modne latem słoneczniki, drobna łączka czy kwiaty jak z babcinej tapety nie odchodzą całkowicie w zapomnienie, ale jesienią pozwolą dominować róży. Zdobi ona zarówno delikatne, utrzymane w jasnej kolorystyce topy, koszule i spódnice (tak było między innymi u Driesa van Notena i Prady), jak i nawiązujące do estetyki kina noir sukienki, peleryny i płaszcze.

Rodzina Addamsów

Od lewej: Alexander McQueen, Prada, Sacai ( Fot. Imax Tree)

Moda pokazuje w tym sezonie swoje mroczne oblicze. Projektanci eksperymentują ze skórą, ubrania i akcesoria ozdabiają ciężkimi ćwiekami i ostrymi kryształami, tną dzianinę i mnożą warstwy tiulu, tafty i organzy. Wszystko to w wydaniu typowo wieczorowym albo przeciwnie – dziennym, w którym spod oversize’owych swetrów wystają plisowane spódnice i kryjące czarne rajstopy, a nogawki garniturowych spodni wpuszcza się w glany.

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę