Znaleziono 0 artykułów
10.12.2018

Nowe trendy z siłowni

Modelka Lars Libeiro (fot. Getty Image)

Niekoniecznie długo, ale zawsze intensywnie. Indywidualnie, choć w grupie. Boks i joga na przemian. Znudzeni jednolitymi ćwiczeniami, potrzebujemy urozmaicenia. A zestresowani pracą, nawet w klubie fitness szukamy spokoju. Sprawdź, co i jak ćwiczyć, żeby osiągnąć najlepsze efekty.

Za ciosem

Gigi Hadid wie, co robi. Poza nauką samoobrony, boks pożera kalorie i tłuszcz szybciej niż jakikolwiek inny sport – powtarza w wywiadach trener Donato De Martiis, założyciel słynnych siłowni Virtuos Boxing w Miami oraz promotor metody Fitbox. Boksowanie pozostaje w trendzie, zwłaszcza wśród kobiet. Ale jak wszystko, co ma przetrwać, boks musi się rozwijać. – Elementy boksu są coraz częściej dodawane do normalnych treningów. Hitem są zajęcia cardio boxing, czyli mocne kardio plus boks. Skakanka, boksowanie, bieg w miejscu ćwiczą koordynację ruchów i zachowanie równowagi – mówi Marcin Traczyk, trener z klubu RivierView w Hotelu Inter Continetal. – Boks jest dość trudny, ale da się tego nauczyć. Trener ciągle zmienia kąty uderzeń, a ty musisz za tym nadążyć. Gdy zaczniesz rozumieć, jak to działa, satysfakcja jest olbrzymia, a poczucie własnej wartości wzrasta – przekonuje trener.

Boks (fot. Getty Images)

Razem, choć osobno

Bardzo mocnym trendem są spersonalizowane zajęcia grupowe, w których trener dogląda każdego ćwiczącego z osobna. Skąd taka popularność tej metody? Chcemy czuć się wyjątkowi, ale nie lubimy być sami. Od kilku dekad, to czego nam najbardziej brakuje, to umiejętności budowania relacji z drugim człowiekiem. Tęsknimy za bliską osobą, ale gdy się pojawia, nie umiemy radzić sobie z trudnościami w relacjach. Doświadczana samotność dla wielu osób jest stanem, w którym pojawia się brak nadziei na zbudowanie trwałego związku. Sposobem na ukojenie stają się więc miejsca, gdzie choć przez jakiś czas mamy okazję pobyć z innymi w bezpiecznych relacjach, czyli w takich w których nie musimy zbytnio się otwierać, ani też za wiele nie oczekujemy – wyjaśnia Izabela Dmitrowicz, psychoterapeutka i coach z kliniki RosaMed. Poczucie należności do grupy gwarantują nam treningi na siłowni. W Warszawie można już przetestować system Orangetheory Fitness. To zajęcia w studiu treningowym, podczas których uczestnicy ćwiczą w podzielonych grupach, wykonując ćwiczenia dobrze znane z fitness klubów. Ćwiczenia odbywają się z wykorzystaniem urządzeń kardio oraz całej gamy przyrządów do treningu funkcjonalnego. Jedna grupa wykonuje trening, korzystając z wioseł czy bieżni, a druga szereg ćwiczeń ogólnorozwojowych oraz siłowych. Co w tym odkrywczego? To, że ćwiczy się grupowo, ale jednocześnie każdy uczestnik jest indywidualnie kontrolowany przez trenera dzięki czujnikom bicia serca i tętna. Umawiamy się więc na konkretną godzinę z grupą znajomych, by ćwiczyć razem, ale indywidualnie.

Trening grupowy Victorias SEcret Sport i Tone it Up (fot. Getty Images)

Krótko, ale konkretnie

Wśród pracodawców i pracowników HR dużo w ostatnim czasie rozmawia się o zmieniających się potrzebach pracowników z generacji Z. Podkreśla się ogromną rolę nowych technologii w ich życiu. – Co ciekawe, starsze pokolenia widząc dla siebie szansę na odmianę, wzorują się na młodszych – mówi Izabela Dmitrowicz. Ruch technologiczny przeżywa swój złoty okres. Ale, co ważne, zajęcia przed telewizorem, czy komputerem trwają maksymalnie 30 minut. Badania pokazują, że ludzie nie potrafią samodzielnie skupić się na ćwiczeniach przez dłuższy czas. – Okazuje się, że regularny intensywny wysiłek w krótszym czasie jest lepszy niż dłuższe, ale rzadsze treningi. Lepiej ćwiczyć codziennie ok. 15-30 minut intensywnie niż dwa razy w tygodniu przez dwie godziny. Krótki, mocny trening dla osób zapracowanych coraz częściej pojawia się w ofertach zajęć grupowych siłowni. Łączy się w nim, na przykład krótką intensywną rozgrzewkę, ćwiczenia na mięśnie głębokie, podstawowe ćwiczenia, takie jak przysiady, wykroki, pompki, by pobudzić metabolizm i dać impuls do wszystkich grup mięśniowych. Ja lubię przemycić kilka ćwiczeń korekcyjnych poprawiających postawę ciała, ponieważ większość naszych klientów to osoby wykonujące pracę siedzącą. Należy pamiętać że „intensywnie” dla każdego oznacza co innego, dlatego zaleca się stopniowo zwiększać wykonywany wysiłek, a przede wszystkim skonsultować się z lekarzem przed rozpoczęciem treningów – wyjaśnia trener.

Bliski kontakt

Nowością są zajęcia uczące kontaktu ze sobą, własnym ciałem i emocjami. Pozwalają uspokoić myśli, a także popracować nad koncentracją. Okazuje się, że  ludzie potrzebują wyciszenia równie mocno jak wycisku. Joga to dziś (i jutro) obowiązkowa pozycja w każdej siłowni. Powstaje coraz więcej wariacji na jej temat – joga łączona jest często z baletem, tańcem albo fitnessem. Coraz bardziej popularna staje się joga funkcjonalna, na której ćwiczy się intensywniej i można się naprawdę zmęczyć. – Joga funkcjonalna łączy w sobie mądrość klasycznej jogi i współczesną wiedzę naukową. Oryginalne i niezwykle skuteczne ćwiczenia oparte na naturalnych wzorcach ruchowych uruchomią każdy mięsień w ciele. Na zajęciach wzmacnia się mięśnie odpowiedzialne za zdrowie kręgosłupa, prawidłową postawę i ładną sylwetkę. Elementy dynamiczne poprawiają funkcjonowanie układu krwionośnego i pomagają spalić nadmiar tkanki tłuszczowej. Na poziomie psychicznym zajęcia wyrabiają umiejętność wyciszenia i skupienia umysłu. Uwalniają od stresu i zapewniają dużą dawkę pozytywnej energii – przekonuje Wiktor Morgulec, nauczyciel jogi, współzałożyciel Centrum Joga Żoliborz, Akademii Asan oraz portalu internetowego joga-joga.pl.

Joga (fot.Getty Images)

Wszyscy za wiosła!

Niedawno świat ogarnęło szaleństwo na punkcie szybkiej jazdy na rowerze. Organizowano nawet spinningowe imprezy sylwestrowe. Teraz pora popracować nad rękami i tułowiem. Maszyny kardio do wiosłowania wymuszają ruch przypominający ten, wykonywany podczas pływania na łodzi wioślarskiej – Ten trend zaczął się od „House of Cards”. Wiosłowanie jest świetną pozycją, bo poza tym, że mamy tu element wydolnościowy, dzięki któremu spalamy kalorie, dodajemy do tego element siłowy. Przy okazji ćwiczymy mięśnie ramion, brzucha, pleców (ale w tym ćwiczeniu nogi też są aktywne!). Na treningach personalnych sugeruję to jako rozgrzewkę – dodaje Marcin Traczyk.

Wiosłowanie (fot.)Getty Images

Cokolwiek wybierzemy, decydujemy się na treningi bezpieczne. Trendy przychodzą i odchodzą, a my pozostajemy z naszym ciałem. Dbajmy więc o nie.

Maja Mendraszek-Goser
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę