Znaleziono 0 artykułów
22.09.2022

Olivia Wilde wyjaśnia kulisy odejścia Shi LaBeoufa

22.09.2022
Olivia Wilde na premierze filmu „Nie martw się, kochanie” w Nowym Jorku (Fot. Getty Images)

Wybrałam Florence – powiedziała Olivia Wilde w programie „The Late Show with Stephen Colbert”. Reżyserka wyjaśniła, dlaczego nie zobaczymy Shii LaBeoufa w jej najnowszej produkcji „Nie martw się, kochanie”.

Już jutro, 23 września 2022 roku, do kin trafi najnowszy film Olivii Wilde. „Nie martw się, kochanie” to historia małżeństwa mieszkającego w utopijnej społeczności w latach 50. minionego wieku. W główne role wcielili się Florence Pugh i Harry Styles.

Produkcję pokazano premierowo na festiwalu w Wenecji. Wydarzenie przyćmił konflikt między Olivią Wilde i Shią LaBeoufem. Pod koniec sierpnia 2022 roku reżyserka w wywiadzie dla „Variety” opowiedziała o pracy na planie. Tłumaczyła, dlaczego na ekranie nie zobaczymy Shii LaBeoufa, który pierwotnie miał zagrać główną rolę. Wilde wyjaśniła, że zrezygnowała z jego udziału ze względu na Florence Pugh. – Sposób pracy Shii nie pozwalał na realizację etosu, którego wymagam na planach swoich filmów. Jego proces twórczy wymaga niekiedy agresywnej wręcz energii, a nie uważam, by było to konieczne do osiągania najlepszych aktorskich rezultatów – mówiła. Reżyserka odniosła się także do oskarżeń, jakie dwa lata temu wysunęła pod adresem LaBeoufa jego była partnerka FKA Twigs. Wokalistka pozwała aktora, twierdząc, że znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie.

Na odpowiedź Shii nie trzeba było długo czekać. Aktor twierdzi, że nie został zwolniony, a sam zrezygnował ze względu na wcześniejsze zobowiązania. Napisał w tej sprawie e-maila do Wilde. Na potwierdzenie prawdziwości swoich słów załączył screenshoty SMS-ów, które wymieniał z nią oraz producentem filmu Tobym Emmerichem.

Prowadzący program „The Late Show with Stephen Colbert” zapytał Olivię, kto mówi prawdę. – Musieliśmy wymienić Shię na innego aktora. LaBeouf jest bardzo utalentowany, ale to by nie wypaliło. Kiedy dostałam ultimatum: Florence albo Shia, wybrałam Florence. I wtedy LaBeouf został odsunięty, a my ruszyliśmy dalej – wyjaśniła Wilde. – Żeby wszystko było jasne. Ludzie są bardzo ciekawi. Shia nie mógł wziąć udziału w produkcji na takich zasadach, jakbyś sobie tego życzyła, więc odszedł, a z twojej perspektywy wygląda to tak, że go zwolniłaś. Oboje macie rację, mówiąc o tym jako dobrowolnym odejściu lub zwolnieniu? – dopytywał Stephen Colbert. – Dokładnie tak. Nie mogliśmy kontynuować z nim pracy, więc musiał odejść – dodała Olivia.

Reżyserka odniosła się także do plotek głoszących, że podczas premiery „Nie martw się, kochanie” w Wenecji, Harry Styles opluł kolegę z planu, Chrisa Pine’a. – Harry nie opluł Chrisa. To pomówienie. Ludzie na siłę szukają kontrowersji – powiedziała Wilde.

Aleksandra Kupras
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę