Znaleziono 0 artykułów
09.03.2020

Pięć najlepszych masaży twarzy

Kulisy pokazu Ferragamo (Fot. ImaxTree)

Manualne nieinwazyjne masaże twarzy są przeważnie przyjemne i dają natychmiastowy efekt wygładzenia, rozświetlenia i ujędrnienia co najmniej na kilka dni. Pojedynczy zapewni błysk na wielkie wyjście, seria – odmłodzi na dłużej. Polecamy najlepsze. 

Zoga Face Integration

To więcej niż masaż. Przypomina gimnastykę, tyle że wysiłek spoczywa na fizjoterapeucie, który ma za zadanie rozpracować napięcia mięśniowo-powięziowe na naszej twarzy, głowie, karku, szyi i dekolcie. Cel? Przywrócić twarzy symetrię, wymodelować mięśnie i, wreszcie, odmłodzić wygląd.

Fizjoterapeuta prosi o zaciskanie szczęki czy napinanie wybranych części twarzy, żeby je rozmasować, naciskać i rozluźnić. Chwilami uciska, a chwilami delikatnie głaszcze skórę. Podnosi także kark i głowę, co jest odczuwalne jako nieziemskie rozciąganie, którego nie da się doświadczyć na żadnym treningu. Masuje, oczywiście w rękawiczkach, usta i tkanki wokół nich od środka. Skóra wokół ust jest potem bardziej napięta i wygładzona (znikają bruzdy nosowo-wargowe), a usta wydają się dużo większe i pełniejsze.

Najważniejszym działaniem Zoga Face jest rozświetlenie i rozluźnienie napięć. Znikają, a przynajmniej spłycają się zmarszczki mimiczne, zmniejszają się sińce pod oczami i prostuje lwia zmarszczka. Po zabiegu wygląda się jak po urlopie pełnym długiego, relaksującego snu. Efekt gładkości utrzymuje się mniej więcej przez tydzień.

Uwaga! Terapia jest tak silna, że przez dwie doby może się kręcić w głowie i mogą wystąpić problemy ze snem.

Gdzie to zrobić: Mr & Mrs Spa www.mrandmrsspa.pl, cena 300 zł/75 min.

Smart Aging

Bardzo mocny masaż mięśni twarzy, który został stworzony jako alternatywa dla liftingu. Naprawdę wygładza, ujędrnia i zmienia wygląd, co widać już po jednym zabiegu.

Przypomina drenaż, ale znacznie bardziej intensywny. Masażystka pracuje nad poszczególnymi partiami mięśni twarzy, rozgrzewając skórę i mięśnie do czerwoności. Wykonuje pełne spektrum gestów, ucisków, a nawet silnego oklepywania i szczypania skóry. Bywa boleśnie. Za to efekt po niespełna 45 minutach jest najbardziej spektakularny ze wszystkich testowanych masaży. Twarz wygląda o 10 lat młodziej. Jest promienna, pełna blasku. Nie ma sińców. Gładka, rozświetlona cera utrzymuje się przez trzy dni.

Uwaga! Zabieg jest tak intensywny, że może wywołać, łagodnie mówiąc, „oczyszczanie” twarzy, dlatego osoby z cerą tłustą i tendencjami do zmian trądzikowych powinny być ostrożne.

Gdzie to zrobić: Holistic Clinic www.holisticclinic.pl, cena 300 zł/45 min.

Masaż Kassaji

Relaksujący zabieg odmładzający. Masaż twarzy i szyi kamieniem wulkanicznym, który usuwa zebraną limfę oraz pobudza organizm do odnowy. Podczas jednego seansu można pozbyć się opuchlizny, obrzęków i sińców.

Fot. Getty Images

Masaż rozpoczyna się pobudzeniem węzłów chłonnych poprzez kilkurazowy ucisk newralgicznych miejsc w okolicy szyi i na twarzy. Kassaji rozluźnia powięź. To tam, w zakończeniach nerwowych, pojawiają się tzw. węzełki, które są wynikiem napięć, traum i stresu. Ich rozluźnienie przynosi ukojenie, które natychmiast jest widoczne na twarzy.

Zabieg jest bardzo przyjemny i… usypiający. Cera jest potem rozjaśniona, ale najlepsze efekty widać po upływie doby. Skóra staje się bardziej napięta, jej metabolizm widocznie wzrasta, co widać dzięki delikatnemu złuszczeniu się naskórka.

Uwaga! Zabieg powinien być wykonywany kosmetykami, które są łagodne dla okolic oczu (masowane są również powieki).

Gdzie to zrobić: Warsztat Piękna www.warsztatpiekna.pl, cena: 200 zł.

Masaż Kobido

Kobido to najbardziej zaawansowana forma masażu japońskiego. Działa w głębszych warstwach skóry i mięśni. Składa się z czterech etapów. Pierwszy – najprzyjemniejszy, bo relaksacyjny – przygotowuje strukturę mięśniowo-powięziową. Drugi to jest drenaż limfatyczny (łagodny w odczuciu). Trzeci etap nazywany jest liftingiem bez skalpela: terapeuta masuje bruzdy nosowo-wargowe, okolice oczu, czoło. Momentami bywa boleśnie. W czwartym etapie masażysta wykorzystuje technikę akupresury, aby zrównoważyć narządy wewnętrzne. Uciska wybrane punkty w twarzy.

Po jednym masażu twarz wygląda na wypoczętą i mniej spiętą, mięśnie są rozluźnione, a skóra gładsza, znikają obrzęki i sińce spod oczu. Seria zabiegów wygładza zmarszczki jak botoks i podobno zmniejsza bóle migrenowe. Lepiej dotleniona masażem skóra nabiera bardziej równomiernego, zdrowszego kolorytu.

Uwaga! Masaż jest polecany przy napięciach mięśniowych takich jak bruksizm (zaciskanie szczęki, zgrzytanie zębami).

Gdzie to zrobić: Dr Szczyt Chirurgia Plastyczna www.drszczyt.pl, cena: 350 zł.

Fot. Getty Images

Zabieg Intraceuticals

Nie manualny, ale wciąż genialny. Ulubiony rytuał gwiazd przed wyjściem na czerwony dywan (podobno Madonna, Eva Longoria, Jennifer Lopez czy Naomi Campbell nie potrafią bez niego żyć).

Zabiegi Intraceuticals to masaże tlenem. Wykorzystując zjawisko infuzji tlenowej, wygładzają zmarszczki mimiczne (Atoxelene), rozjaśniają przebarwienia (Opulence), zmniejszają ilość zaskórników i zmian zapalnych (Clarity). Doskonały jest też Intraceuticals Retouch przeznaczony dla skóry pod oczami – rozświetla, niweluje sińce i wygładza skórę.

Intraceuticals polega na wprowadzeniu substancji aktywnych w głąb skóry za pomocą czystego tlenu oraz ciśnienia hiperbarycznego specjalną głowicą. Tlen pod ciśnieniem zwiększa wchłanianie serum i poprawia nawodnienie i nawilżenie skóry. W Intraceuticals stosuje się dwie postaci kwasu hialuronowego: niskocząsteczkowy, który przenika do głębszych warstw skóry wraz z przyłączonymi składnikami aktywnymi, oraz wielkocząsteczkowy, który wiąże wilgoć z otoczenia. Kwas hialuronowy stymuluje kolagen i elastynę, przywracając jędrność, elastyczność i gładkość. Oprócz niego w zabiegu stosuje się substancje aktywne, takie jak witaminy A, C, E, aloes, skwalen, beta-glukan, prowitamina B5, oleje roślinne. 

Efekt? Skóra nabiera promiennego blasku, jest gładsza, jaśniejsza, bardziej napięta i supernawodniona. Linie i zmarszczki stają się dużo mniej widoczne. Napięcie i wygładzenie skóry oraz nawilżenie i blask widać od razu po zabiegu, a w pełni – dzień po nim. Takie efekty utrzymują się do 10 dni. Trwałe rezultaty przynosi wykonanie serii sześciu zabiegów, po jednym w tygodniu (przeciwtrądzikowy dwa razy w tygodniu).

Uwaga! Kurację warto powtarzać dwa razy w roku.

Gdzie to zrobić? Rituals Salon Urody www.ritualssalonurody.pl, cena: 500 zł.

Maria Kowalczyk / nostressbeauty
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę