Znaleziono 0 artykułów
13.12.2021
Artykuł sponsorowany

Nowe kosmetyki, które pokonają wyzwania zimowej pielęgnacji

13.12.2021
Fot. Getty Images

Przed mrozem, wiatrem i śniegiem najlepiej chroni domowe ciepło. Ono jednak nie rozwiąże wszystkich problemów, z którymi zimą zmaga się skóra. Przesuszona cera i zaczerwienione policzki to jedno, większy kontakt ze smogiem i sztucznym światłem – drugie. Znaleźliśmy więc kilka kosmetyków, które sobie z nimi poradzą.

Ukojenie w olejku

Jest taki kosmetyk, który od 30 lat nie schodzi z zimowej listy przebojów: Nuxe Huile Prodigieuse. Uwielbiany za wszechstronność działania i stosowania, sprawdza się w pielęgnacji całego ciała, włosów i cery. Okrągła rocznica stała się okazją, by wprowadzić nową wersję kultowego olejku – jest to pierwszy certyfikowany organiczny olejek wyposażony w kojące nuty neroli. W 100 proc. naturalna i wegańska formuła opiera się na organicznych olejach: ze śliwki Ente i sezamu. Składniki te odżywiają i regenerują skórę oraz włosy, a także dodają im blasku. Nuxe Huile Prodigieuse Néroli szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy i przywraca skórze komfortową miękkość. Chroni przed wysuszeniem, walczy z wolnymi rodnikami i ogranicza wpływ zanieczyszczonego środowiska na skórę. To formuła idealna na zimowe mrozy.

Fot. Materiały prasowe

Jeden flakonik służy na kilka sposobów, bo olejek można nakładać bezpośrednio na włosy i skórę całego ciała – można go stosować do masażu lub wklepywać – albo dodawać kilka kropli do kremu, by wzbogacić jego działanie. Zanim znajdzie się na ciele, warto wylać odrobinę olejku w zagłębienie dłoni, by go ogrzać i docenić niezwykle zmysłowy zapach neroli. By w pełni wykorzystać moc naturalnych składników, wystarczy dodać odrobinę formuły do ciepłej kąpieli.

Zdrowy zimowy sen

Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia kannabidiol, w skrócie nazywany CBD, ma ogromny potencjał w poprawie jakości życia. Nietoksyczny i dobrze tolerowany składnik konopi siewnych znalazł się w olejkach polskiej marki CBD Kanaste. Jaki ma to związek z zimową pielęgnacją? Kiedy nie widać słońca za oknem, a pracujemy przy sztucznym świetle i często w domu, wszystkim zdarzają się gorszy nastrój i kłopoty z głębokim, spokojnym snem. W takich momentach pomaga kuracja olejkami z CBD.

Fot. Materiały prasowe

Bez ryzyka uzależnienia czy efektów odurzających, kannabidiol daje pełną jasność umysłu, większy spokój i równowagę. Wśród nowości są dwa letnie smaki olejków: limonkowy i kokosowy. Zamknięte w praktycznym flakonie wyposażonym w pipetkę są łatwe w stosowaniu doustnie lub dodawane do jedzenia. A lepszy nastrój i zdrowy sen zawsze poprawiają wygląd skóry.

Terapia lasem

Trzy balsamy, które zimą zadziałają na ciało jak odżywcza kąpiel, tyle że zamiast w wodzie, należy zanurzyć się w… lesie. Inspirowane japońską terapią lasem nazywaną Shinrin-yoku, nowe balsamy do ciała z linii Yoskine Forest Spa holistycznie działają na skórę i zmysły. Opierają się na składnikach naturalnych aż w 98 proc. Co więcej, wegańskie kosmetyki mają certyfikat fundacji „Viva”, która działa na rzecz ochrony zwierząt.

Fot. Materiały prasowe

Przyjrzyjmy się formułom z bliska. Vege-balsam intensywnie nawilżający opiera się na działaniu owoców z drzewa yuzu. Dzięki nim nawet mocno odwodniona skóra odzyskuje miękkość, gładkość i nawilżenie. Poza tym jest tu olej z soi i pestek winogron, które wraz z masłem shea odżywiają i regenerują ciało. Mimo bogatej formuły balsam szybko się wchłania i orzeźwia soczystym zapachem yuzu. Drugi z linii Yoskine Forest Spa, Vege-balsam ultra-regenerujący, bazuje na aromatycznym olejku z trawy cytrynowej, oleju z bawełny i słodkich migdałów oraz maśle cupuacu.

Jak działa? Rewitalizuje wysuszoną skórę, odświeża, odżywia i nawilża. Radzi sobie w strefach specjalnych, jak kolana i łokcie, oraz likwiduje uczucie szorstkiej skóry. Z kolei ostatni vege-balsam do ciała, anti-aging, ma działanie mocno ujędrniające. W składzie najważniejszy jest tu roślinny odpowiednik kwasu hialuronowego pochodzący z japońskiego grzyba o nazwie shiro kikurage. Do niego dołączono oleje z soi i orzechów makadamia. A wszystko po to, by poprawić napięcie skóry i wiosną odsłonić idealnie gładkie i jędrne ciało.

Nadwrażliwość pod kontrolą

Uczucie szczypania na policzkach, zaczerwieniony nos, swędzenie skóry – zimą często nam dokuczają. Szczególnie gdy przez cały dzień skóra musi wytrzymać trudne warunki: przegrzane powietrze albo szybkie zmiany temperatury. Na szczęście pomyślano o cerach nadreaktywnych. Linia trzech kosmetyków Eau Thermale Avène Tolerance Control jest w całości przeznaczona dla osób, których cera nadmiernie reaguje zarówno na różne czynniki zewnętrzne, jak i bodźce wewnętrzne, na przykład stres.

Formuły opierają się na niezwykłym składniku zaczerpniętym z wody termalnej Avène o nazwie D-Sensidose. Jak działa on na skórę? Natychmiast łagodzi i wycisza wszystkie odczucia w rodzaju: mrowienia, swędzenia czy podrażnienia. Co ciekawe, nadwrażliwość ma swój początek w receptorach czuciowych skóry i tam właśnie działa D-Sensidose, przynosząc natychmiastowe i długotrwałe ukojenie.

Fot. Materiały prasowe

Wszystkie formuły linii Eau Thermale Avène Tolerance Control odbudowują barierę ochronną skóry, intensywnie nawilżają i na dodatek są w pełni sterylne. Pierwszy, Żel-balsam oczyszczający, ma lekką konsystencję, która rozpływa się na skórze. Delikatnie myje, a jednocześnie chroni barierę skórną, i zostawia miękką, nawilżoną cerę bez uczucia ściągnięcia.

Fot. Materiały prasowe

Kolejny kosmetyk to Balsam łagodząco-regenerujący przeznaczony do cer suchych i reaktywnych. Kremowy w konsystencji, szybko się wchłania i od razu łagodzi zaczerwienienia. W kolejnym etapie zmniejsza uczucie mrowienia, napięcia oraz przegrzania. Przywraca komfort nawet w przypadku skóry bardzo suchej. Można go stosować rano i wieczorem na całą twarz, szyję, a nawet w okolicach oczu.

Ostatni w serii jest Krem łagodząco-regenerujący do skóry suchej i reaktywnej. Jego konsystencję dobrze oddaje określenie „otulający”. Podobnie jak balsam, działa szybko i równie szybko się wchłania. Mocno nawilża, łagodzi, a jednocześnie ma dość lekką konsystencję, która spodoba się osobom z cerą mieszaną.

Fot. Materiały prasowe

Migdałowe SPA

Piękny zapach słodkich migdałów potrafi przenieść umysł wprost do relaksującego SPA. Z kolei naturalne składniki aktywne przenoszą skórę na wyższy poziom pielęgnacji. A wszystko za sprawą serii Barwy Harmonii Mystic Almond – kosmetyków, które zimą najlepiej sprawdzą się w kąpieli i domowych zabiegach na ciało. Formuły tej linii są niezwykle bogate, a listę składników otwiera olej ze słodkich migdałów. Dalej jest równie dobrze. Masło shea, alantoina i ekstrakty z owoców dbają o wszechstronną pielęgnację ciała: ujędrniają, nawilżają, odżywiają i poprawiają sprężystość.

Fot. Materiały prasowe

Wybór jednego kosmetyku może być trudny, bo najlepiej działają w zestawie. A do wyboru jest bogaty Olejek pod prysznic, który w zetknięciu z wodą zmienia się w przyjemną, kremową pianę. Następnie komfortowe Masło do ciała z wegańską formułą i aksamitną konsystencją.

Fot. Materiały prasowe

Jest też Peeling cukrowy, który szybko likwiduje uczucie szorstkiego naskórka oraz głęboko nawilżający i regenerujący Krem do rąk – niezbędny w czasie mrozów. Na koniec Mydło do ciała w kostce na bazie roślinnych składników, wzbogacone ultraodżywczym olejem ze słodkich migdałów i masłem shea. Okazuje się, że nawet prosta kostka myjąca może zadziałać na ciało jak zabieg w SPA.

Ilona Rechnio
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę