Znaleziono 0 artykułów
25.09.2021

Agnieszka Holland: Człowieczeństwo powinno być dla nas najważniejsze

Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Odbierając statuetkę Platynowych Lwów za całokształt twórczości, reżyserka odniosła się do dramatycznych wydarzeń na granicy. – Żadne demokratyczne państwo nie może pozwolić na to, żeby bezbronni i niewinni ludzie umierali na jego granicach.

Agnieszka Holland to jedna z najwybitniejszych twórczyń polskiego i światowego kina. W uznaniu dla jej imponującego dorobku jury 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zdecydowało się przyznać reżyserce najbardziej prestiżową nagrodę konkursu – Platynowe Lwy. Holland odebrała statuetkę z rąk Krzysztofa Zanussiego. Po długich owacjach na stojąco reżyserka wykorzystała moment, by zwrócić uwagę na ważne jej zdaniem tematy.

Wojciech Strozyk/REPORTER

– Moje filmy mówiły o pogardzie i nienawiści, o reżimach dzielących ludzi, politykach, którzy grają strachem i manipulują opinią publiczną, o skorumpowanych mediach. Miałam świadomość, że ten czas nie minął, ale zasnął i może się obudzić, jeśli nie będziemy czujni. To się niestety dzieje. Szczepionka Holocaustu i gułagów przestała działać – powiedziała. – Trudno mi się cieszyć naszym świętem, kiedy to samo dzieje się niedaleko, na naszych granicach, gdzie ludzie umierają z zimna w lesie, tylko dlatego, że są inni. Dzieje się to za naszym przyzwoleniem. Żadne demokratyczne państwo nie może pozwolić na to, żeby bezbronni i niewinni ludzie umierali na jego granicach. Umierali w milczeniu, jak bohaterowie moich filmów. Nie godzę się na to, żeby Straż Graniczna grała rolę strażników muru berlińskiego, a miejscowa ludność - donosicieli. Stan wyjątkowy został wprowadzony, żeby nie było śladów. Mam nadzieję, że człowieczeństwo wciąż będzie dla nas najważniejsze – zakończyła reżyserka. Jej przemowę ponownie nagrodzono owacjami na stojąco.

Agnieszka Holland jest trzykrotną laureatką Złotych Lwów na festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni – za „Gorączkę” z 1981 r., „W ciemności” z 2012 r. i „Obywatela Jonesa” w 2019 r. – To przykre, że jestem pierwszą kobietą, która odbiera tę nagrodę. Ale nie będę ostatnia: za mną idzie wielka fala bardzo utalentowanych kobiet – powiedziała reżyserka, odbierając prestiżową statuetkę. Platynowe Lwy otrzymali dotąd, m.in. Andrzej Wajda, Tadeusz Konwicki, Witold Sobociński, Jerzy Wójcik i Krzysztof Zannussi.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę