Znaleziono 0 artykułów
06.04.2020

Porządki w szafie. Klasyki Zofii Chylak

06.04.2020
(Kolaż: Agata Wojtczak)

Najbardziej stylowe dziewczyny z branży mody porządkują swoje szafy. Pytamy je więc, które ubrania okazują się najbardziej uniwersalne. W kolejnej odsłonie zaglądamy do garderoby projektantki torebek.

Czarne kalosze Chloé

(Fot. achiwum prywatne)

Prezent urodzinowy od mojego męża,  który miał pomóc mi przetrwać lato nad polskim morzem. Bawi mnie połączenie ich mało szlachetnego materiału z mocno modową, przerysowaną formą. Taka zabawa estetyką poprawia mi humor.

Perełkowy naszyjnik

(Fot. achiwum prywatne)

Stara biżuteria to moja wielka słabość. Białe korale i perły kojarzą mi się z moją babcią i mamą. Pasują do wszystkiego. Mogą być bardzo klasyczne i eleganckie, ale też i nowoczesne, gdy są noszone do dżinsów i białego T-shirtu.

Czarna sukienka Cecilie Bahnsen

(Fot. achiwum prywatne)

Kto mnie zna, ten wie, że w mojej szafie niewiele jest ubrań na co dzień. Ciężej w niej znaleźć zwykły T-shirt niż wyjściową sukienkę. Kiedy coś kupuję, przyciągają mnie właściwie wyłącznie bardzo charakterystyczne projekty. Jedną z moich ukochanych projektantek jest Cecilie Bahnsen i jej romantyczne ubrania. Tę czarną sukienkę udało mi się kupić na Vestiaire Collective. To świetne miejsce do kupowania rzeczy vintage, starej biżuterii, ubrań projektantów z drugiej ręki. Często zdarza mi się nawet po kilku sezonach żałować, że czegoś nie kupiłam. Wtedy zawsze szukam tego na Vestiaire.

Biała sukienka Cecilie Bahnsen

(Fot. achiwum prywatne)

Zazwyczaj ubieram się na czarno. Ale mam dziwną słabość do białych sukienek. Większość tych z mojej szafy nadawałaby się na sukienki ślubne, ale ja chciałabym nosić je na co dzień.

Szlafrok Le Petit Trou

(Fot. achiwum prywatne)

To moja ukochana polska marka! Od lat przyjaźnimy się z Zuzką Kuczyńską, jej założycielką. Poza bielizną mają cudowne rzeczy do noszenia po domu i nie tylko.

Zwłaszcza teraz, dla osób, które niekoniecznie lubią siedzieć w dresie, a spędzają cały czas w domu, polecam ich eleganckie piżamy, szlafroki, kimona i sukienki. Mój ulubiony jest prześwitujący w cętki pantery.

Garnitur Totême

(Fot. achiwum prywatne)

Myślę, że warto mieć w szafie przynajmniej jeden garnitur. Moja miłość do mody zaczęła się, gdy jako młoda, dość nieśmiała dziewczyna, zrozumiałam, że strój może być pewnego rodzaju zbroją, która daje mi więcej pewności siebie. Garnitur jest właśnie tego rodzaju ubraniem. Wybrałam oczywiście czarny, bo sprawdza się przy wielu okazjach. Często zakładam samą marynarkę do dżinsów i chodzę tak do pracy.

Sweter Babaà

(Fot. achiwum prywatne)

Niedawno odkryłam cudowną hiszpańską markę Babaà specjalizującą się w swetrach dla dorosłych i dzieci. Na zdjęciu znalazł się sweter mojej kilkumiesięcznej córki, ja mam taki sam, ale te małe ubranka zawsze wyglądają bardziej uroczo! Jestem zmarzluchem, więc w mojej szafie musi być zawsze dużo ciepłych swetrów.

Skórzany pasek Chylak

(Fot. achiwum prywatne)

Paski będą nowością w naszej kolekcji na sezon jesień-zima. Jestem nimi bardzo podekscytowana. Sama używam ich głównie do przewiązywania dużych marynarek i płaszczy. To cudowne, że tak niewielki dodatek potrafi zmienić zupełnie kształt ubrań, nadać im nową formę.

Koszula Horror Vacui

(Fot. achiwum prywatne)

Białych koszul z dużymi haftowanymi kołnierzami mam w szafie chyba najwięcej. Trudno było mi wybrać jedną. Ta na zdjęciu jest niemieckiej marki Horror Vacui, którą bardzo cenię za spójną i przemyślaną wizję. Ich ubrania inspirowane są XIX-wiecznymi piżamami. Materiały zapełnione są wzorami, bo, jak wskazuje nazwa marki, nie znoszą pustki.

Biała koszula sprawdzi się w każdej sytuacji. Wszystko zależy od tego, z czym ją połączymy. Można rozpiętą zarzucić na kostium na plaży lub zestawić z eleganckim garniturem.

Torebka Chylak

(Fot. achiwum prywatne)

Musiała się w tym zestawieniu znaleźć choć jedna torebka mojego projektu. Choćby dlatego, że w mojej szafie od lat nie ma żadnych innych torebek. Nie jest tajemnicą, że wszystkie projektuję najpierw z myślą o sobie. Każda więc jest odzwierciedleniem mojej osobistej estetyki. Staram się, żeby były to torebki jak najbardziej uniwersalne, pasujące do wielu sytuacji i wielu ubrań.

Zofia Chylak
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę