Znaleziono 0 artykułów
11.08.2019

Sposoby na piękne stopy

(Fot. Maiko Nakagawa / EyeEm)

Trzy kobiety, dla których wygląd stóp jest niezwykle istotny w pracy, zdradzają, co robić, by stopy zawsze wyglądały perfekcyjnie. Bo nawet najpiękniejsze sandały nie odwrócą uwagi od zaniedbanych pięt czy palców. 

Sandały lub klapki to najlepszy test na kondycję stóp. Haluksy, modzele, otarcia naskórka, sucha, popękana skóra na piętach – w letnim słońcu wyglądają jak przepuszczone przez szkło powiększające. 
Na szczęście na wszystko są sposoby. Jakie? Pytam ekspertki od pięknych stóp: pedikiurzystkę, joginkę i modelkę.

(Fot. materiały prasowe)

Pedikiurzystka: codziennie krem!

W wakacje stopy są narażone na działanie czynników zewnętrznych bardziej niż w ciągu pozostałych pór roku. Piasek, słońce, morska lub chlorowana woda, otarcia, miejski kurz – to wszystko zostawia ślad. A jednak można sprawić, by stopy były piękne.
– Przede wszystkim pedikiur należy robić regularnie co trzy tygodnie i pamiętać o codziennej pielęgnacji w domu – mówi właścicielka NailSpa Marzena Kanclerska-Gryz i podaje trzy przykazania dla zadbanych stóp: – Krem do smarowania pięt, oliwka do skórek i raz na tydzień nawilżające skarpety Regenerum.
Większość klientek salonów pedikiuru po wykonanym zabiegu przez pierwszych kilka dni nakłada na stopy kremy lub balsamy. Po tygodniu zapał niestety mija i pojawiają się ślady przesuszonego i popękanego naskórka. A tak naprawdę wystarczy na stopy – jeśli zapomni się przed wyjściem z domu – nałożyć w ciągu dnia krem do rąk. Ważne, żeby nawilżał lub natłuszczał, w zależności od kondycji skóry.
– Mój ukochany krem do stóp to Podoflex Podopharm, z lipidami. Idealnie się wchłania pozostawiając stopy gładkie i nawilżone – podpowiada Marzena Kanclerska-Gryz.
Dla osób, którym brakuje czasu na poranne masaże stóp kremem, idealnym rozwiązaniem są preparaty w spreju (np. żel-krem w spreju Gehwol). Zwykle mają właściwości nawilżająco-dezodorujące. Niektóre można nakładać, gdy lato już się skończy, przez rajstopy czy pończochy. 
Wieczorami natomiast, po kąpieli, należy aplikować na stopy tłusty krem lub maskę. Już po kilku dniach stosowania takiej pielęgnacji znikają przesuszenia, popękane fragmenty, a kurz i zanieczyszczenia nie zbierają się tak wyraźnie, jak na suchych stopach.

(Fot. materiały prasowe)

Joginka: Ćwiczenia na obrzęki

W klubach fitness stopy są ukryte w obuwiu sportowym, natomiast jogę ćwiczy się boso. Niezależnie od pory roku stopy joginki powinny więc być piękne i zadbane. Doskonale wie o tym instruktorka jogi i projektantka ekologicznych ubrań do jogi Starseeds Natalia Zawada. Obecnie mieszka na Bali, gdzie prawie cały czas chodzi w klapkach lub boso. 

– Stopy to podstawa każdej stojącej asany i energetyczna baza naszego ciała. W jodze mówi się o czakrach stopy czy o meridianach – ośrodkach energetycznych, które są na stopie rozmieszczone jak mapa i odpowiadają poszczególnym narządom wewnętrznym. Od stóp zaczynamy tzw. technikę uziemiania, czyli mentalnego kierowania uwagi do ciała. Są więc niezwykle ważne – mówi Zawada.
Podpowiada, jakie pozycje jogi mogą pomóc na obrzęki i opuchlizny.
– Niezawodne są pozycje odwrócone, np. viparita karani albo jej uproszczona wersja, czyli nogi wyprostowane do góry, oparte piętami o ścianę. To przynosi ulgę i pozwala zastałej limfie spłynąć z powrotem do naczyń. Polecam też ćwiczenia z yin jogi. 
Na dni, kiedy czujemy w stopach napięcie, pomagają Toe Squat (przysiad na piętach, z kolanami i palcami stóp opartymi o podłogę) i Dangle (stojąc na stopach rozstawionych na szerokość bioder, należy wykonać skłon do dołu i swobodnie zawisnąć z rękoma, które obejmują naprzemiennie łokcie). – Te asany odblokowują powięź oraz ścięgna i więzadła, które mogą powodować opuchliznę – tłumaczy Natalia Zawada. 
Jako podstawę zapobiegania obrzękom poleca unikanie nadmiaru soli w diecie, picie dużych ilości wody i soków warzywnych. Dobrze działa również picie naparu z pokrzywy, hibiskusa lub brzozy, które oczyszczają ciało z toksyn i działają przeciwobrzękowo. Nie zaszkodzi refleksologia stóp i balijski masaż.  

(Fot. materiały prasowe)

Pedikiurzystka: Szpilki woź w bagażniku

Piękne stopy to zdrowe stopy. A nic nie jest dla stóp tak groźne jak to, co je najpiękniej ozdabia, czyli szpilki, wysokie obcasy, cienkie paseczki w sandałkach. 
Jak być kobiecą i nosić modne buty bez narażania pięt i palców na szwank?
Najlepiej oczywiście pamiętać o wygodzie. W zawodach, w których obowiązuje dress code i trzeba cały rok nosić zakryte buty na obcasie, warto zwracać uwagę, by buty były dobrej jakości, a obcasy stabilne i niezbyt wysokie. Wieczorem dobrze zrobi masaż ulubioną maską (np. Feet Mask Herla). 
Marzena Kanclerska zmęczone obcasami stopy rozciąga ćwiczeniami: – Wykonuję wspięcia na palcach lub kręcę stopami kółeczka w powietrzu. To działa! – zdradza. Gdy spuchną, robi drenaż limfatyczny u fizjoterapeuty, a w domu ziołowe kąpiele z dodatkiem lawendy albo kasztanowca firmy Pedibaehr Wellness. – Olejki eteryczne otwierają pory, zwiększają krążenie krwi, stymulując metabolizm komórkowy – tłumaczy.
Przede wszystkim zaś unika chodzenia w szpilkach. W pracy siedzi w butach sportowych albo klapkach na płaskiej podeszwie. – Ponieważ jednak kocham szpilki, zawsze mam jedną parę w bagażniku. W razie gdy zdarzy się wyjście. 

(Fot. materiały prasowe)

Modelka: Sól na zmęczenie

Modelki, dla których niewygodne buty to chleb powszedni, wiedzą, że najważniejsze są regularna troska i pielęgnacja. 
– Mam patent! Sól himalajska, w której moczę nogi! Ma działanie oczyszczające – mówi Karolina Malinowska, modelka i mama trzech synów. – Oprócz tego trzy razy w tygodniu robię peeling pod prysznicem i zawsze na noc nawilżam kremem. W lecie jestem fanką mentolu. Nie tylko odświeża, ale i w gorące dni przynosi stopom fantastyczną ulgę.
Rzeczywiście w upalne dni chłodzące preparaty z eukaliptusem i mentolem przynoszą stopom lekkość, zmniejszają obrzęki i obkurczając naczynia, poprawiają krążenie. 

Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba mieć specjalnego zestawu kosmetyków do stóp, żeby były piękne i zadbane. Można, szczególnie w wakacje, kiedy ilość miejsca w wyjazdowej kosmetyczce jest ograniczona, używać tych samych produktów co do ciała. Ewentualnie wykorzystać walory rodem z natury. Natalia Zawada donosi z Bali, że codzienny spacer po nadmorskim piasku działa jak masaż i peeling w jednym. 

 

 

Maria Kowalczyk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę